U siebie, grając w okrojonym składzie i do tego bardzo słabo, prowadziliśmy z Eneą Poznań zaledwie przez 55 sekund, ale ostatecznie uniknęliśmy wstydu, wygraliśmy 72:69. W środę w hali przeciwniczek z łatwością pokonaliśmy rywalki z końca tabeli 92:74.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tamten pojedynek z końca listopada 2021 r. zapadł mocno w naszej pamięci, bo to wtedy grupa kibiców AZS wywiesiła transparent z napisem "trener out", opuściła swoją trybunkę i nie wróciła do hali do dziś. Ten konflikt nie został zażegnany.

Jeszcze w 35. minucie przegrywaliśmy z Eneą Poznań u siebie 54:65. Ostatecznie, po piorunującej końcówce, skończyło się plus trzy dla Gorzowa.

Dzisiejszy pojedynek to całkowita dominacja naszych koszykarek. Z pewnością miała na to wpływ nieobecność nowej liderki, Amerykanki Chennedy Carter, która niedawno dołączyła do poznańskiej ekipy i w trzech meczach rzucała minimum 20 pkt na dobrej skuteczności.

- Po naprawdę niezłym, choć ostatecznie wyraźnie przegranym meczu w Lublinie, niestety zupełnie posypało nam się zdrowie - tłumaczył trener Grzegorz Zieliński. - Mecz z Gorzowem musiała dźwignąć młodzież i uważam, że naprawdę dała sobie radę, bo rywalki właściwie cały czas walczyły podstawowym składem.

Otwarcie dla gości 13:2, po dwóch kwartach plus 27 dla gorzowianek, a najwyższa przewaga to 32 pkt. Naprawdę tutaj nie było żadnych emocji. Pamiętajmy, że gospodynie aktualnie mają bilans zaledwie 3-13. Taka jest niestety Energa Basket Liga Kobiet, bardzo nierówna. Z trzema ekipami mocno odstającymi od reszty stawki.

Na rekord szła w tym spotkaniu Bułgarka Borisława Christowa, która po dwóch kwartach miała już na koncie 21 pkt. Dalej jednak całkowicie wyhamowała. Trudno się dziwić. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a tutaj właściwie natychmiast w środowy wieczór było po meczu.

W najbliższy weekend, ze względu na nieparzystą liczbę drużyn w EBLK, gorzowskim koszykarkom wypada pauza. Dalej do końca sezonu zasadniczego pozostały nam jeszcze dwa mecze - 26 lutego na wyjeździe z BC Polkowice i 6 marca w naszej hali ze Ślęzą Wrocław. Wtedy dowiemy się, z której pozycji ruszymy do walki w fazie play-off.

ENEA AZS POLITECHNIKA POZNAŃ - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 74:92

KWARTY: 12:21, 18:36, 16:15, 28:20.

AZS P.: Popović 29 (4 x 3), Houser 10 (2), Piasecka 8 (2), Liubinets 8, Marciniak 7 (1) oraz Żukowska 6, Demczur 6, Jędrzejczak, Jarecka.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Christowa 23 (5 x 3), Jones 17 (1), Tichonienko 6, Matkowska 6 (2), Owczarzak oraz Hurt 26, Keller 7, Dźwigalska 5 (1), Śmiałek 2, Michniewicz.

WYNIKI OSTATNICH MECZÓW W EBLK:

Enea AZS Poznań - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 74:92, Polonia Warszawa - BC Polkowice 53:87, VBW Arka Gdynia - Zagłębie Sosnowiec 86:71.

  • 1. BC Polkowice 16 30 1354:1033
  • 2. POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA 18 30 1397:1271
  • 3. Pszczółka AZS UMCS Lublin 16 29 1215:1061
  • 4. Ślęza Wrocław 17 28 1268:1235
  • 5. VBW Arka Gdynia 15 25 1199:919
  • 6. Basket 25 Bydgoszcz 16 25 1180:1178
  • 7. Zagłębie Sosnowiec 17 24 1309:1388
  • 8. Polonia Warszawa 16 24 1206:1287
  • 9. Enea AZS Poznań 16 19 1115:1246
  • 10. Energa Toruń 17 19 1099:1418
  • 11. GTK Gdynia 16 17 921:1227

Osiem czołowych zespołów po sezonie zasadniczym zagra w fazie play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny zakończą rozgrywki. Ekipa z 11. miejsca straci prawo gry w EBLK w sezonie 2022/23.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej