Za to gorzowianki jeszcze raz pokazały wyjątkową moc, łatwo zabrały ligowe zwycięstwo nr 13 i już są praktycznie pewne pierwszego miejsca po fazie zasadniczej w EBLK. PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - VBW Arka Gdynia 81:54.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieliśmy prawo zakładać, że starcie gorzowianek z gdyniankami to będzie pojedynek wagi ciężkiej. Arka co sezon w Energa Basket Lidze Kobiet chce grać wysoko, aktualnie broni brązowego medalu.

Ostatnio zespół z Gdyni wzmocniła 28-letnia Serbka, mierząca 191 cm Katarina Vucković. To nie jest jej pierwszy kontakt z EBLK. We wrześniu 2018 r. dołączyła do Widzewa Łódź (na dwa sezony), dwa lata później grała zaś w barwach Zagłębia Sosnowiec.

Po występie w EuroCup we Francji (porażka w Lyonie 62:86) zespół Arki do meczu w Gorzowie przygotowywał się w Poznaniu.

Hit w niedzielny wieczór mieliśmy tylko przez kilka minut pierwszej kwarty. Ekipa gości prowadziła 11:7, naprawdę łatwo dochodziła do sytuacji, w których można zdobyć kosza. Tylko że nagle gdyniankom zupełnie przestało wpadać. Jedna, druga, trzecia dogodna okazja i pudło. Do tego proste straty (w czasie początkowych 10 minut aż sześć). Niepokonane liderki EBLK tylko czekały na taką okazję.

Tym razem gorzowianki postanowiły rozprawić się z przeciwniczkami w najprostszy sposób. Po jednej zasłonie czy nawet odważnym przekozłowaniu piłki przez całe boisko ogrywały rywalki w indywidualnych pojedynkach tuż pod samą tablicą. „My po prostu jesteśmy lepszymi koszykarkami!" – takie zdanie gospodynie miały prawo wykrzyczeć przy każdych kolejnych zdobytych punktach. Ręce same składały się do oklasków, bo jeszcze raz wyglądało to naprawdę efektownie.

Na dłuższej przerwie mieliśmy już 41 pkt, a ekipa z Gdyni zaledwie 24. Pojedynek był już praktycznie rozstrzygnięty. Arka jako kolejna dostała lekcję – z Gorzowem z obecną jakością trzeba grać najlepszą koszykówkę i do tego trafiać. Na słabości liderek nie ma co liczyć, bo one takich w tym sezonie po obu stronach boiska właściwie nie okazują.

– Co tu dużo mówić, trzeba gratulować gospodyniom. My zagraliśmy dzisiaj bardzo słabo – przyznała trenerka Arki Jelena Skerović.

Australijka Alanna Smith znów była klasą sama dla siebie – w zaledwie 27 minut zapracowała na imponującą efektywność gry 33. Zdobyła 17 pkt, miała 14 zbiórek, cztery przechwyty i cztery bloki. Rozgrywająca z USA Lindsay Allen rzuciła 16 pkt, dodała pięć asyst. Wielka z rezerwy ponownie była Chorwatka Chantel Horvat, autorka double-double – 11 pkt, 10 zbiórek. Z nią na boisku wyprowadzaliśmy decydujący atak w tym spotkaniu.

Przeciwko swojej byłej drużynie najlepszy mecz w barwach Gorzowa zagrała Julia Bazan, która w sobotę skończyła 22 lata. Trafiła cztery z pięciu rzutów z gry, zdobyła 9 pkt, miała trzy zbiórki i trzy asysty. Przebywała na boisku ponad 21 minut. Dzięki temu byliśmy górą, jeśli chodzi o rezerwowe, co dotychczas było wyjątkiem, a nie naszą normą. Oby tak częściej.

– Energia, którą dajemy w obronie, od razu przekłada się na nasz atak, gdzie na wysokim poziomie dzielimy się piłką i w ten sposób są okazje do zdobywania kolejnych punktów – powiedziała zadowolona Bazan.

Teraz przed naszymi koszykarkami w środę 11 stycznia o godz. 18 w hali przy ul. Chopina rewanż w pierwszej rundzie play-off EuroCup. W Hiszpanii z Lointekiem Gernika Bizkaia przegraliśmy w najmniejszych rozmiarach – 78:79.

W sobotę 14 stycznia jedziemy do Polkowic na ligowy mecz z obrończyniami złota w EBLK.

POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW – VBW ARKA GDYNIA 81:54

KWARTY: 24:13, 17:11, 24:13, 16:17.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Smith 17 (1 × 3), Allen 16 (1), Wadoux 10 (2), Senyurek 9 (1), Keller 6 oraz Horvat 11, Bazan 9 (1), Matkowska 3, Śmiałek, Michniewicz.

ARKA: Górecki 10 (1 × 3), Szymkiewicz 9 (1), Higgins 7, Thomas 4, Fontaine 4 oraz Borkowska 6, Żytkowska 5 (1), Podgórna 3, Vucković 2, Kastanek 2, Niemojewska 2.

WYNIKI 15. KOLEJKI

POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW – VBW Arka Gdynia 81:54, MB Zagłębie Sosnowiec – Ślęza Wrocław 75:78, SKK Polonia Warszawa – Polski Cukier AZS UMCS Lublin 77:72, KS Basket 25 Bydgoszcz – BC Polkowice 66:90, Enea AZS Politechnika Poznań – MKS Pruszków 94:81.

  • 1. POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 13 26 1090:858
  • 2. Polski Cukier AZS UMCS Lublin 14 23 1036:978
  • 3. BC Polkowice 13 23 1121:818
  • 4. VBW Arka Gdynia 14 23 1063:882
  • 5. MB Zagłębie Sosnowiec 14 22 974:1004
  • 6. Enea AZS Politechnika Poznań 14 21 1017:998
  • 7. SKK Polonia Warszawa 12 18 848:896
  • 8. Ślęza Wrocław 13 18 971:971
  • 9. Energa Toruń 12 16 904:956
  • 10. MKS Pruszków 14 15 848:1229
  • 11. KS Basket 25 Bydgoszcz 13 14 838:1120

Osiem czołowych zespołów po sezonie zasadniczym zagra w fazie play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny zakończą rozgrywki. Ekipa z 11. miejsca straci prawo gry w EBLK w sezonie 2023/24.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej