Jeśli na koncie Bartosza Zmarzlika widzimy po meczu tylko 9 + 1 pkt, to stalowcy muszą być w opałach. Szczególnie gdy za rywala mają jednego z kandydatów do złota w PGE Ekstralidze w 2022 r. Motor Lublin w piątek wieczorem w Gorzowie wyszedł na minimalne prowadzenie w końcówce spotkania i w wyścigach nominowanych już nie pozwolił sobie go wyrwać.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W piątek przed godziną 16 została zdjęta plandeka, która uratowała ten mecz. Chroniła gorzowski tor przed obfitymi deszczami prawie przez cały tydzień. W porze rozpoczęcia pierwszego wyścigu nawierzchnia była równa jak stół.

- Może jest mniej przyczepnie niż normalnie na naszym torze, ale weźmy pod uwagę, jaką mieliśmy ostatnio pogodę. To sukces, że mecz z Motorem pojedzie w terminie - mówił trener Stali Stanisław Chomski. - Znaleźliśmy w środę okienko z lepszą pogodą, gdzie na chwilę plandekę zdjęliśmy i udało się potrenować. Przede wszystkim radujmy się, że w tych bardzo trudnych czasach mamy możliwość przyjść na stadion, cieszyć się z jazdy naszej ulubionej drużyny. Widzimy przecież, jak straszne rzeczy dzieją się niedaleko od nas.

Ostatecznie stalowcy pojechali na inaugurację w komplecie, bo Duńczyk Anders Thomsen wyleczył kontuzjowany nadgarstek na tyle, aby mógł prowadzić motocykl. W barwach Motoru, po prawie 600 dniach przerwy spowodowanej zawieszeniem za stosowanie dopingu, wracał dzisiejszego wieczoru do PGE Ekstraligi Maksym Drabik. Goście zastosowali też zastępstwo zawodnika, z którego mogą korzystać do końca sezonu po wykluczeniu z żużla Rosjan, a tym przypadku konkretnie Grigorija Łaguty.

Późna pora (pierwszy start o godz. 20.30) i przenikliwe zimno spowodowały, że mieliśmy na Jancarzu słabą frekwencję. Nie pamiętamy, kiedy na otwarcie sezonu ligowego na trybunach było tyle wolnych miejsc.

A mecz był po prostu szalony! Najpierw perfekcyjne wejście na arenę piątki seniorów ze Stali, którzy wyprowadzili gorzowian na prowadzenie 14:10. W 3. wyścigu Bartosz Zmarzlik pokazał, że potrafi doskonale pojechać parą. Poczekał na debiutanta w ekstraklasie i w ekipie żółto-niebieskich Duńczyka Patricka Hansena i przywiózł z nim 5:1 przed Jarosławem Hampelem i Drabikiem.

- Bartek to mistrz świata, widzi na torze bardzo dużo, a przede wszystkim udziela świetnych wskazówek w parkingu - opowiadał Hansen, jeden z nielicznych obcokrajowców w żużlu, który tak dobrze mówi po polsku. - Wygraliśmy, ale byłem w tym biegu strasznie wolny. Od razu szukałem czegoś, aby to poprawić. Dalej było już lepiej.

Wyścigi od piątego do siódmego żużlowcy z Lublina wygrali 14:4! I objęli prowadzenie w meczu 24:18. Naprawdę się działo. Zero wpadło na konto Zmarzlika, któremu w 6. biegu na ostatnim wirażu zepsuł się motocykl (pękł łańcuch). Zawodnik dotoczył się do mety na końcu stawki.

W ósmym i dziewiątym starcie mamy potężne uderzenie gospodarzy! Wygrał swój wyścig nasz junior Mateusz Bartkowiak, a pilotował go Zmarzlik. Thomsen i Szymon Woźniak zostawili za sobą szybkiego Duńczyka z Motoru Mikkela Michelsena.

Przed wyścigami nominowanymi to Motor minimalnie wygrywał 40:38. W 13. wyścigu Mikkelsen pokonał Zmarzlika, a Hampel Thomsena. Kto tu będzie górą? Emocje sięgały zenitu, a na torze naprawdę wiele się działo.

Na walkę w 14. biegu chwilę czekaliśmy, bo popsuł się jeden z ciągników wykorzystywanych do równania toru. Trener Chomski postawił w nim na dwójkę Duńczyków, a w parkingu zostawił Woźniaka. Thomsen dwoił się i troił, ale nie dał rady wyprzedzić Drabika, który w kluczowym momencie pokazał swój najlepszy tego wieczoru żużel w Gorzowie.

Ostatni, 15. wyścig miał dwa podejścia. Najpierw sędzia Krzysztof Meyze stwierdził, że pod taśmą minimalnie ruszał się Hampel (drugi raz w tym meczu), i zawodnik został wykluczony. W powtórce przez moment kibice na Jancarzu ryknęli ze szczęścia, bo Zmarzlik ze Słowakiem Martinem Vaculikiem byli na czele! Na wyjeździe z pierwszego łuku piekielnie szybki Michelsen wjechał jednak między stalowców i pewnie wygrał, zapewniając Motorowi komplet punktów.

- To mój najlepszy występ w Gorzowie w karierze i podwójne szczęście, bo mój zespół zwyciężył - cieszył się Michelsen. To on był liderem z prawdziwego zdarzenia, przywoził najważniejsze trójki.

Kolejny mecz ligowy gorzowscy żużlowcy pojadą w wielkanocną niedzielę, 17 kwietnia z Unią w Lesznie, która na inaugurację wygrała w Częstochowie w identycznych rozmiarach jak Motor.

GORZÓW - LUBLIN:

  • 1. wyścig - 5:1 - (czas 59,952 s - NCD) Vaculik, Woźniak, Michelsen, Hampel
  • 2. wyścig - 1:5 (6:6) - (60,601) Cierniak, Lampart, Bartkowiak, Ralcewicz
  • 3. wyścig - 5:1 (11:7) - (61,270) Zmarzlik, Hansen, Hampel, Drabik
  • 4. wyścig - 3:3 (14:10) - (60,339) Thomsen, Lampart, Kubera, Ralcewicz
  • 5. wyścig - 2:4 (16:14) - (61,271) Hampel, Hansen, Kubera, Vaculik
  • 6. wyścig - 1:5 (17:19) - (60,066) Michelsen, Drabik, Bartkowiak, Zmarzlik
  • 7. wyścig - 1:5 (18:24) - (61,492) Kubera, Cierniak, Woźniak, Thomsen
  • 8. wyścig - 5:1 (23:25) - (61,567) Bartkowiak, Zmarzlik, Hampel, Cierniak
  • 9. wyścig - 5:1 (28:26) - (61,082) Thomsen, Woźniak, Michelsen, Drabik
  • 10. wyścig - 2:4 (30:30) - (61,085) Kubera, Vaculik, Lampart, Hansen
  • 11. wyścig - 3:3 (33:33) - (61,516) Michelsen, Hansen, Woźniak, Kubera (u/w)
  • 12. wyścig - 3:3 (36:26) - (61,876) Vaculik, Drabik, Cierniak, Bartkowiak
  • 13. wyścig - 2:4 (38:40) - (61,358) Michelsen, Zmarzlik, Hampel, Thomsen
  • 14. wyścig - 3:3 (41:43) - (61,454) Drabik, Thomsen, Hansen, Kubera
  • 15. wyścig - 3:3 (44:46) - (62,034) Michelsen, Zmarzlik, Vaculik, Hampel (w)

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - MOTOR LUBLIN 44:46

STAL: Szymon Woźniak 6 + 2 bonusy (2, 1, 2, 1), Anders Thomsen 8 (3, 0, 3, 0, 2), Martin Vaculik 9 (3, 0, 2, 3, 1), Patrick Hansen 7 + 2 (2, 2, 0, 2, 1), Bartosz Zmarzlik 9 + 1 (3, 0, 2, 2, 2), Oliwier Ralcewicz 0 (0, 0, -), Mateusz Bartkowiak 5 (1, 1, 3, 0), Wiktor Jasiński - nie startował.

MOTOR: Mikkel Michelsen 14 (1, 3, 1, 3, 3, 3), Maksym Drabik 7 + 1 bonus (0, 2, 0, 2, 3), Jarosław Hampel 6 (0, 1, 3, 1, 1, w), Mateusz Tudzież - nie startował, ZZ - zastępstwo zawodnika, Wiktor Lampart 5 + 1 (2, 2, 1), Mateusz Cierniak 6 + 2 (3, 2, 0, 1), Dominik Kubera 8 + 1 (1, 1, 3, 3, w, 0).

WYNIKI I PROGRAM 1. KOLEJKI PGE EKSTRALIGI 2022:

piątek, 8 kwietnia

Zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno 44:46

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - Motor Lublin 44:46

niedziela, 10 kwietnia

godz. 16, Canal+ Sport 5, Arged Malesa Ostrów Wlkp. - Zooleszcz GKM Grudziądz

godz. 19.15, Canal+ Sport 5, Betard Sparta Wrocław - For Nature Solutions Apator Toruń

PROGRAM 2. KOLEJKI:

sobota, 16 kwietnia

godz. 18, Eleven Sports, For Nature Solutions Apator Toruń - Arged Malesa Ostrów Wlkp.

godz. 20.30, Eleven Sports, Zooleszcz GKM Grudziądz - Betard Sparta Wrocław

niedziela, 17 kwietnia

godz. 16.30, Canal+ Sport 5, Fogo Unia Leszno - MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

godz. 19.15, Canal+ Sport 5, Motor Lublin - Zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej