Z przebiegu gry to goście z Brzegu byli w sobotnie południe w Gorzowie znacznie bliżej zwycięstwa. Jedyny pozytyw jest taki, że zespół ze strefy spadkowej nic do naszej drużyny nie odrobił. AstroEnergy Warta Gorzów - Stal Brzeg 1:1.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 14 dotychczasowych trzecioligowych meczach rundy jesiennej warciarze uzbierali 16 pkt, ale aż 13 z nich wywalczyli w delegacjach. U siebie do tej pory tylko trzy razy remisowali, resztę spotkań przegrali. Złą passę po prostu należało zakończyć w domowym starciu z zamykającą tabelę Stalą Brzeg, która w sześciu pojedynkach wyjazdowych tylko raz zremisowała. Do tej pory nikt w trzeciej grupie na boiskach rywali nie grał gorzej.

- Rywale z pewnością zdają sobie sprawę, że na wyjazdach im nie idzie, ale uważam, że przed wyjazdem do Gorzowa tylko ich to dodatkowo zmobilizuje - stwierdził trener Warty Mateusz Konefał. - Dlaczego? Wiedzą, że w roli gospodarza, delikatnie mówiąc, nam też specjalnie się nie wiedzie. Pokazywaliśmy już w tej rundzie, że stać nas na dobre granie, byle tylko podejść do meczu z odpowiednim nastawieniem i koncentracją.

Zamiast pochwał za walkę z rezerwami Rakowa Częstochowa od momentu, gdy przegrywaliśmy 0:2 (na koniec porażka 1:2), czy dobrej gry, ale przecież przegranego spotkania 1:3 ze Ślęzą we Wrocławiu, chcielibyśmy w końcu napisać: Warta Gorzów pewnie zabiera rywalowi komplet punktów.

Rozgrywany w sobotnie południe mecz przy Olimpijskiej najpierw był po prostu tragiczny. Pełen niedokładności z obu stron.

Nie dziwi zatem, że w 38. minucie nasi przeciwnicy znacznie mocniej wyściskali dośrodkowującego piłkę Michała Kuriata niż strzelca gola na 1:0 dla Brzegu - Michała Szymczyka. To było jedno z pierwszych celnych podań w tym spotkaniu, gdy akcja którejś z drużyn wchodziła w kluczowy moment.

Gorzowianie w pierwszej połowie odpowiedzieli dwoma celnymi strzałami w ciągu minuty, z którymi poradził sobie bramkarz Stali Miłosz Jaskuła.

Po przerwie trener gości Kamil Rakoczy, który przyszedł do Brzegu w trakcie rundy jesiennej, aby wydźwignąć ten zespół ze strefy spadkowej, kilka razy złapał się za głowę, aż w końcu po kolejnej, zmarnowanej okazji bardzo głośno rzucił przekleństwami, co na prawie pustym stadionie było dokładnie słychać. Faktycznie, warciarze mieli sporo szczęścia. Bardzo dobrze bronił Łukasz Wiśniewski, a raz uratował naszych piłkarzy słupek.

Dobrze, że zdołaliśmy wyrównać. W 76. minucie dośrodkowywał z rzutu wolnego Olivier Lazar.

- Wydaje mi się, że „Zenek" Siwiński nie dotknął piłki, ale bez jego ruchu w polu karnym, którym zmylił bramkarza, nie byłoby tego gola - opowiadał trener Konefał. - Musnąłem piłkę - zarzekał się Dominik Siwiński. Sędziowie zapisali jednak bramkę Lazarowi.

W sobotę, 12 listopada czeka nas w Gorzowie mecz wyjątkowy. Derbowe starcie naszych trzecioligowców. O godz. 13, na stadionie przy ul. Olimpijskiej, Stilon podejmie Wartę.

ASTROENERGY WARTA GORZÓW - STAL BRZEG 1:1 (0:1)

BRAMKI: Lazar (76.) - Szymczyk (38.)

WARTA: Wiśniewski - Bielawski, Siwiński, Gajda - Majerczyk, Marchel (71. min Lazar), Jachno (71. min Kasprzak), Ufir (76. min Czerwiński) - Rybicki (64. min Burzyński), Krauz, Gardzielewicz (64. min Zdzichowski).

WYNIKI Z 15. KOLEJKI:

ASTROENERGY WARTA GORZÓW - Stal Brzeg 1:1, LKS Goczałkowice Zdrój - AGENCJA INWESTYCYJNA STILON GORZÓW 2:2, Polonia Nysa - Miedź II Legnica 2:0, Carina Gubin - Polonia Bytom 0:1, Pniówek 74 Pawłowice - Lechia Zielona Góra 2:3, Rekord Bielsko-Biała - Ślęza Wrocław 3:1, Gwarek Tarnowskie Góry - Raków II Częstochowa 0:0.

  • 1. Raków II Częstochowa 15 35 30:8
  • 2. Polonia Bytom 15 31 32:15
  • 3. Lechia Zielona Góra 15 30 28:19
  • 4. Rekord Bielsko-Biała 15 30 34:17
  • 5. Górnik II Zabrze 14 29 33:19
  • 6. Ślęza Wrocław 15 28 39:24
  • 7. Gwarek Tarnowskie Góry 15 22 21:22
  • 8. Polonia Nysa 15 20 25:28
  • 9. Pniówek 74 Pawłowice 15 19 28:27
  • 10. AGENCJA INWESTYCYJNA STILON GORZÓW 15 18 23:25
  • 11. Carina Gubin 15 17 17:26
  • 12. ASTROENERGY WARTA GORZÓW 15 17 16:27
  • 13. MKS Kluczbork 14 15 22:23
  • 14. LKS Goczałkowice Zdrój 15 14 14:25
  • 15. Chrobry II Głogów 14 14 16:20
  • 16. Odra Wodzisław Śląski 14 12 20:40
  • 17. Stal Brzeg 15 11 14:32
  • 18. Miedź II Legnica 15 10 16:31

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi. Co najmniej trzy ostatnie drużyny spadną do regionalnych czwartych lig.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej