28-letni reprezentant AZS AWF Gorzów potwierdził, że w kanadyjkach na krajowym podwórku nie ma sobie równych. Wiktor Głazunow marzy jednak o miejscach na podium w mistrzostwach świata i Europy. Pracuje również nad najlepszą formą, która ma mu pomóc sięgnąć po sukcesy na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 r.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 85. mistrzostwach Polski seniorów w sprincie kajakowym w Bydgoszczy na starcie stanęli przedstawiciele 28 klubów z całego kraju. W klasyfikacji medalowej AZS AWF Poznań wyprzedził Zawiszę Bydgoszcz oraz AZS AWF Gorzów.

Wiktor Głazunow z gorzowskiego klubu wygrał wszystkie indywidualne konkurencje w kanadyjkach. To był wspaniały występ.

- Konkurencja nie śpi, młodzi zawodnicy cały czas napierają, a ja staram się ich ataki odpierać - opowiadał Głazunow. - Mistrzostwa Polski to bardzo ważna impreza, a u nas w kraju zawody są na bardzo wysokim poziomie i trzeba walczyć o każdy metr. Po to trenuję, żeby osiągać jak najlepsze rezultaty. Cieszę się, że w Bydgoszczy wygrałem przede wszystkim konkurencję olimpijską C1 na 1 kilometr, bo była umowa, że kto wygra, ten wystartuje na mistrzostwach świata. Jestem bardzo dumny, że mi się udało i postaram się jak najlepiej przygotować do światowego szczytu w Kanadzie.

Nasza multimedalistka olimpijska Anna Puławska tym razem z dwoma brązowymi medalami. I niedosytem po dopiero czwartym miejscu w rywalizacji kajakowych jedynek na 500 metrów. Wygrała Dominika Putto, która wyprzedziła Karolinę Naję oraz Helenę Wiśniewską.

– Cała czołówka to nasza ścisła reprezentacja, gdzie w zależności od dyspozycji dnia każda z nich może wygrać. Czy to była niespodzianka? Chyba nie – ocenił Tomasz Kryk, trener reprezentacji Polski kajakarek. Jego zdaniem Putto po powrocie do kadry prezentuje bardzo wysoką formę. Szkoleniowiec na rok odsunął ją od składu, lecz teraz to czołowa zawodniczka. – Wróciła zupełnie inna osoba, inny sportowiec – dodał Kryk.

Czołowe polskie kajakarki kilka dni temu wróciły z obozu wysokogórskiego we włoskich Dolomitach. Tam głównie trenowały, jeżdżąc po wysokich wzniesieniach na rowerach.

– To na pewno nie było łatwe zgrupowanie. Teraz poczułam zmęczenie i jeszcze jakiś czas będzie dawało się we znaki - powiedziała Anna Puławska z AZS AWF Gorzów. - Wiadomo, że cel na ten sezon, czyli mistrzostwa świata, jeszcze jest przed nami i tam chcemy pokazać pełnię formy. Te mistrzostwa Polski traktujemy jako trening, ale też rywalizację między nami, bo trzeba się sprawdzać na zawodach, żeby wiedzieć, jakich błędów nie można popełniać w najważniejszych momentach w sezonie.

Mistrzostwa świata w Kanadzie odbędą się za miesiąc – od 3 do 7 sierpnia. Dziesięć dni później kajakarze będą już rywalizować w mistrzostwach Europy w Monachium.

MEDALE MISTRZOSTW POLSKI REPREZENTANTÓW GORZOWSKICH KLUBÓW:

złote

  • C1 200 metrów - Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów) 39,66,
  • C1 500 metrów - Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów) 1.52,82,
  • C1 1000 metrów - Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów) 4.04,69,
  • C1 5000 metrów - Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów) 20.58,90,

srebrne

  • C1 200 metrów - Alex Koliadych (Admira Gorzów) 39,92,

brązowe

  • K1 200 metrów - Anna Puławska (AZS AWF Gorzów) 39,78,
  • K2 500 metrów - AZS AWF Gorzów (Anna Puławska, Julia Olszewska) 1.52,69,
  • K1 500 metrów - Przemysław Korsak (G’Power Gorzów) 1.43,47,
  • K1 1000 metrów - Przemysław Korsak (G’Power Gorzów) 3.45,87,
  • C2 200 metrów - Admira Gorzów (Alex Koliadych, Kyryło Krasinski) 39,50,
  • C4 500 metrów - Admira Gorzów (Herman Berko, Paweł Midloch, Ołeksij Koliadych, Kyryło Krasinski) 1.43,93.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz
Więcej