Od biedy przebudowaną ulicą Słoneczną w Gorzowie można już przejechać, ale w żadnym wypadku korzystający z tej drogi nie powiedzą: tu wszystko zmieniło się na lepsze. Miasto zamierza dochodzić od wykonawcy tej inwestycji rekompensaty za zwłokę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przebudowa 760 metrów ul. Słonecznej, od cerkwi przez pl. Słoneczny do skrzyżowania z ul. Olimpijską, z wyłączeniem małego odcinka, już wcześniej wyremontowanego, miała zostać zakończona pod koniec 2021 r., a ostatecznie termin został przesunięty na koniec grudnia. Niestety nie udało się go dotrzymać, prace ciągle trwają.

Na ten remont gorzowianie czekali wiele lat. Na usunięcie bardzo zniszczonej nawierzchni. Widzimy już nowe krawężniki i obrzeża, zostały wybudowane wyniesione przejścia dla pieszych. Wykonawca musi dokonać nowych nasadzeń drzew i pnączy, a teren uzupełnić o nowe meble miejskie, czyli ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe i słupki blokujące.

Ulicą od biedy da się już jeździć, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko. Kierowcy chwilę będą jeździć slalomem między wystającymi studzienkami. Wykonawca czeka na lepszą pogodę z wylewaniem asfaltu. Jedną warstwę musiał już wcześniej zrywać, gdy niefortunnie zostały zalane studzienki kanalizacyjne.

- Prac już pozostało naprawdę niewiele, ale jeszcze chwilę poczekamy na końcowe odbiory - przyznał Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy magistratu. - Monitujemy wykonawcę, aby dokończył tę inwestycję jak najszybciej, bo umówiony termin już minął. Z wylewaniem asfaltu firma powinna sobie poradzić w kilka dni.

Za opóźnienie zostaną naliczone kary umowne, finalnie pewnie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Dziury ze Słonecznej usuwa od sierpnia firma Maldrobud z Myśliborza za 6 044 816 zł.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej