W 1940 r. w 25-tysięcznym Grünbergu było 800 telefonów. Wiemy o tym dzięki niezwykłemu odkryciu. Książkę telefoniczną z przedwojennej Zielonej Góry znaleźliśmy w mieszkaniu Szambelana Zdzisława Piotrowskiego.
Zielonogórzanie nazywali go szambelanem, zapamiętają go ze szlacheckiego kontusza i tego, że był duszą starówki. Polacy na pewno z filmu Fidyka. Zdzisław Piotrowski miał 80 lat.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.