Przed ostatnim swoim startem podczas niedzielnego finału MPPK w Poznaniu gorzowscy żużlowcy byli na prostej drodze do złota, zawalili jednak wyścig z Unią Leszno. Bartosz Zmarzlik nie dostał też odpowiedniego wsparcia od Martina Waculika i Szymona Woźniaka. Czwarta lokata Stali Gorzów to z pewnością niemiła niespodzianka.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To zdecydowanie były inne zawody o krajowe mistrzostwo w parach niż w poprzednich latach. Po pierwsze pojawili się żużlowcy zagraniczni (maksymalnie po jednym w składzie), a po drugie obowiązkowo trzeba było wystawić najlepszych zawodników według średnich z poprzedniego sezonu. To wszystko dla podniesienia prestiżu MPPK.

Szkoda, że emocjom nie sprzyjał poznański tor, w ostatnich dniach układany na nowo, aby w ogóle można było bezpiecznie po nim jeździć. Ścigania było jednak jak na lekarstwo.

- Lecą na nas dość spore kamienie, to duży problem, gdy jedziesz z tyłu - narzekał Brytyjczyk Tai Woffinden. - Dostałem kamieniem w rękę i kto wie, czy nie mam złamanego palca - dodał Australijczyk Jason Doyle, pokazując kontuzjowaną dłoń.

Tylko jeden wyścig pojechał dla obrońców złota z Grudziądza, Nicki Pedersen. W sobotę skończył 45 lat, ale głowa cały czas tak samo gorąca. W 2. wyścigu Pedersen z Przemysławem Pawlickim pokonali podwójnie teoretycznie mocny duet Sparty Wrocław. Na dystansie zajeżdżali sobie jednak drogę i za metą doszło między żużlowcami GKM do ostrego spięcia. Pedersen nie przybił piątki Pawlickiemu, a w parkingu poinformował, że idzie pod prysznic i wyjeżdża ze stadionu. Nie odebrał brązowego medalu, który grudziądzanie ostatecznie zdobyli. W dodatkowym biegu o srebro Przemysław Pawlicki przegrał ze swoim młodszym bratem Piotrem z Unii Leszno.

Złoto dla Motoru Lublin. Pierwsze mistrzostwo Polski par i pierwszy jakikolwiek medal w historii tego klubu zdobyli Dominik Kubera, Duńczyk Mikkel Michelsen oraz Wiktor Lampart.

Największe rozczarowanie to zdecydowanie wrocławianie, którzy na razie mają duży problem z dopasowaniem swoich motocykli. Nie błyszczeli też w meczach sparingowych.

Stal Gorzów pokonała lubelski duet 4:2 i właściwie przez całe zawody minimalnie innych dystansowała. Przed swoim ostatnim startem była głównym kandydatem do złota.

Jak to się stało, że nagle i niespodziewanie w ogóle spadliśmy z podium MPPK? W 19. biegu wcześniej bezbłędny Bartosz Zmarzlik, startujący z drugiego pola, próbował się założyć na jadącego przy krawężniku Piotra Pawlickiego. Leszczynianin twardo jednak odparł ten atak i na wyjeździe z pierwszego łuku na chwilę Zmarzlik zupełnie wyhamował. To wystarczyło, aby duet Unii zwyciężył 5:1.

Słabe zawody pojechali dzisiaj w Poznaniu dwaj inni stalowcy. Słowak Martin Waculik i Szymon Woźniak dostali po trzy starty. Trzeba też dodać, że w tym wyrównanym turnieju za bardzo też gorzowianie nie pomogli szczęściu, choćby roszadami taktycznymi. Może uzbieralibyśmy więcej punktów, puszczając raz czy drugi szybkiego Zmarzlika z pól zewnętrznych.

Teraz czekamy na piątek, 8 kwietnia i pierwszy mecz ligowy w 2022 r. na naszym stadionie z Motorem Lublin. Spotkanie ma się rozpocząć o godz. 20.30. Na dzisiaj zapowiada się, że kluczowa dla planowej inauguracji PGE Ekstraligi będzie pogoda, bo na razie prognozy dla Gorzowa na najbliższe dni są bardzo złe. Zapowiadane jest bardzo dużo deszczu i nawet deszczu ze śniegiem.

WYNIKI FINAŁU MISTRZOSTW POLSKI PAR KLUBOWYCH 2022 W POZNANIU:

  • 1. MOTOR LUBLIN - 23 pkt: Mikkel Michelsen 8 (w, 1, -, 1, 3, 3), Wiktor Lampart 0 (-, -, 0, -, -, -), Dominik Kubera 15+2 (3, 3, 2, 3, 2, 2).
  • 2. FOGO UNIA LESZNO - 21+3 pkt: Jason Doyle 5+1 (3, 2, -, -, -, -), Janusz Kołodziej 7 (-, -, 1, 0, 3, 3), Piotr Pawlicki 9+1 (0, 3, 2, 2, 0, 2) +3.
  • 3. ZOOLESZCZ GKM GRUDZIĄDZ - 21+2 pkt: Nicki Pedersen 2+1 (2, -, -, -, -, -), Przemysław Pawlicki 14+1 (3, 2, 3, 2, 2, 2) +2, Krzysztof Kasprzak 5+2 (0, d, 1, 1, 3).
  • 4. MOJE BERMUDY STAL GORZÓW - 20 pkt: Bartosz Zmarzlik 16 (3, 3, 3, 3, 3, 1), Martin Waculik 3+1 (0, 2, 1, -, -, -), Szymon Woźniak 1 (0, 1, 0).
  • 5. ARGED MALESA OSTRÓW WLKP. - 18 pkt: Chris Holder 11+2 (1, 2, 3, 2, 0, 3), Tomasz Gapiński 7+1 (2, 1, 0, 3, 1, 0).
  • 6. BETARD SPARTA WROCŁAW - 12 pkt: Maciej Janowski 6 (0, 1, -, 3, 2, -), Tai Woffinden 4 (1, -, 2, 1, -, d), Gleb Czugunow 2+1 (0, 1, 0, 1).
  • 7. WUPRINŻ PSŻ POZNAŃ - 10 pkt: Rune Holta 0 (t, w, 0, -, -, 0), Kacper Gomólski 9 (2, 1, 1, 2, 2, 1), Jonas Seifert-Salk 1+1 (t, 1).
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej