W listopadzie był wielki wstyd. Energa pokonała u siebie gorzowskie koszykarki po dwóch dogrywkach 93:88, co zostało uznane za wielką sensację. W rewanżu w naszej hali wszystko wróciło do normy. Zdemolowaliśmy torunianki 97:56.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Aktualnie jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż dwa miesiące temu, gdy mieliśmy na koncie jedynie cztery zwycięstwa i martwiliśmy się, czy będziemy w fazie play-off - nieoczekiwanie wypalił dzisiaj po rozgromieniu Energi trener gorzowianek Dariusz Maciejewski, co było ciekawsze niż wcześniejszy mecz. Odważne zdanie, ekstremalnie koloryzujące poziom Energa Basket Ligi Kobiet, w której na trzy ostatnie miejsca są od dawna skazane ekipy z Poznania, Torunia oraz młodzieżowe rezerwy Gdyni.

Prawda jest taka, że pozostałe osiem zespołów przez cały sezon zasadniczy walczy o jak najlepsze rozstawienie w fazie play-off, a nie zastanawia się, czy w tej ósemce się znajdzie. Jeszcze chwila i przekonamy się, czy nasze koszykarki, po słabym początku rozgrywek, ostatecznie przebiją się do czołowej czwórki, zyskają przewagę własnego boiska w ćwierćfinale, o co nie będzie łatwo.

Regularne granie w EBLK nadal torpeduje pandemia koronawirusa. 17. kolejka znów jest niepełna.

W Gorzowie emocje skończyły się w pierwszej kwarcie, gdzie zaraz na początku mieliśmy fragment 20:0 dla gospodyń, a po 10 minutach nasze prowadzenie 34:9.

- Przeciwniczki wzięły srogi rewanż za to, co wydarzyło się w naszej hali - przyznała Emilia Lamparska, trenerka Torunia. - Nie postawiłyśmy się gospodyniom w żadnym elemencie, a 27 naszych strat mówi wszystko o tym pojedynku.

Tym razem nie pękła setka, bo nasze koszykarki trafiły jedynie trzy rzuty za 3 pkt na aż 20 prób. Robi wrażenie aż 28 rozdanych asyst i 55-procentowa skuteczność z gry (nawet przy tylu pudłach za trzy).

W następny weekend w Bydgoszczy odbędzie się finałowy turniej o Puchar Polski koszykarek, w którym gorzowianki nie biorą udziału. Do zmagań ligowych wrócimy w sobotę, 5 lutego. Wtedy naszymi rywalkami w hali przy Chopina będą bydgoszczanki. Na wyjeździe w listopadzie przegraliśmy 70:80.

POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW - ENERGA TORUŃ 97:56

KWARTY: 34:9, 21:20, 21:7, 21:20.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Jones 29 (1x3), Christowa 22, Tichonienko 15 (1), Owczarzak 5 (1), Matkowska oraz Hurt 20, Michniewicz 4, Dźwigalska 2, Śmiałek.

ENERGA: Sarr 14, Adebayo 11 (1x3), Podkańska 9 (1), Pszczolarska 7 (1), Wieczyńska 2 oraz Bennett 11 (3), Grzenkowicz 2, Urban.

WYNIKI Z 17. KOLEJKI:

POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW - Energa Toruń 97:56, Basket 25 Bydgoszcz - Zagłębie Sosnowiec 78:73.

  • 1. POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA 16 26 1234:1132
  • 2. Ślęza Wrocław 15 25 1112:1080
  • 3. BC Polkowice 13 24 1085:860
  • 4. Basket 25 Bydgoszcz 15 24 1115:1107
  • 5. Pszczółka AZS UMCS Lublin 12 22 901:788
  • 6. Zagłębie Sosnowiec 14 20 1071:1142
  • 7. VBW Arka Gdynia 12 20 968:749
  • 8. Polonia Warszawa 12 18 923:973
  • 9. Energa Toruń 14 16 904:1148
  • 10. Enea AZS Poznań 13 15 897:988
  • 11. GTK Gdynia 14 15 822:1065

Osiem czołowych zespołów po sezonie zasadniczym zagra w fazie play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny zakończą rozgrywki. Ekipa z 11. miejsca straci prawo gry w EBLK w sezonie 2022/23.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej