Nasza drużyna w Warszawie przegrywała już różnicą 14 pkt. Doskonale zagrała jednak w trzeciej i czwartej kwarcie. Polonia Warszawa - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 78:97.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na przerwę reprezentacyjną gorzowianki udawały się z idealnym startem sezonu w garści. Wygrały dotychczas wszystkie 11 meczów. Siedem w Energa Basket Lidze oraz cztery w rozgrywkach EuroCup.

Rozstawaliśmy się z pytaniami: jak długo w Gorzowie ten koszykarski karnawał będzie trwał? Czy to jest ta drużyna, której potencjał w trakcie sezonu nie zostanie roztrwoniony i w fazie play-off na poważnie włączymy się do walki o pierwsze w historii mistrzostwo Polski? Jak odbije się na nas zaskakujące i niepotrzebne rozstanie z Dominiką Fiszer?

W sobotę w Warszawie pierwszy raz musieliśmy sobie radzić w nowych okolicznościach, a wszystko przez uraz kolana Tilbe Senyurek, którego Turczynka doznała w czasie meczu jej kadry ze Słowenią.

Tu przypominamy wpis z oficjalnej strony EuroCup, zamieszczony parę tygodni temu. Tam Senyurek znalazła się w gronie najbardziej ekscytujących transferów. Było też jednak istotne zastrzeżenie. „Dla zawodniczki wyniszczonej w ostatnich latach przez kontuzje przeprowadzka do Polski wydaje się pod każdym względem nowym rozdziałem. Reprezentacja Turcji może okazać się mistrzowskim uderzeniem Gorzowa. Jeśli Senyurek uda się zachować zdrowie i ustabilizować formę, na boisku może robić wielkie rzeczy".

Zdrowie właśnie Senyurek znów opuściło. Oby skończyło się tylko na strachu i za chwilę Turczynka wróciła na boisko.

O tym, że nie mamy wielkich rezerw, przekonywaliśmy się już w trakcie tych wygranych meczów, szczególnie już po nieoczekiwanym rozstaniu z Fiszer. Każdy problem zdrowotny od razu może odbić się na wynikach.

W stolicy mecz układał się różnie, ale ostatecznie Polonia nie zrobiła nam krzywdy i to na pewno cieszy. Jeszcze raz zrobiła różnicę ogromna siła naszych frontmanek. Lindsay Allen i Alanna Smith to już gwiazdy EBLK, a dzisiaj pięknie do nich dostosowały się Zoe Wadoux (sześć trójek), Wiktoria Keller (aż 16 zdobytych punktów) oraz Chantel Horvat.

Pod nieobecność Senyurek, 14,5 minuty dostała 20-letnia Ewelina Śmiałek. Zdobyła 3 pkt.

Gospodynie błyszczały w tym meczu do dłuższej przerwy. Rzucają średnio 69 pkt, a tu już po dwóch kwartach miały na koncie aż 49 „oczek". W pewnym momencie wygrywały nawet 42:28.

Wiemy już jednak, że nasz aktualny, naprawdę mocny, koszykarski projekt odrabiał w tym sezonie nie takie straty. Seria 12:0 w trzeciej kwarcie dała nam prowadzenie 53:49. I gorzowianki już się w tym pojedynku nie zatrzymywały. W końcówce to one miały wyraźną przewagę - 97:75. Były blisko zdobycia 100 pkt.

Zdominowaliśmy warszawianki w trzech elementach. Pobiliśmy je w punktach ze strat 23:10, w szybkim ataku 25:10 oraz w zdobyczach z „pomalowanego" 46:26. Tylko w punktach z ławki przegraliśmy aż 3:40. Po prostu musimy dalej być zdrowi i tyle.

Teraz przed naszymi koszykarkami mecz w EuroCup, który zadecyduje, czy do fazy pucharowej europejskich rozgrywek przystąpimy z bardzo wysokiego miejsca, z bezbłędnym bilansem 6-0. W środę, 7 grudnia o godz. 17 będziemy o to walczyć z Galatasaray w Stambule.

W EBLK, w niedzielę, 11 grudnia o godz. 18, gorzowianki podejmą Zagłębie Sosnowiec, które notuje dobry start sezonu. Przed przerwą reprezentacyjną sosnowiczanki wygrały pięć z siedmiu rozegranych spotkań.

SKK POLONIA WARSZAWA - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 78:97

KWARTY: 22:21, 27:20, 12:28, 17:28.

POLONIA: Jackson 13 (1x3), Radić 7 (2), Keys 7, Stępień 6 (2), Pawłowska 5 (1) oraz Vintsilaiou 13 (2), Leszczyńska 13, Sosnowska 11 (3), Siemienas 3 (1), Preihs, Mistygacz.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Smith 24 (1x3), Allen 23 (1), Wadoux 22 (6), Keller 16, Horvat 9 (1) oraz Śmiałek 3, Bazan, Matkowska.

  • 1. POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 8 16 644:533
  • 2. VBW Arka Gdynia 8 14 577:490
  • 3. Pszczółka AZS UMCS Lublin 8 13 561:550
  • 4. BC Polkowice 7 12 576:434
  • 5. MB Zagłębie Sosnowiec 7 12 461:457
  • 6. SKK Polonia Warszawa 8 11 559:626
  • 7. Ślęza Wrocław 7 10 503:499
  • 8. Enea AZS Politechnika Poznań 7 10 514:463
  • 9. Energa Toruń 7 9 498:539
  • 10. KS Basket 25 Bydgoszcz 7 8 512:583
  • 11. MKS Pruszków 8 8 453:684

Osiem czołowych zespołów po sezonie zasadniczym zagra w fazie play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny zakończą rozgrywki. Ekipa z 11. miejsca straci prawo gry w EBLK w sezonie 2023/24.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej