Liderzy lubuskiej czwartej ligi w ostatnim meczu kontrolnym pokonali trzecioligowych Błękitnych Stargard 2:0. - To był nasz pierwszy po dłuższej przerwie występ na naturalnej murawie i było widać, że potrzeba chwili, aby do tych właściwych warunków zawodnicy mogli się zaadaptować - powiedział Karol Gliwiński, trener Stilonu Gorzów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Błękitni przyjechali do Gorzowa osłabieni, bo część piłkarzy zostało w domu na mecz rezerw. I tak jednak to był udany sprawdzian dla stilonowców i wartościowy wynik.

- W ostatnich sparingach prezentowaliśmy się naprawdę bardzo dobrze - podsumował trener Stilonu Karol Gliwiński. - Budujące, że nawet zmiany w składzie, dokonywane w trakcie pojedynków, nie powodowały zachwiania naszej jakości. Uzupełniliśmy kadrę o wartościowych zawodników. Zawsze ważnym momentem przygotowań jest powrót po dłuższej przerwie na naturalną nawierzchnię. Liczę, że sobie z tym poradzimy i będziemy w 100 procentach gotowi na pierwszy mecz ligowy. Mecz z Błękitnymi pokazał, że chwili na adaptację do normalnego boiska każdemu potrzeba, aby piłka znów się nas słuchała.

Ostatnim graczem, który wciąż miał przy nazwisku wyjaśnienie, że jeszcze jest testowany, był środkowy obrońca Dawid Sadowski (Spójnia Ośno Lubuskie). To już pewne, że zostanie w Stilonie. Zwiększy konkurencję i jakość w defensywie. Sprawdził się w grach towarzyskich, gdy ostatnio filar naszej obrony Patryk Nidecki pauzował przez kontuzję kostki.

- Zapowiada się ciekawa runda. Cieszę się, że tu jestem i chłopacy fajnie przyjęli mnie w szatni - powiedział Sadowski.

Nie ma z drużyną napastnika Wojciecha Kurlapskiego, który miał poważne kłopoty z barkiem i musiał poddać się operacji.

- Nie można było z tym zwlekać - mówił trener Gliwiński. - Lekarze i fizjoterapeuci twierdzą, że powinien wrócić do nas na parę ostatnich kolejek, a potem, mam nadzieję, mocno pomoże nam w trzeciej lidze, gdzie zmierzamy i o której cały czas myślimy. Patryk Nidecki oraz również leczący niegroźny uraz Kuba Kaniewski powinni być dostępni od pierwszego meczu w rundzie wiosennej.

W sobotę, 12 marca zespół Stilonu wraca do zmagań ligowych. O godz. 14 na stadionie przy ul. Olimpijskiej zmierzy się z Budowlanymi Murzynowo. W pierwszej rundzie na boisku rywala zwyciężyliśmy 3:1.

MAGNOLIA PARK STILON GORZÓW - BŁĘKITNI STARGARD 2:0 (1:0)

BRAMKI: Kopeć (42.), Snowyda (77.)

STILON: Łodej - Dziduch, Sadowski, Wenerski, Łaźniowski - Świerczyński, Wiśniewski, Maliszewski - Kopeć, Sakai, Kaczor. Rezerwowi: Przybylski, Grzybowski, Gorgiel, Snowyda, Kopeć - Fernezy.

AKTUALNA TABELA LUBUSKIEJ CZWARTEJ LIGI PIŁKARSKIEJ

  • 1. MAGNOLIA PARK STILON GORZÓW 17 44 51:13
  • 2. Dąb Sława Przybyszów 17 33 47:32
  • 3. Pogoń Świebodzin 17 30 34:20
  • 4. Spójnia Ośno Lubuskie 17 29 30:24
  • 5. Promień Żary 17 28 35:26
  • 6. Odra Nietków 17 28 35:30
  • 7. Budowlani Murzynowo 17 28 31:19
  • 8. Polonia Słubice 17 27 38:22
  • 9. Meprozet Stare Kurowo 17 27 32:32
  • 10. Ilanka Rzepin 17 24 31:33
  • 11. Celuloza Kostrzyn 17 21 21:40
  • 12. Czarni Żagań 17 18 30:34
  • 13. Korona Kożuchów 17 18 24:40
  • 14. Lechia II Zielona Góra 17 17 22:31
  • 15. Piast Iłowa 17 17 18:29
  • 16. ZAP Syrena Zbąszynek 17 13 28:40
  • 17. Piast Czerwieńsk 17 12 14:38
  • 18. Czarni Browar Witnica 17 10 17:35

Zwycięzca rozgrywek awansuje do trzeciej ligi. Co najmniej trzy ostatnie zespoły spadną do klasy okręgowej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej