Rozgrywający gorzowskiego beniaminka drugiej ligi, Niemiec Tom Benk, mógł doprowadzić do remisu i dogrywki, ale nie trafił pierwszego rzutu osobistego. Szkoda tego meczu. Byliśmy naprawdę blisko ogrania wyżej notowanego rywala. EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów - Basket Club Obra Kościan 72:73.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prawie wszystkie mecze w 9. kolejce drugiej ligi w grupie D odbędą się w sobotę i niedzielę, 12 i 13 listopada. Dlaczego gorzowskie „Kangury" zagrały awansem już w środowy wieczór?

W najbliższy piątek, 11 listopada w Gorzowie będzie królować koszykówka 3x3 i turniej z okazji Dnia Niepodległości. „Cel to dobra zabawa, aktywny czas z rodziną oraz świętowania naszej wolności". Organizatorzy, a także Agnieszka Szott i Andrzej Stefanowicz zapraszają do hali OSiR-u w parku Słowiańskim od godz. 10.

Obra Kościan to doświadczony, ograny zespół, z czołowym koszykarzem ligi, środkowym Szymonem Milczyńskim. „Sprawdź, czy gorzowianie zatrzymają podkoszową bestię" - tak reklamowali ten pojedynek gorzowianie.

Milczyński trafił pierwszego kosza w środowy wieczór, ale kolejne 10 pkt rzucili gospodarze! Tak piorunującego startu nasi koszykarze na poziomie drugiej ligi jeszcze nie mieli. Graliśmy porywająco, z wielką energią, skutecznie. Prowadziliśmy już w pierwszej kwarcie 22:8. Aż 56 proc. skuteczności rzutów z gry, cztery trafione trójki, 14:9 w zbiórkach. Przy tak dużej jakości w ofensywie nie zaszkodziło nam nawet pięć strat.

Miłe gorszego początki? Tak to dalej wyglądało. Goście zaczęli mozolnie odrabiać straty. W 33. minucie prosiliśmy o przerwę w grze już przy prowadzeniu Obry 38:37. To był nasz najsłabszy czas w meczu, który przegraliśmy 0:9.

Od tego momentu rozpoczęła się walka na całego, która mocno rozgrzała kibiców. Przyniosła też kilka spornych sytuacji. Czy przypadkiem goście w obronie nie napierali zbyt mocno? Wydawało się, że agresji w niektórych atakach na naszych rozgrywających było za dużo, ale gwizdki sędziów milczały.

W czwartej kwarcie rywale odskoczyli nam na kilka punktów (55:62), ale „Kangury" nie poddawały się, uparcie niwelowały straty.

W ostatniej minucie Tom Benk rzutem za trzy dał remis 71:71. Po drugiej stronie boiska Mateusz Kaczmarek wykreował sobie pozycję i czyściutko trafił do naszego kosza z półdystansu. Wznawiamy grę, piłkę znów dostał Benk, który jest faulowany na połowie boiska! Może być dogrywka! Nieee... Niemiec spudłował przy pierwszym rzucie osobistym.

Stawialiśmy się wyżej notowanej drużynie, ale musi być też niedosyt i to duży, bo przecież mecz kończy się wynikiem 72:73. Jedna strata mniej (zebraliśmy ich aż 21), jedna skuteczniejsza akcja... Zamiast gratulacji od rywali za udany występ, wolelibyśmy mieć w garści cenne, ligowe punkty.

- Dodałbym jeszcze jedną zbiórkę mniej rywali, do tych akcji, które mogły zmienić losy tego meczu. Obra zapisała na swoim koncie aż 25 zbiórek ofensywnych - mówił Andrzej Stefanowicz, trener „Kangurów". - Byli silniejsi fizycznie na każdej pozycji. Do tego jeszcze nie spotkaliśmy tak agresywnie grającego w obronie przeciwnika. Była szansa zamknąć ten mecz na naszą korzyść wcześniej. Nie udało się. Również w samej końcówce został jeden mały punkcik dla Kościana.

W sobotę, 19 listopada gorzowskich koszykarzy czeka wyjazdowe starcie z innym beniaminkiem drugiej ligi. Powalczymy? Oby! Ekipa z Siechnic ma na koncie jedno zwycięstwo i na razie zamyka tabelę grupy D.

EIG CEZIB KANGOO BASKET GORZÓW - BASKET CLUB OBRA KOŚCIAN 72:73

KWARTY: 22:11, 12:18, 17:25, 21:19.

KANGOO BASKET: Grzegorczyk 20 (4x3), Benk 18 (2), Jelski 14 (1), Jachimowski 7 (1), Jercha oraz Wróbel 7 (1), Mańkowski 3, Zawadzki 3 (1), Dreczkowski, Cieślak.

OBRA: M. Kaczmarek 21 (1x3), Milczyński 16 (1), Krówczyński 11 (3), Kiszka 10, Ciążkowski 6 oraz Kin 9 (3), Nawrocki, Stanisławiak.

  • 1. Sokół Marbo Międzychód 8 16 738:595
  • 2. KS 27 Katowice 8 16 614:506
  • 3. Pogoń Prudnik 8 15 717:526
  • 4. Basket Club Obra Kościan 9 15 713:674
  • 5. BC Swiss Krono Żary 8 13 634:595
  • 6. ZetkamaDoral Nysa Kłodzko 8 13 644:564
  • 7. Team Plast KK Oleśnica 8 12 607:593
  • 8. Maximus Kąty Wrocławskie 8 12 665:625
  • 9. EIG CEZIB KANGOO BASKET GORZÓW 9 12 600:676
  • 10. SKM Zastal Zielona Góra 8 12 641:654
  • 11. Exact Systems Śląsk Wrocław 8 11 612:619
  • 12. Sudety Jelenia Góra 8 10 564:576
  • 13. BM Slam Ostrów Wlkp. 8 10 555:716
  • 14. WKK II Wrocław 8 10 615:698
  • 15. Roben Gimbasket Wrocław 8 9 589:734
  • 16. Magnolia KKS Siechnice 8 9 569:726

Drużyny, które w fazie zasadniczej zajmą miejsca 1-8 w każdej z grup, będą walczyć w fazie play-off o awans do pierwszej ligi. Zespoły, które zajmą miejsca 9-16 (grupy A, C i D) oraz 9-15 (grupa B), kończą rywalizację w sezonie i zajmują miejsca 33-63. Drużyny, które zajmą dwa ostatnie miejsca w każdej z grup tracą prawo gry w rozgrywkach drugiej ligi.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej