Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niespełna 16-letni Oskar Paluch przecierał jednodniowy tor na Stadionie Narodowym w ostatnią środę i był pod ogromnym wrażeniem tego, co przeżył w stolicy. - Niesamowite odczucia, a przecież trybuny były jeszcze puste - mówił utalentowany młodzian ze Stali Gorzów, który pewnie w czerwcu zadebiutuje w PGE Ekstralidze. - Przejechałem wszystkie ścieżki i mam nadzieję, że dobrze przetarłem je Bartkowi. Oczywiście marzę, aby kiedyś dotrzeć na takie zawody Grand Prix jako zawodnik.

- Bartek Zmarzlik faktycznie dzwonił, pytał o nasze wrażenia, rozmawiał również z mechanikiem - dodał Piotr Paluch, tata Oskara. - On jednak nie potrzebuje wielkich wskazówek, bo przecież to dwukrotny mistrz świata, który nas nauczy znacznie więcej. Ma już sporo doświadczeń z torów jednodniowych. Tor na Narodowym został na prostych nieco wydłużony i jest dość szeroki. Wiadomo, że tory układane czasowo nie są za długie. Zobaczymy, czy zawody dostarczą dużo emocji. Przy ogromnej, 50-tysięcznej widowni wszyscy na to liczą, bo to byłaby znakomita promocja żużla.

To będzie szósty turniej cyklu Grand Prix w Warszawie w historii i nigdy wcześniej nie wygrał tam Polak.

- Fajnie, że w tym roku wracamy do Warszawy, budzi to duże emocje i przemyślenia - mówił Bartosz Zmarzlik, który po pierwszych zmaganiach w Chorwacji jest liderem wyścigu o żużlowego mistrza świata w 2022 r. - Jest to niezwykłe miejsce, w którym chciałbym się pokazać z dobrej strony. Lubię się ścigać i za każdym razem robię wszystko, by zrobić najlepszy wynik. Podchodzę nieco spokojniej do tego niż parę lat temu, bo nic nie muszę, a jedynie mogę.

Dotychczasowy najlepszy wynik Zmarzlika na Stadionie Narodowym to szóste miejsce. - Liczę tym razem co najmniej na wielki finał. To już byłby mój rekord na tym stadionie - stwierdził kapitan Stali Gorzów. - Te zawody są specyficzne i niepowtarzalne. Wiele czynników wpływa na ustawienie motocykli. Jak mocno chodzi klimatyzacja, czy otwarty jest dach, jak zachowuje się nawierzchnia, gdzie zrobią się jakieś dziury. To jest urok torów jednodniowych.

W Gorican w Chorwacji mieliśmy kwalifikacje w dniu zawodów, a więc jakieś ustawienia motocykli można było zachować na wieczór. W Warszawie walka z czasem zaczęła się już w piątek, a więc w sobotę zabawę i jak najbardziej trafne czytanie nawierzchni na samo ściganie w czwórkę spod taśmy będziemy mieli zupełnie od nowa.

Zmarzlik trenował dzisiaj z Patrykiem Dudkiem i Szwedem Fredrikiem Lindgrenem. W klasyfikacji najszybszych przejazdów na jedno okrążenie najpierw prowadził Brytyjczyk Daniel Bewley, potem Zmarzlik, następnie Duńczyk Leon Madsen, ale w czasie ostatniego wyjazdu na tor stalowiec zdołał go zdystansować. Ma ewidentnie swój patent. Wykorzystując nową oponę, atakuje pierwsze miejsce od razu po ruszeniu z parkingu, trzymając się blisko krawężnika. Podobnie jak w Chorwacji znów w kwalifikacjach był najlepszy.

W parkingu tłumaczył Robertowi Kubicy, że tu nie staje w zawodach na pole position jak w Formule 1, a wybiera sobie pasujący numer startowy. Nie od dziś wiadomo, że zwycięzcy kwalifikacji głównie stawiają na piątkę, a zaraz potem na numer 13. Takie wybrali sobie na sobotę Zmarzlik i Madsen.

Zmarzlik ruszy do walki w drugim wyścigu w czerwonym kasku, a więc zacznie przy krawężniku. Za rywali będzie miał Lindgrena, Australijczyka Jacka Holdera oraz Bewley’a.

Turniej w Warszawie wystartuje w sobotę, 14 maja, o godz. 19. Polskie rundy cyklu Grand Prix 2022 można oglądać nie tylko w internecie, ale również w telewizji TTV.

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2021 (PO 1. TURNIEJU):

  • 1. Zmarzlik - 20 pkt,
  • 2. Janowski - 18 pkt,
  • 3. Michelsen - 16 pkt,
  • 4. Thomsen - 14 pkt,
  • 5. Madsen - 12 pkt,
  • 6. Zagar - 11 pkt,

7. Lambert - 10 pkt, 8. Doyle - 9 pkt, 9. Lindgren - 8 pkt, 10. Vaculik - 7 pkt, 11. Bewley - 6 pkt, 12. Dudek - 5 pkt, 13. Woffinden - 4 pkt, 14. J. Holder - 3 pkt, 15. Fricke - 2 pkt, 16. Przedpełski - 1 pkt.

KOLEJNE TERMINY CYKLU GRAND PRIX 2022:

  • 14 maja - GP Polski, Warszawa,
  • 28 maja - GP Czech, Praga,
  • 4 czerwca - GP Niemiec, Teterow,
  • 25 czerwca - GP Polski, Gorzów,
  • 13 sierpnia - GP Wielkiej Brytanii, Cardiff,
  • 27 sierpnia - GP Polski, Wrocław,
  • 10 września - GP Danii, Vojens,
  • 17 września – GP Szwecji, Malilla,
  • 1 października - GP Polski, Toruń,
  • 5 listopada - GP Australii, niepotwierdzone, miejsce do ustalenia.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.