Kończący się rok był wybitny dla polskiego kajakarstwa. Biało-Czerwoni święcili triumfy na mistrzostwach świata, Europy i w Pucharze Świata. Jedną z bohaterek naszej kadry była Anna Puławska z gorzowskiego klubu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Poznaniu odbyła się premierowa Gala Środowisk Kajakowych, na której podsumowano niesamowity sezon w wykonaniu polskich sportowców.

– Ten kończący się rok na pewno przejdzie do historii, zwłaszcza przez pryzmat medali, których było bardzo dużo w konkurencjach olimpijskich – powiedział Grzegorz Kotowicz, prezes zarządu Polskiego Związku Kajakowego. – We wszystkich sportach kajakowych, w imprezach rangi mistrzowskiej czy Pucharu Świata, zdobyliśmy łącznie 136 medali, w tym 56 złotych. Trzeba podkreślić, że jako jedyny związek sportowy w kraju przywozimy medale ze wszystkich igrzysk olimpijskich od Seulu, a więc od 1988 r. Kajakarstwo jest postrzegane głównie przez wyniki w sprincie czy slalomie kajakowym, ale to także i przede wszystkim kajakarstwo powszechne, które w ramach turystyki uprawia corocznie nawet 2 miliony Polaków.

Pierwsza w historii Gala Środowisk Kajakowych stanowiła doskonałą okazję do podziękowań za sukcesy, czy wsparcie udzielone kajakarzom w ciągu ostatnich miesięcy.

Najważniejsze Złote Wiosła trafiły do rąk kobiecej czwórki w sprincie kajakowym. Anna Puławska z AZS AWF Gorzów, Karolina Naja, Adrianna Kąkol i Dominika Putto nie miały sobie równych w 2022 r. w rywalizacji w olimpijskiej konkurencji K4 na 500 metrów, zdobywając tytuły mistrzyń świata i Europy.

– To był zdecydowanie mój najlepszy sezon w karierze. Wszystko, co miałyśmy w kobiecej grupie do zdobycia, zostało zdobyte – przyznała szczęśliwa Anna Puławska z gorzowskiego klubu. 26-latka jest aktualną mistrzynią Europy w jedynce na dystansie 500 metrów. Wraz z koleżankami z reprezentacji stanie przed historyczną szansą za niespełna dwa lata we Francji.

– Jest to coś niesamowitego i dzięki temu dostaliśmy dodatkowego kopa, aby jeszcze więcej i mocniej trenować – dodała Puławska. – Zbliżający się rok będzie bardzo ważny w kontekście kwalifikacji na igrzyska w Paryżu. Wydawałoby się, że zdobyłyśmy już wszystko, ale przecież jeszcze nie ma złotego medalu olimpijskiego w polskich kajakach. Dla każdej z nas jest to cel. Wiemy, jak zdobywa się medale mistrzostw świata i Europy, więc wystarczy to powtórzyć. A my lubimy wyzwania.

Na uroczystym wydarzeniu w poznańskim hotelu Mercure pojawiła się także Karolina Naja, zawodniczka miejscowej Posnanii, która przez lata reprezentowała również AZS AWF Gorzów.

– Historyczny bal to fajne podsumowanie i promocja naszej dyscypliny, a także połączenie sportów turystycznych i wyczynowych. Z wielką ciekawością i chęcią tutaj przyjechałam – mówiła 32-letnia Naja. – Gdy będę na sportowej emeryturze, to będę wspominać wszystkie piękne historie związane z najważniejszymi medalami. Na razie przede wszystkim jestem zdeterminowana na cele stawiane danego roku. Po igrzyskach w Tokio podjęłam decyzję, że chociaż czuję się spełniona jako sportowiec i kobieta, to chcę jeszcze zrealizować się w 2024 r. w Paryżu. Drużyna jest wspaniała, więc dlaczego nie kontynuować kariery.

Złote Wiosła w kategorii Nagroda Specjalna odebrał Tomasz Kryk, trener polskich kajakarek.

– Ten rok sportowo, zdecydowanie przechodzi do historii. Na sześć konkurencji olimpijskich zdobyliśmy pięć tytułów. W każdym sezonie odkrywam coś fajnego. Nową osadę, albo nową nadzieję w kontekście zawodniczym. Z optymizmem patrzę w przyszłość, bo zakładam, że najlepsze chwile dopiero przed nami. Z pokorą i zarazem pewnością podchodzimy do kolejnych wyzwań – mówił trener Kryk.

W 2023 r. kajakarki wystartują m.in. w zawodach Pucharu Świata (11-14 maja w Szegedzie, 26-28 maja w Poznaniu, 30 sierpnia – 1 września w Paryżu), Igrzyskach Europejskich w Krakowie (jednocześnie ME w sprincie kajakowym, 21 czerwca – 2 lipca) czy MŚ w niemieckim Duisburgu (23-27 sierpnia).

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej