Czy może dziwić awans Mejzy? Na pewno pomylili się ci, którzy w lipcu wieszczyli mu koniec krótkiej i hochsztaplerskiej kariery - pisze Artur Łukasiewicz, redaktor Gazety Wyborczej.
Łukasz Mejza nie musi wziąć poselskiego mandatu po zmarłej Jolancie Fedak. - Na stole leży propozycja, bym został marszałkiem lubuskim. Jestem gotów - obwieścił w publicznym radiu. Kto mu złożył ofertę? Nikt się nie przyznaje, ale PSL lekko kluczy
Kilkuset mieszkańców i znani politycy żegnali w czwartek, 7 stycznia na zielonogórskim cmentarzu Jolantę Fedak. - Była politykiem z krwi i kości. Żelazną damą polskiej polityki. Twardą, upartą, mówiącą odważnie, co myśli - wspominał posłankę Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.
Dwie lubuskie posłanki opozycji, Jolanta Fedak i Anita Kucharska-Dziedzic, nie wzięły udziału w głosowaniu nad zdjęciem z porządku obrad tzw. ustawy kagańcowej. Opozycja mogła wygrać głosowanie, ale przegrała przez absencję swoich posłów.
Posłowie z województwa lubuskiego znaleźli się w 14 z 29 komisji w Sejmie. W czterech z nich są wiceprzewodniczącymi, a w jednej lubuski poseł został przewodniczącym.
Jedni zbierają gratulacje, drudzy dziękują. Są także tacy, którzy zaszyli się i milczą.
Wybory parlamentarne 2019. - Sorry, ale "leśne dziadki", które żyją z polityki od 20 lat, nie rozwiążą już naszych problemów - przedstawia się Łukasz Mejza, kandydat do Sejmu z lubuskiego PSL. Tyle że działacz Bezpartyjnych Samorządowców, stosując swoją miarę, mógłby na swojej liście wyborczej znaleźć ich całkiem sporo, z szefową ludowców Jolantą Fedak na czele.
W woj. lubuskim z list Koalicji Polskiej (PSL i Kukiz) wystartują Bezpartyjni Samorządowcy, w tym Łukasz Mejza i Wioleta Haręźlak. Więzy między oboma ugrupowaniami się zacieśniają. Czy jesienią do spółki z PiS przejmą władzę w sejmiku województwa? Takiego scenariusza nikt nie wyklucza.
U lubuskich ludowców bez zmian. Partią kierować będzie następne cztery lata Jolanta Fedak, była minister pracy.
Rozlatuje się koalicja PO-PSL, rządząca woj. lubuskim od ośmiu lat. Szefem sejmiku, po odwołaniu Czesława Fiedorowicza, ma zostać Mirosław Marcinkiewicz. Potem wicemarszałków z PSL zastąpią politycy lewicy i Wadima Tyszkiewicza.
14 spośród 30 radnych sejmiku lubuskiego zagłosowało za odwołaniem Czesława Fiedorowicza ze stanowiska przewodniczącego sejmiku. Dla jednych to za mało. Dla innych wystarczająco. Wersji, że wystarczająco, trzymają się radni Platformy, SLD i Lepsze Lubuskie. Czy to oznacza, że tworzy się nowa koalicja w sejmiku? PSL komentuje sprawę krótko: - Ta z nami została zerwana - mówi Jolanta Fedak.
Sensacyjne wieści dopływają z PSL. Jeżeli PSL przekroczy prób wyborczy, jedynym posłem z Lubuskiego zostanie nie Jolanta Fedak, ?jedynka? na liście, a Józef Zych.
Bogdan Nowak straci posadę w zarządzie województwa. Dlaczego? W tle ostre tarcia między rządzącymi woj. lubuskim partiami - Platformą Obywatelską a PSL-em.
Józef Kruczkowski rozstał się z PSL. Uznał, że nie zasłużył na krytykę ze strony szefowej partii Jolanty Fedak. O co tak naprawdę poszło ludowcom?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.