To już właściwie przesądzone, że przebudowa kilkukilometrowego, wschodniego wylotu drogi krajowej nr 22 w Gorzowie w kierunku Gdańska, na odcinku od ronda Sybiraków do granic miasta, zakończy się najwcześniej pod koniec 2022 r.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od dłuższego czasu tę poważną inwestycję realizuje firma Budomex SA za prawie 74 mln zł, z czego 49 mln zł pochodzi z budżetu państwa.

W ramach przebudowy m.in. powstaną drugie jezdnie na ul. Łukasińskiego, Zawackiej i Walczaka, także zostanie przebudowane torowisko wraz z siecią trakcyjną, w ciągu pasa dzielącego ul. Walczaka od ronda Gdańskiego do ul. Fieldorfa-Nila wraz z przebudową pętli tramwajowej.

W skład inwestycji wchodzą również: budowa kanalizacji deszczowej w obszarze całej trasy wraz z budową nowej przepompowni i separatorów na ul. Łukasińskiego oraz zbiorników retencyjnych, budowa oświetlenia w systemie LED na całej długości trasy, budowa ścieżek rowerowych, chodników oraz ciągów pieszo-rowerowych, rozbudowa oraz przebudowa skrzyżowań w ciągu drogi na skrzyżowania typu rondo i ronda turbinowe, przebudowa zjazdów, wykonanie wiat przystankowych.

Zakres prac jest ogromny, wiele z nich zostało już wykonanych, ale widzimy, że ciągle bardzo dużo jest do zrobienia. Mamy już nową drogę przy ul. Łukasińskiego, trzeba jednak również wyremontować ten odcinek, którym obecnie poruszają się kierowcy. Jeśli chodzi o drugą jezdnię przy ul. Zawackiej, to tam cały czas trwają prace ziemne, do finału jest bardzo daleko.

Pewne jest, że wykonawca nie wyrobi się do wakacji, Budomex złożył w gorzowskim magistracie wniosek o zmianę końcowej daty prac na listopad 2022 r.

- Firma podaje kilka przyczyn przedłużenia prac - wyliczał Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy urzędu miasta. - Wykazuje dodatkowe prace związane z infrastrukturą podziemną, absencje pracowników związane z pandemią koronawirusa, a także prace ekshumacyjne i konserwatorskie wynikające z odkrycia starego cmentarza w obrębie tej inwestycji.

Z pewnością kolejnym wyzwaniem dla firm budowlanych będzie to, co dzieje się w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Odpływ pracowników, którzy ruszyli bronić swojego kraju, już jest faktem. Również podwyżki cen paliwa, a także wysoka inflacja będą miały wpływ na terminy wykonania inwestycji i również na decyzjach, czy poważne działania w tej chwili w ogóle opłaca się rozpoczynać. Przed takimi dylematami stoi nie tylko Gorzów, ale wszystkie miasta w Polsce.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej