Do przerwy w wielkim żużlowym finale Stal Gorzów prowadzi 51:39. Czy ostatni, złoty odcinek tej nadającej się na film historii żółto-niebiescy dopiszą 25 września w czasie rewanżu w Lublinie? - W tych najważniejszych dniach sezonu musimy być skupieni na maksa i dać z siebie wszystko. Wtedy jest szansa, że mój "last dance" w Gorzowie skończy się tak, jak wszyscy to sobie wymarzyliśmy - powiedział Bartosz Zmarzlik, kapitan naszej drużyny.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

25 kwietnia 2011 r., niedługo po swoich 16. urodzinach, Bartosz Zmarzlik pojechał swój pierwszy w karierze ligowy wyścig na stadionie im. Edwarda Jancarza przeciwko Unii Leszno. Wygrał przed Łukaszem Cyranem i Tobiaszem Musielakiem.

11 września 2022 r. trójką zakończył na „Jancarzu" ostatni, 15. bieg. Tym razem przywiózł 5:1 ze Słowakiem Martinem Vaculikiem. W wielkim finale Stal pokonała Motor Lublin 51:39.

- Oczywiście, że to nie była zwykła niedziela, w głowie kłębiły się różne myśli - opowiadał Zmarzlik. - Naprawdę jestem mile zaskoczony tym, co spotkało mnie na stadionie. Wiemy, jaka była sytuacja. Na chwilę musimy się rozstać, odpocząć od siebie. O Gorzowie ani na chwilę nie przestanę jednak myśleć, bo to przecież już na zawsze jest mój drugi dom. A ten domowy mecz z Motorem, z fantastycznym wsparciem z trybun, będzie wracał zimą, gdy bardziej zatęsknię za żużlem.

Niedziela, 11 września 2022 r. Pierwszy mecz o złoto w żużlowej PGE Ekstralidze: MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MOTOR LUBLIN 51:39
Niedziela, 11 września 2022 r. Pierwszy mecz o złoto w żużlowej PGE Ekstralidze: MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MOTOR LUBLIN 51:39  Fot. Radosław Łogusz / Agencja Wyborcza.pl

Czy 12 pkt przewagi wystarczy, aby 25 września Stal wzięła dziesiąte ligowe złoto w historii? Zaraz po meczu niektórzy zaczęli wspominać wrześniowe starcie w Lublinie na koniec fazy zasadniczej, gdzie przegraliśmy 31:59.

- Pamiętam, bo to było niedawno, nie korzystaliśmy tam z żadnych rezerw, teraz jesteśmy mocniejsi - stwierdził kapitan Stali Gorzów. - Sam się do siebie uśmiecham, myśląc, jaką niewiarygodną historię piszemy po tym, co gorzowski klub przeszedł w tym sezonie. Te różne sprawy pozasportowe, potem seria kontuzji. Przecież Duńczyka Andersa Thomsena cały czas nie ma z nami na torze. Fajnie, że tak wypala zastępstwo zawodnika. Szokowaliśmy wszystkich w ćwierćfinale, półfinale i widziałem po typach, że dalej nie ma w nas wielkiej wiary, a my robimy 51 punktów. Jasne, że nic nie jest jeszcze załatwione, rewanż będzie bardzo trudny i Motor wyjątkowo się do niego przygotuje. W ostatnich latach wysoko zawiesiłem sobie poprzeczkę z wymaganiami i nie inaczej jest w czasie tego „last dance" w Gorzowie. Przed nami trzy tygodnie jazdy na maksa. Rewanż w Lublinie, dwa ostatnie turnieje w Grand Prix, decydujące mecze także w lidze szwedzkiej. Jesteśmy tak blisko celu, że jestem spokojny o naszą determinację. Jest szansa, że to wszystko skończy się tak, jak to sobie wymarzyliśmy.

Trudno było się w niedzielny wieczór nie wzruszyć. Gorąca atmosfera na trybunach, wielkie zwycięstwo Stali i te ostatnie wyścigi żużlowca z Gorzowa, którego przecież wielu z nas zna od dzieciaka, od początku z uwagą śledzi jego wyjątkową karierę.

Najważniejsze, że to nie było pożegnanie. Prezes klubu Waldemar Sadowski na każdym kroku podkreślał, że rozstania i w życiu, i w sporcie się zdarzają, a Zmarzlikowi, za to, co przez lata już zrobił dla Stali Gorzów, trzeba w tej chwili po prostu bardzo podziękować.

Niedziela, 11 września 2022 r. Pierwszy mecz o złoto w żużlowej PGE Ekstralidze: MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MOTOR LUBLIN 51:39
Niedziela, 11 września 2022 r. Pierwszy mecz o złoto w żużlowej PGE Ekstralidze: MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MOTOR LUBLIN 51:39  Fot. Radosław Łogusz / Agencja Wyborcza.pl

- Na chwilę musimy się rozstać. Na dłuższą czy krótszą, czas pokaże. Będę chciał wrócić jeszcze mocniejszy i dużo jeszcze razem zrobimy. Dlatego w tej chwili mówię: do zobaczenia - jeszcze raz przypominamy słowa Zmarzlika do gorzowskich kibiców.

Świetnie, że drzwi do powrotu pozostają w pełni otwarte. Będziemy czekać na następne wyścigi naszego wychowanka na „Jancarzu", znów w żółto-niebieskich barwach...

RANKING STALOWCÓW PO 19. MECZU PGE EKSTRALIGI 2022 (według liczby zdobytych punktów):

Kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba aktualnie zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, aktualna średnia biegowa, aktualna średnia meczowa

  • 1. Bartosz Zmarzlik (średnia 2021: 2,649) – 99, 265 (6), 2,677, 13,63
  • 2. Martin Vaculik (Słowacja, 2,209) - 82, 192 (12), 2,341, 10,59
  • 3. Szymon Woźniak (1,798) – 94, 183 (15), 1,947, 9,33
  • 4. Anders Thomsen (Dania, 1,839) – 65, 133 (17), 2,046, 8,29
  • 5. Patrick Hansen (Dania, 2,058 - I liga) - 80, 88 (11), 1,100, 4,05
  • 6. Wiktor Jasiński (1,016) - 36, 38 (10), 1,056, 2,33
  • 7. Oskar Paluch (debiut) - 31, 34 (2), 1,097, 3,20
  • 8. Mateusz Bartkowiak (0,872) - 41, 34 (5), 0,829, 2,07
  • 9. Oskar Hurysz (debiut) - 17, 5 (1), 0,294, 0,67
  • 10. Jakub Stojanowski (debiut) - 18, 2 (0), 0,111, 0,33
  • 11. Oliwier Ralcewicz (0,000) - 5, 1 (0), 0,200, 0,50

MECZE O ZŁOTO:

niedziela, 11 września

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - Motor Lublin 51:39

niedziela, 25 września

godz. 19.15, Canal+ Sport 5, Motor Lublin - MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

MECZE O BRĄZ:

niedziela, 11 września

For Nature Solutions Apator Toruń - Zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa 46:44

sobota, 24 września

godz. 19.15, Eleven Sports 1, Zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa - For Nature Solutions Apator Toruń

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut wcześniej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej