W dalekich Siedlcach była walka na całego. Niestety sulęcińscy siatkarze piąty raz z rzędu nie powiększyli swojego dorobku punktowego. KPS Siedlce - Olimpia Sulęcin 3:1.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W środę wieczorem siatkarze Olimpii Sulęcin odrabiali zaległości z 1. kolejki w dalekich Siedlcach, aby wszyscy w Tauron 1. Lidze mieli solidarnie rozegrane po 10 meczów.

Żadna ze stron nie mogła powiedzieć, że szykuje się do meczu bez znaczenia. Seria porażek z rzędu sulęcinian urosła już do czterech pojedynków. KPS ostatnio nie błyszczał w spotkaniach z rywalami z dołu tabeli. Przegrał z Legią w Warszawie 1:3 oraz jedynie 3:2 pokonał Krispol Września.

Do tego podczas tego ostatniego starcia zasłabł przyjmujący Siedlec Adrian Kopij. Na szczęście badania w szpitalu nie wykazały żadnych poważnych komplikacji.

– W takich sytuacjach zwykło się mówić, że stawką meczu z Sulęcinem będzie sześć punktów. Ktoś tu jeszcze zdąży podłączyć się do najlepszej ósemki – mówił Mateusz Grabda, trener KPS. – Siatkarze Olimpii pokazali w tym sezonie, że grać potrafią, są to wartościowi zawodnicy. W składzie gości jest Filip Frankowski, którego znamy z występów w naszych barwach. Jest to lider tej drużyny. My jednak skupiamy się na własnej grze. Jak zaprezentujemy dobrą siatkówkę, to powinniśmy zainkasować punkty.

W porównaniu z ostatnim meczem w Tomaszowie Mazowieckim, przegranym w weekend 0:3, w wyjściowej szóstce Olimpii zobaczyliśmy dwie nowości – atakującego Łukasza Owczarza oraz przyjmującego Aleksandra Grzegorczyka.

Goście zaczęli doskonale! Prowadzili 3:0, 5:1, 10:6 i 15:9. To było naprawdę budujące otwarcie, ostatecznie wygrane 25:22.

Drugi set? Niestety, im dalej, tym gorzej dla Olimpii. Prowadziliśmy jeszcze 10:9, ale wtedy siatkarze Siedlec zdobyli aż sześć punktów z rzędu i już do końca przejęli kontrolę nad tą partią. Zwyciężyli 25:21.

O tym, że niestety nasi siatkarze piąty raz z rzędu pozostaną bez żadnych punktów i tracą dystans do czołowej ósemki, zdecydował najbardziej zacięty trzeci set, rozgrywany na przewagi. Prowadziliśmy w nim jeszcze 17:14, ale znów oddaliśmy inicjatywę. Przy stanie 24:22 broniliśmy setbole. Na koniec lepsi byli jednak gospodarze, którzy wygrali 26:24 i również szybko uciekli nam w ostatniej, czwartej partii.

Filip Frankowski zdobył dla Olimpii aż 23 pkt, Seweryn Lipiński i Łukasz Owczarz po 11, a Bartosz Michalak – 10.

W następnym meczu ligowym, w sobotę 26 listopada o godz. 17, sulęcinianie podejmą SMS PZPS Spała. Tu nie ma innej opcji jak już z utęsknieniem wyczekiwany komplet punktów dla Olimpii.

KPS SIEDLCE – OLIMPIA SULĘCIN 3:1

SETY: 22:25, 25:21, 26:24, 25:22.

OLIMPIA: Szymczak, Frankowski, Lipiński, Owczarz, Grzegorczyk, Michalak, Sobczak (libero) oraz Koliński, Turek.

  • 1. Mickiewicz Kluczbork 10 24 27:10
  • 2. Avia Świdnik 10 24 27:12
  • 3. Gwardia Wrocław 10 23 25:11
  • 4. MKS Będzin 10 22 26:11
  • 5. Visła Bydgoszcz 10 20 27:19
  • 6. Norwid Częstochowa 10 20 25:18
  • 7. Chrobry Głogów 10 18 21:18
  • 8. KPS Siedlce 10 16 22:20
  • 9. Astra Nowa Sól 10 15 20:19
  • 10. Lechia Tomaszów Mazowiecki 10 15 19:20
  • 11. AZS AGH Kraków 10 10 17:24
  • 12. OLIMPIA SULĘCIN 10 10 14:23
  • 13. BAS Białystok 10 9 15:25
  • 14. Legia Warszawa 10 8 12:24
  • 15. Krispol Września 10 5 9:27
  • 16. SMS PZPS Spała 10 1 5:30

Osiem czołowych drużyn zagra w fazie play-off o zwycięstwo w Tauron 1. Lidze. Najlepszy, jeśli spełni wymogi licencyjne, awansuje do PlusLigi. Zespoły, które po zakończeniu fazy zasadniczej zajmą miejsca od 9. do 16., kończą rozgrywki. Przedostatnia i ostatnia ekipa po fazie zasadniczej, z wyłączeniem SMS PZPS Spała, traci prawo udziału w Tauron 1. Lidze w sezonie 2023/24.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej