Ostatecznie to KPR Legionowo wyjechało z Gorzowa z dwoma dużymi punktami, bo goście okazali się lepsi w serii rzutów karnych. Stal za udany pościg za rywalami po przerwie, dopisała do swojego dorobku 1 pkt. Budnex Stal Gorzów - KPR Legionowo 21:21, w rzutach karnych 4:5.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Drużyna Stali od kilku lat próbuje nawiązać do najlepszych czasów gorzowskiej piłki ręcznej, gdzie graliśmy w ekstraklasie, w barwach AZS AWF zajmowaliśmy nawet miejsce w czołówce, choć nigdy w historii nie zdobyliśmy medalu. Ostatni raz pod szyldem GSPR występowaliśmy w elicie w sezonie 2010/11.

Przypominamy o tym, bo znów w Gorzowie coraz częściej pada hasło: na poważnie myślimy o walce o ekstraklasę. Pewnie najbardziej odpowiedni moment będzie wtedy, gdy zakończy się budowa nowoczesnej hali. Aktualnie droga do awansu wiedzie przez Ligę Centralną. Czy Stal w obecnym składzie może bardzo szybko wygrać te rozgrywki? Trzy kolejki to za mało, aby wyciągać jednoznaczne wnioski. Za to potwierdza się, że konkurencja jest naprawdę wielka i jeśli faktycznie chce się ją zdystansować, trzeba być na to gotowym jak w poprzednim sezonie ekipa z Ostrowa Wlkp., która już zdołała dwa razy zapunktować w PGNiG Superlidze.

Stalowcy po porażce na otwarcie rywalizacji u siebie ze Śląskiem Wrocław i zdecydowanej wygranej w Wągrowcu w sobotę zremisowali w domowej hali z Legionowem. Na koniec przegrali serię rzutów karnych o dodatkowy, duży punkt.

Gorzowianie doskonale zaczęli dzisiejszy mecz. Postanowiliśmy twardą obronę, w której między słupkami brylował Krzysztof Nowicki (wielka forma od początku sezonu). Sprawdzały się rozwiązania w ataku, gdzie kolejne gole dorzucali Mariusz Kłak, Michał Nieradko czy Wojciech Gumiński, który przy ponownej nieobecności kontuzjowanego Mateusza Stupińskiego, zagrał na lewym skrzydle, gdzie przez lata oglądaliśmy go w ekstraklasie.

Wygrywaliśmy 3:0, 6:3 i jeszcze w 20. minucie 9:6. Rywale zaczęli jednak mozolnie odrabiać straty. Na dłuższą przerwę wyszli już z minimalnym prowadzeniem, a przez część drugiej połowy (18:13 dla Legionowa) wręcz gorzowian zdominowali.

- Coś nam w tym sezonie nie wychodzą te wejścia w drugie części. Fajnie, że mimo wszystko nie zrezygnowaliśmy, dogoniliśmy rywali i zainkasowaliśmy przynajmniej jeden duży punkt - powiedział trener Stali Oskar Serpina.

Jednym z bohaterów pościgu był Michał Lemaniak, który dopiero pod koniec tygodnia wznowił treningi. Dzisiaj w trybie awaryjnym, w końcówce wstał z ławki rezerwowych i w krótkim czasie zdołał rzucić trzy bramki, również tą na 21:21. Rzuty karne stalowcy przegrali 4:5 i aktualnie są na piątym miejscu w tabeli Ligi Centralnej.

W następnej kolejce, w sobotę, 8 października gorzowscy piłkarze ręczni zagrają ze spadkowiczem z PGNiG Superligi - Stalą w Mielcu.

BUDNEX STAL GORZÓW - KPR LEGIONOWO 21:21, w rzutach karnych 4:5 (11:12)

STAL: Nowicki, Marciniak - Nieradko 5, Gumiński 4, Lemaniak 3, Kłak 3, Renicki 3, Bronowski 2, Pietrzkiewicz 1, Droździk, Wychowaniec, Jaszkiewicz.

KPR: Zacharski, Szałkucki - Tylutki 4, Klapka 4, Wołowiec 3, Prątnicki 3, Ciok 2, Brzeziński 2, Fąfara 1, Kasprzak 1, Laskowski 1, Chabior.

WYNIKI Z 3. KOLEJKI:

BUDNEX STAL GORZÓW - KPR Legionowo 21:21, w rzutach karnych 4:5, Anilana Łódź - Olimpia Piekary Śląskie 29:23, AZS AWF Biała Podlaska - Nielba Wągrowiec 37:24, KPR Autoinwest Żukowo - Zagłębie Sosnowiec 35:33, Warmia Olsztyn - MKS Wieluń 30:26.

  • 1. AZS AWF Biała Podlaska 3 9 102:81
  • 2. KPR Legionowo 3 8 84:70
  • 3. Warmia Olsztyn 3 6 84:76
  • 4. Handball Stal Mielec 2 5 58:49
  • 5. BUDNEX STAL GORZÓW 3 4 72:66
  • 6. Olimpia Piekary Śląskie 3 4 84:85
  • 7. MKS Wieluń 2 3 56:56
  • 8. Śląsk Wrocław 2 3 59:60
  • 9. Upstream SRS Przemyśl 2 3 57:58
  • 10. Zagłębie Sosnowiec 3 3 83:90
  • 11. Anilana Łódź 3 3 75:85
  • 12. KPR Autoinwest Żukowo 3 3 77:88
  • 13. Padwa Zamość 1 0 23:24
  • 14. Nielba Wągrowiec 3 0 67:93

Zwycięzca Ligi Centralnej, jeśli spełni wymagania licencyjne, zagra w PGNiG Superlidze. Zespół z drugiego miejsca może powalczyć o awans w barażach. Drużyny z dwóch ostatnich miejsc spadają do niższej ligi.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej