Za 24 godziny na stadionie im. Edwarda Jancarza rozpoczną się kwalifikacje do gorzowskiego turnieju, a o godz. 19 ruszy piąta runda żużlowego cyklu Grand Prix w 2022 r. Czy kapitan Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, w drodze po trzecie złoto w karierze, utrzyma przewagę nad rywalami? A może jeszcze ją powiększy? Z tzw. dziką kartą wystartuje inny stalowiec - Szymon Woźniak.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To było 10 lat temu. 23 czerwca 2012 r. w Gorzowie odbyła się jubileuszowa, 150. runda cyklu Grand Prix. Obejrzeliśmy turniej pełen sensacji. W wielkim finale pojechało aż dwóch debiutantów. Wygrał ten starszy - Słowak Martin Vaculik, obecnie żużlowiec Stali, który zastępował kontuzjowanego Jarosława Hampela, za nim na mecie Australijczyk Chris Holder i 17-letni Bartosz Zmarzlik!

30 sierpnia 2014 r. to był jeden z najpiękniejszych dni Zmarzlika w karierze. To wtedy junior ze Stali Gorzów, jadący w domu z tzw. dziką kartą, pierwszy raz pogodził wszystkich tuzów światowego żużla. Został najmłodszym zawodnikiem w historii, który wygrał rundę Grand Prix. Miał 19 lat i 140 dni.

O zwycięstwa na domowym torze w SGP nigdy Zmarzlikowi nie było łatwo. Wrócił po drugi sukces we wrześniu 2020 r. Już wtedy miał na koncie wymarzone, pierwsze mistrzostwo świata seniorów, był w drodze po drugie złoto i miano najbardziej utytułowanego polskiego żużlowca w historii. Wcześniej po tytuł mistrza sięgnęli jedynie Jerzy Szczakiel w 1973 r. i Tomasz Gollob w 2010 r.

W 2021 r. nie było zmagań w Gorzowie, a Zmarzlik w SGP przegrał tylko z Rosjaninem Artiomem Łagutą. – Mam już na koncie dwa złota, dwa srebra i jeden brąz, a ciągle jestem głodny sukcesów i wygrywania – mówił żużlowiec Stali. – Moja sportowa historia wciąż się pisze. Liczę, że przede mną wiele lat startów i walki na najwyższym poziomie.

Cykl Grand Prix 2022 jest inny. Ma nowego promotora, ale przede wszystkim, po agresji Rosji na Ukrainę i rozpętaniu wojny w tym kraju, rosyjscy żużlowcy zostali wykluczeni ze światowego żużla.

Zmarzlik wygrał otwarcie w Goriczanie w Chorwacji, a zmagania na Stadionie Narodowym w Warszawie i w czeskiej Pradze kończył na piątej pozycji. Wreszcie 4 czerwca w niemieckim Teterowie przegrał tylko z Patrykiem Dudkiem. Przewodzi w klasyfikacji przejściowej z dorobkiem 62 pkt. Drugi jest Maciej Janowski – 51 pkt, a trzeci Duńczyk Leon Madsen – 50 pkt.

– Ależ to była męka. Ważny był start, a dalej zupełnie nic nie można było zrobić po trasie. Myślałem tylko o tym, aby bezpiecznie utrzymać się na motocyklu, nie o mijankach – powiedział Zmarzlik po turnieju w Niemczech. – Dlatego bardzo się cieszę, że w takich warunkach najpierw byłem drugi w półfinale, a potem także drugi w finale. Oczywiście chciałoby się trochę pościgać, ale nawierzchnię, jaka była w Teterowie, każdy widział. Na zawody w Gorzowie będę miał najbliżej, ale z pewnością to nie jest dla mnie start najłatwiejszy. W Gorzowie wszyscy na mnie liczą, a ja nie chcę nikogo rozczarować.

Czy zatem lepiej byłoby nie gonić mistrza świata na domowym torze? – Nie, świetnie, że ten turniej jest w kalendarzu – i ten dodatkowy dreszczyk emocji, gdy jedziesz u siebie i tylu kibiców jest za tobą – dodał Zmarzlik. – Po prostu trzeba ten dodatkowy stres opanować. Spokojnie, tuż przed samymi wyścigami, za każdym razem mi to się udaje. W sobotę będzie tak samo, a znajome kąty niech tylko pomagają, choć współczesny żużel jest tak dynamiczny, że tor w Gorzowie nie jest dla mnie aż tak wielkim atutem. I tak zadecydują niuanse, dyspozycja dnia.

W sobotę, 25 czerwca, na „Jancarzu" z tzw. dziką kartą pojedzie stalowiec Szymon Woźniak, a rezerwowymi będą Wiktor Jasiński i Oskar Paluch.

Gorzowska runda Grand Prix. Atrakcje dla kibiców

W sobotę, 25 czerwca, w samo południe, na parkingu głównym stadionu im. Edwarda Jancarza ruszy Fan Zone - specjalna strefa rozrywki dla kibiców, która będzie funkcjonować także po zawodach, aż do północy. Tutaj będzie można m.in. wziąć udział w licznych konkursach, obejrzeć stare motocykle, zobaczyć główne trofeum SGP, a od godz. 16.30 złapać zawodników na sesji autografowej.

O godz. 13 rozpoczną się kwalifikacje. Żużlowcy będą poznawać gorzowski obiekt, a przy okazji postarają się o wykręcenie jak najlepszego czasu na jedno okrążenie. Na koniec, według kolejności, wybiorą sobie numery startowe na wieczorne zawody. Wejście na kwalifikacje dla kibiców będzie możliwe po okazaniu programu zawodów.

Kibice, którzy nie dotrą na stadion w Gorzowie, mogą obejrzeć bezpośrednią transmisję w telewizji TTV. Wszystkie kwalifikacje, a także komplet turniejów SGP 2022 można śledzić w Eurosporcie Extra w Playerze.

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2022 (PO 4. TURNIEJACH):

  • 1. Zmarzlik – 62 pkt,
  • 2. Janowski – 51 pkt,
  • 3. Madsen – 50 pkt,
  • 4. Lindgren – 46 pkt,
  • 5. Woffinden – 43 pkt,
  • 6. Lambert – 36 pkt,

7. Vaculik – 35 pkt, 8. Dudek – 35 pkt, 9. Doyle – 35 pkt, 10. Michelsen – 34 pkt, 11. Fricke – 32 pkt, 12. Bewley – 32 pkt, 13. Thomsen – 29 pkt, 14. J. Holder – 26 pkt, 15. Przedpełski – 15 pkt.

KOLEJNE TERMINY CYKLU GRAND PRIX 2022:

  • 25 czerwca – GP Polski, Gorzów,
  • 13 sierpnia – GP Wielkiej Brytanii, Cardiff,
  • 27 sierpnia – GP Polski, Wrocław,
  • 10 września – GP Danii, Vojens,
  • 17 września – GP Szwecji, Malilla,
  • 1 października – GP Polski, Toruń.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej