30-letni zawodnik Klubu Szachowego Stilon Gorzów wrócił na podium krajowego czempionatu po roku przerwy. Kacper Piorun stoczył w Kruszwicy kilka zażartych, ale zwycięskich pojedynków. W rywalizacji kobiet tym razem dalsze miejsce zajęła Karina Cyfka z gorzowskiego klubu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

79. Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szachach Open i 74. Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szachach Kobiet odbyły się w Kruszwicy. W puli nagród finansowych było 350 tys. zł. Medalistki i medaliści otrzymywali po 60, 40 i 30 tys. zł.

Rywalizacja panów trzeci raz z rzędu była rozgrywana systemem pucharowym. Ten sposób gry ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Na pewno taka rywalizacja niesie za sobą wiele napięć i emocji. Dzięki temu, że jeśli zwycięzcy nie wyłaniały dwie pierwsze partie, były zarządzane dogrywki. Aż do tzw. armagedonu, zwanego przez szachistów „rosyjską ruletką", bo tu każdy ruch ma olbrzymie znaczenie. W pięć minut grający białymi musi wygrać, a dla walczącego czarnymi figurami zawodnika zwycięski jest już remis.

Arcymistrz Kacper Piorun ze Stilonu Gorzów był mistrzem Polski w 2020 r., a rok temu odpadł w ćwierćfinale.

Nasz szachista w każdej fazie mistrzostw w Kruszwicy musiał przedzierać się przez dogrywki, ale ogrywał kolejnych rywali. Dopiero w wielkim finale uległ obrońcy tytułu Radosławowi Wojtaszkowi. Piorun z Wojtaszkiem najpierw zremisowali, a potem złoty medalista zwyciężył białymi po 41 posunięciach.

- Wszyscy znamy klasę Radka, z nim każdy ma kłopoty, to wielka szachowa firma - mówił zadowolony Piorun. - Dopóki nie dostałem się do wielkiego finału, nie wierzyłem, że w ogóle w nim zagram, bo zaliczałem ciężkie pojedynki z każdym kolejnym rywalem. Na pewno kosztowało mnie to bardzo dużo energii. Ostatecznie jest się z czego cieszyć, bo dotarłem naprawdę daleko i znów jestem medalistą bardzo mocno obsadzonych mistrzostw Polski.

U kobiet doszło do sensacyjnego rozstrzygnięcia. Wygrała 20-letnia Michalina Rudzińska ze Strzelec Opolskich, legitymująca się najniższym rankingiem wśród uczestniczek.

Trzecia przed rokiem Karina Cyfka z KSz Stilon Gorzów tym razem skończyła zmagania na odległym, dziewiątym miejscu. Co ciekawe, u pań poza podium znalazły się wszystkie medalistki z 2021 r.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej