Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Straż Graniczna i Krajowa Administracja Skarbowa połączyły siły, by na ulicach Gorzowa sprawdzać kierujących, stan techniczny pojazdów, a także dokumenty niezbędne do wykonywania przewozów. Mundurowi zatrzymali kilka dowodów rejestracyjnych, a jeden z kierowców stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km na godz.
Gorzowski magistrat przypomina taksówkarzom o obowiązkowej wymianie licencji wydanych przed 1 stycznia 2020 r.
Do Przylepu, Raculi, Drzonkowa czy Starego Kisielina obowiązywałaby taka sama taryfa jak w starych granicach Zielonej Góry - proponują dwaj radni. - To zły pomysł - twierdzą taksówkarze.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.