Na toruńskiej Motoarenie zwyciężył w sobotni wieczór Słowak Martin Vaculik, a na drugim miejscu wielki finał skończył Bartosz Zmarzlik. Kapitan Stali, który za chwilę żegna się z gorzowskim klubem i odchodzi do Lublina, już wcześniej zapewnił sobie trzeci tytuł żużlowego mistrza świata.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zmarzlik ma dopiero 27 lat, a błyskawicznie staje się jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w historii żużla. Do złotych medali z 2019 i 2020 roku właśnie dorzucił trzeci krążek z najcenniejszego kruszcu, wywalczony w sezonie 2022.

Tym razem zwycięstwo w mistrzostwach świata, jeszcze przez chwilę kapitan Stali Gorzów, zapewnił sobie w czasie przedostatniej rundy.

- Marzyłem o tym, aby kiedyś na ostatnią rundę do Torunia jechać już ze spokojną głową, poświętować to kolejne, wspaniałe osiągnięcie. To właśnie się spełniło - mówił Zmarzlik. - Będzie zabawa żużlem. Znacie mnie, że oczywiście będę też chciał wygrywać.

Przed występem na toruńskiej Motoarenie Zmarzlik dorzucił do swojego żużlowego stroju bardzo dużo złota. Przyozdobił nim kewlar, założył złoty kask i złote buty. Cały wieczór cierpliwie czekał, aby znów podnieść, ucałować i przytulić swojego przyjaciela (tak go nazywa) - puchar przechodni dla mistrza świata.

Ścigał się po zmarzlikowemu, a więc tradycyjnie nikomu nie odpuszczał, bez problemów dotarł aż do wielkiego finału, gdzie przegrał jedynie z przyjacielem ze Stali Gorzów - Martinem Vaculikiem.

- Czeka nas w Stali trudny, ale i ciekawy czas bez Bartka Zmarzlika. Jestem pewien, że nowy lider naszej drużyny wykreuje się sam - mówił chwilę temu Stanisław Chomski, trener gorzowskiego zespołu. Może właśnie Vaculik?

- Cieszę się złotem Bartka, bo od dłuższego czasu mamy świetne, bliskie relacje. Zresztą tak jest ze wszystkimi chłopakami ze Stali - mówił Słowak. - Dalej chcę się ścigać w cyklu Grand Prix, liczę na „dziką kartę". Dalej chcę gonić medal, miejsce na podium, bo uważam, że stać mnie, aby w końcu znaleźć się w ścisłej czołówce, wśród tych najlepszych z najlepszych.

Wcześniej wiedzieliśmy, że złoto bierze Zmarzlik, a srebro Duńczyk Leon Madsen. Przed ostatnim turniejem najbliżej brązowego medalu w GP był Patryk Dudek. Dzisiaj pojechał jednak bardzo słabo.

Mamy jednak i tak na najniższym stopniu podium drugiego Polaka. Uparcie o swój pierwszy krążek mistrzostw świata w karierze bił się Maciej Janowski. Sam wywalczył go sobie w półfinale, gdzie wspaniałą jazdą przebił się z czwartej pozycji na drugą. A awans do wielkiego finału dawał mu brąz.

- Chciałem przede wszystkim być w czołowej szóstce, utrzymać się w cyklu Grand Prix. Wyszło w Toruniu znacznie lepiej. Jest piękny sukces. Nareszcie. Mam nadzieję, że od teraz Maciej Janowski zacznie się porządnie rozpędzać po kolejne trofea. Gratuluję serdecznie Bartkowi Zmarzlikowi, który w naszej obecności pisze wyjątkową historię żużlową - powiedział polski żużlowiec.

Polska ma także kolejnego mistrza świata juniorów. Ostatni turniej finałowy odbył się w piątek na toruńskiej Motoarenie. Zawody wygrał Jakub Miśkowiak przed Wiktorem Lampartem i Mateuszem Cierniakiem.

W klasyfikacji generalnej zwyciężył Mateusz Cierniak przed Czechem Janem Kvechem i Jakubem Miśkowiakiem.

Mateusz Cierniak został nowym mistrzem świata juniorów na żużlu
Mateusz Cierniak został nowym mistrzem świata juniorów na żużlu  Fot. FIMSpeedway.com

KLASYFIKACJA PUNKTOWA 10. TURNIEJU GRAND PRIX 2022 W TORUNIU:

  • 1. Martin Vaculik (Słowacja) - 20 pkt,
  • 2. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 18 pkt,
  • 3. Leon Madsen (Dania) - 16 pkt,
  • 4. Maciej Janowski (Polska) - 14 pkt,
  • 5. Mikkel Michelsen (Dania) - 12 pkt,
  • 6. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 11 pkt,
  • 7. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 10 pkt,
  • 8. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 9 pkt,

9. Kacper Woryna (Polska) - 8 pkt, 10. Jason Doyle (Australia) - 7 pkt, 11. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 6 pkt, 12. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 5 pkt, 13. Jakub Miśkowiak (Polska) - 4 pkt, 14. Jack Holder (Australia) – 3 pkt, 15. Patryk Dudek (Polska) – 2 pkt, 16. Krzysztof Lewandowski (Polska) - 1 pkt, 17. Paweł Przedpełski (Polska) – 0 pkt, 18. Mateusz Affelt (Polska) - 0 pkt.

PRZEBIEG TURNIEJU:

finał

23. wyścig: 1. Vaculik, 2. Zmarzlik, 3. Madsen, 4. Janowski

półfinały

21. wyścig: 1. Vaculik, 2. Madsen, 3. Lindgren, 4. Lebiediew

22. wyścig: 1. Zmarzlik, 2. Janowski, 3. Michelsen, 4. Bewley

faza podstawowa (20 wyścigów)

1. Vaculik 13 (3,3,3,2,2), 2. Zmarzlik 12 (2,2,2,3,3), 3. Janowski 11 (2,3,2,1,3), 4. Madsen 9 (3,0,3,0,3), 5. Michelsen 9 (1,2,0,3,3), 6. Lebiediew 9 (3,0,2,3,1), 7. Lindgren 8 (2,1,1,3,1), 8. Bewley 7 (0,2,3,2,0). 9. Woryna 7 (3,0,2,1,1), 10. Doyle 7 (1,3,1,2,w), 11. Lambert 7 (2,3,t,1,1), 12 Woffinden 7 (1,1,3,t,2), 13. Miśkowiak 5 (1,2,0,2,0), 14. J. Holder 4 (0,1,1,0,2), 15. Dudek 4 (0,1,0,1,2), 16. Lewandowski 1 (1), 17. Przedpełski 0 (0,0,0,0,0), 18. Affelt 0 (0).

KOŃCOWA KLASYFIKACJA GP 2022 (PO 10. TURNIEJACH):

  • 1. Bartosz Zmarzlik – 166 pkt,
  • 2. Leon Madsen – 133 pkt,
  • 3. Maciej Janowski – 106 pkt,
  • 4. Fredrik Lindgren – 103 pkt,
  • 5. Robert Lambert – 103 pkt,
  • 6. Daniel Bewley – 102 pkt,
  • 7. Patryk Dudek – 102 pkt,

8. Tai Woffinden – 93 pkt, 9. Martin Vaculik – 91 pkt, 10. Jason Doyle – 83 pkt, 11. Mikkel Michelsen – 82 pkt, 12. Jack Holder – 67 pkt, 13. Max Fricke – 52 pkt, 14. Anders Thomsen – 51 pkt, 15. Paweł Przedpełski – 29 pkt, 16. Andrzej Lebiediew - 26 pkt.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej