Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dzisiaj, mniej więcej o tej porze, grająca w ekstraklasie, waterpolowa drużyna Alfy Gorzów miała na basenie Słowianki podejmować ŁSTW Łódź. Nie wiadomo, czy nasi zawodnicy odnieśliby ważne zwycięstwo. Mieli mieć jednak dalszy ligowy los w swoich rękach, w wodzie powalczyć o najlepszą czwórkę i serię następnych meczów w strefie medalowej, do której koniecznie chcieliśmy wrócić po roku przerwy.

Mecz ostatecznie nie odbył się, a mamy walkower dla Łodzi. - Z przykrością muszę przekazać, że mecz nie odbędzie się - mówił Sebastian Żabski, prezes Alfy. - Zgodnie z decyzją Technicznego Komitetu Piłki Wodnej przyznany został walkower dla łódzkiej drużyny. Zadecydowało spóźnienie administracyjne z mojej strony, a mianowicie niewysłanie w terminie komunikatu organizacyjnego, który tak naprawdę nie wpływa na nic. Jest w nim zawarte miejsce rozegrania meczu, godzina rozpoczęcia. Tę sytuację bezlitośnie wykorzystała drużyna ŁSTW i złożyła protest. Niestety w tej sytuacji zabrakło sportu w sporcie i zrozumienia przeciwnej drużyny.

Komunikat w końcu doszedł do wskazanych adresatów, ale po czasie. Jedni twierdzą, że godzinę po wymaganym terminie. Inni, że ponad dobę. Czy to ma jednak tak olbrzymie znaczenie? Czy zarządzający rozgrywkami zwyczajnie nie powinni zrugać winnego i dodatkowo pomóc dopełnić formalności? Bo przecież to była formalność. To wystarczyło jednak do przyznania walkowera.

Pod informacją o odwołanym meczu i walkowerze, przekazaną przez Alfę Gorzów w mediach społecznościowych, rozgorzała dyskusja.

- W siatkówce na poziomie drugiej ligi takich sytuacji jest wiele i nawet nikt by nie pomyślał o takim rozwiązaniu sprawy. Mój zespół miałby znacznie więcej punktów, gdyby na sztywno stosować się do tego konkretnego przepisu i nie martwilibyśmy się o spadek. W każdej dyscyplinie sportu przepisy są bardzo podobne, ale gdyby stosować je od początku do końca, mielibyśmy o wiele mniej pracy w swoim zawodzie. Dlatego uważam, że każdorazowe podejście do tematu „bo taki jest regulamin" jest zbyt ogólnikowe i nie prowadzi do sportowego zakończenia. A przy okazji, dodatkowo spada popularność w tak niszowej dyscyplinie - to głos Patryka Barana, przedstawiciela gorzowskich siatkarzy.

- Polityka, zemsta, wojenki. To, co niszczy nasz sport. Trzeba się dogadać, aby zachować piękno sportu. Szczególnie, gdy wydarzenie nie wpływa na przebieg meczu. Kara jest okrutna, zupełnie nieadekwatna do czynu. Gram w piłkę wodną 20 lat i widziałem setki razy jak drużyny potrafiły się dogadywać o dużo gorsze przepisy. Walkowery to przecież najgorsze rozwiązania jakie można założyć. Proponuję poczytać regulaminy innych dyscyplin, bardziej popularnych, w których usuwa się możliwość dania walkowera, by tylko rozgrywano mecze, na rzecz kar finansowych, bo wiedzą tam, że to najgorsza promocja sportu jaka może być - takie przemyślenia ma Michał Bar, jeden z zawodników Alfy Gorzów.

- Szkoda, że tak niszowy sport w Polsce, od 1900 r. nieprzerwanie obecny na igrzyskach olimpijskich, chce zejść jeszcze niżej. Brak popularyzacji spowodowany jest też brakiem wyników, a wyniki finansami. Po co jeszcze dokładać tak absurdalną sytuację. Jako kibic myślę, że jest w lidze hermetyczne, wąskie towarzystwo. Wszyscy się znają od lat juniorskich, ciężko trenują, robiąc to często dodatkowo po godzinach swojej pracy, wieczorami. Kochają ten sport. Myślałem, że się szanują na boisku i poza nim. Po co takie rzucanie kłód pod nogi i żerowanie na regulaminie, wytaczanie takich dział? Na spóźnienie się o kilka godzin z informacją, gdzie gramy, na jakim basenie? - to głos kibica, Pawła Czapli.

Gorzowianie jeszcze całkiem nie stracili szansy, aby dostać się do najlepszej czwórki, ale w tej chwili muszą ściskać kciuki za innych. W niedzielę, 16 stycznia ekipa KSZO Ostrowiec Świętokrzyski podejmie Polonię Bytom. Alfa będzie się cieszyć, jeśli zwyciężą gospodarze. Nadzieja nie jest wielka, bo faworytami są bytomianie. Dalej naszym waterpolistom pozostanie możliwość pokazania się z jak najlepszej strony w rozgrywkach o Puchar Polski.

AKTUALNA TABELA EKSTRAKLASY PIŁKARZY WODNYCH W SEZONIE 2021/22:

  • 1. ŁSTW Ocmer Politechnika Łódzka 7 21 92:36
  • 2. AZS Uniwersytet Warszawski 6 13 74:40
  • 3. CHEĆKO BRUKARSTWO ALFA GORZÓW 7 11 95:61
  • 4. Łukosz WTS Polonia Bytom 6 11 88:49
  • 5. Box Logistics Waterpolo Poznań 6 9 75:53
  • 6. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 6 6 63:85
  • 7. Arkonia Szczecin 6 3 66:119
  • 8. UKS Neptun Uniwersytet Łódzki 6 0 41:151
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.