Patrząc na to, co żużlowiec Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik wyrabiał w sobotni wieczór na torze w Danii, przestajemy pytać, czy znów zostanie mistrzem świata, tylko zastanawiamy się, kiedy zagwarantuje sobie trzecie złoto w karierze. Czy już za tydzień, w przedostatnim turnieju cyklu Grand Prix 2022 w Szwecji?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatnio duńskie Vojens zaczęło nam się kiepsko kojarzyć, bo przecież Polacy dali tam wielką plamę w finale Speedway of Nations, gdzie zajęli odległe, szóste miejsce. Pokonali jedynie ekipę Finlandii.

– To jest tor specyficzny, przez ostre łuki bardzo trudno tam wyprzedzać – mówił Zmarzlik. – Faktycznie, w SoN to nie był nasz dzień, ale ja mam w głowie moje dobre występy indywidualne w Vojens. Drugie miejsce w poprzednim sezonie, zwycięstwo w 2019 r. Liczę, że uda mi się znów przebić do czołówki.

Po znakomitym poprzednim turnieju we Wrocławiu cykl Grand Prix znów wrócił do bardzo średniego poziomu atrakcyjności, choć na trybunach zasiadł komplet widzów – ponad 10 tys.

Jak zapowiadał Zmarzlik, mijanek oglądaliśmy bardzo niewiele, a przez większość zawodów punkty rozdawały pola startowe. Trójki i dwójki brali głównie ci w kaskach żółtym oraz czerwonym. Stąd tak ciasna klasyfikacja po fazie zasadniczej – trzech żużlowców, którzy zgromadzili po 11 pkt, i tyle samo zawodników mających po 10 pkt.

Kapitan Stali Gorzów po dwóch występach miał na koncie jedynie dwa „oczka" i był daleko poza czołową ósemką, kwalifikującą się do półfinałów. Marsz do zwycięstwa zaczął od trójki w niebieskim kasku.

– Udało mi się razem z teamem złapać niezłe ustawienia motocykla, jak zwykle kluczowe w Vojens – opowiadał Zmarzlik. – Cały czas też powtarzałem sobie, że muszę szukać pozytywów. Wierzyć w dobry wyjazd spod taśmy z każdego pola startowego. Takie nastawienie sprawdziło się w decydujących wyścigach.

W półfinale zdecydowanie zobaczyliśmy, kto tu jedzie po tytuł żużlowego mistrza świata. Zmarzlik został na pierwszych metrach daleko z tyłu, ale to trwało tylko chwilę. Nie minęło jedno okrążenie, a po świetnych atakach zobaczyliśmy naszego żużlowca na drugiej pozycji.

Wielki finał to popis zdecydowanego lidera klasyfikacji przejściowej z trzeciego pola. Zmarzlik szybko odjechał pozostałym zawodnikom. Drugi był Brytyjczyk Robert Lambert, trzeci – Duńczyk Leon Madsen, czwarty – Patryk Dudek.

Zmarzlik w Vojens przekroczył granicę 1000 pkt wywalczonych w GP. Żużlowców z tak okazałym dorobkiem w całej historii zmagań jest zaledwie 12. Odniósł także 17. zwycięstwo w karierze (drugie w 2022 r.). Aktualnie najważniejsze jest 20 pkt przewagi nad drugim Madsenem. Tu już nie może stać się żaden kataklizm. Stalowiec będzie zimą odchodził do Motoru Lublin jako trzykrotny mistrz świata. To wyjątkowa sportowa historia.

Przedostatni turniej cyklu GP 2022 i być może koronacja Zmarzlika już za tydzień, w sobotę 17 września, w szwedzkiej Malilli. To jednak teraz jest mniej ważne. Całkowicie skupiamy się na tym, co czeka nas w niedzielę. 11 września o godz. 19.30 wystartuje pierwszy wyścig wielkiego finału w żużlowej PGE Ekstralidze. Stal Gorzów walczy o złoto z Motorem Lublin i nie jest bez szans!

KLASYFIKACJA PUNKTOWA 8. TURNIEJU GRAND PRIX 2022 W VOJENS (DANIA)

  • 1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 20 pkt,
  • 2. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 18 pkt,
  • 3. Leon Madsen (Dania) – 16 pkt,
  • 4. Patryk Dudek (Polska) – 14 pkt,
  • 5. Rasmus Jensen (Dania) – 12 pkt,
  • 6. Jason Doyle (Australia) – 11 pkt,
  • 7. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 10 pkt,
  • 8. Mikkel Michelsen (Dania) – 9 pkt,

9. Jack Holder (Australia) – 8 pkt, 10. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 7 pkt, 11. Max Fricke (Australia) – 6 pkt, 12. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 5 pkt, 13. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 4 pkt, 14. Paweł Przedpełski (Polska) – 3 pkt, 15. Maciej Janowski (Polska) – 2 pkt, 16. Martin Vaculik (Słowacja) – 1 pkt, 17. Benjamin Basso (Dania) – 0 pkt, 18. Emil Breum (Dania) – 0 pkt.

PRZEBIEG TURNIEJU

Finał

  • 23. wyścig: 1. Zmarzlik, 2. Lambert, 3. Madsen, 4. Dudek.

Półfinały

21. wyścig: 1. Lambert, 2. Madsen, 3. Jensen, 4. Woffinden.

22. wyścig: 1. Dudek, 2. Zmarzlik, 3. Doyle, 4. Michelsen (d).

Faza podstawowa (20 wyścigów)

1. Woffinden 11 (0, 3, 3, 2, 3), 2. Michelsen 11 (1, 3, 3, 3, 1), 3. Dudek 11 (3, 2, 2, 3, 1), 4. Madsen 10 (1, 3, 0, 3, 3), 5. Zmarzlik 10 (2, 0, 3, 3, 2), 6. Jensen 10 (3, 1, 2, 2, 2), 7. Lambert 8 (2, 3, t, 0, 3), 8. Doyle 8 (3, 0, 2, 2, 1), 9. J. Holder 7 (2, 1, 1, 0, 3), 10. Bewley 6 (0, 2, 3, 1, t), 11. Fricke 6 (1, 0, 2, 1, 2), 12. Lebiediew 6 (0, 1, 1, 2, 2), 13. Lindgren 5 (3, 1, 1, 0, 0), 14. Przedpełski 4 (0, 2, 1, 0, 1), 15. Janowski 4 (1, 2, 0, 1, 0), 16. Vaculik 3 (2, d, d, 1, 0), 17. Basso 0 (0), 18. Breum 0 (0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2022 (PO OŚMIU TURNIEJACH)

  • 1. Zmarzlik – 128 pkt,
  • 2. Madsen – 108 pkt,
  • 3. Bewley – 91 pkt,
  • 4. Dudek – 90 pkt,
  • 5. Lambert – 86 pkt,
  • 6. Janowski – 76 pkt,

7. Woffinden – 74 pkt, 8. Lindgren – 74 pkt, 9. Michelsen – 70 pkt, 10. Doyle – 68 pkt, 11. Vaculik – 59 pkt, 12. J. Holder – 58 pkt, 13. Thomsen – 51 pkt, 14. Fricke – 49 pkt, 15. Przedpełski – 28 pkt.

KOLEJNE TERMINY CYKLU GRAND PRIX 2022

  • 17 września – GP Szwecji, Malilla,
  • 1 października – GP Polski, Toruń.
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej