Gorzowska kajakarka Anna Puławska na zawsze zapisała się w historii polskiego sportu. Zdobyła dwa medale na igrzyskach olimpijskich. Wielkie sukcesy naszych sportowców w Tokio elektryzowały wszystkich.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tym razem to była sportowa impreza pięciolecia, bo przez pandemię koronawirusa igrzyska olimpijskie w Japonii zostały opóźnione o 12 miesięcy. Ostatecznie odbyły się w wakacje 2021 r.

Naszą bohaterką była zdecydowanie 25-letnia Anna Puławska. Podczas rywalizacji w Tokio najpierw wywalczyła srebro w kajakowych dwójkach na 500 m, a potem brąz w czwórkach.

Puławska reprezentuje AZS AWF Gorzów. Natomiast Karolina Naja przez wiele lat była największą postacią gorzowskiego klubu, dopiero ostatnio odeszła do Poznania. Wcześniej jednak jako nasza akademiczka przywoziła brązowe krążki z igrzysk w Londynie i Rio de Janeiro. Teraz panie zdobyły razem wicemistrzostwo olimpijskie w K2 w Tokio, oczywiście płynęły też w medalowej czwórce.

– Na każdym treningu przygotowywałyśmy się do tego finałowego wyścigu i wiedziałyśmy, że jak popłyniemy swoje, to na mecie będziemy się cieszyły. I tak się stało – opowiadała Puławska. – Przedbieg i półfinał pojechałyśmy trochę z rezerwą, więc w finale już nie było się nad czym zastanawiać i trzeba było cisnąć od początku do samego końca. A muszę dodać, że Ania w pełni sprzedaje się tylko w finałach, co oczywiście nie znaczy, że wcześniej się obija czy nie pracuje. Wiedziałam, że teraz będzie już tylko ogień – dodała Naja.

Gorzów i województwo lubuskie mają też cząstkę z sukcesów w sztafetach, bo 23-letnia Natalia Kaczmarek pochodzi z Górzysk koło Drezdenka, a pierwsze kroki w lekkoatletyce stawiała w ALKS AJP Gorzów. Od 2017 r. reprezentuje AZS AWF Wrocław, ale Drezdenko też zgotowało jej huczne przyjęcie po złocie w Tokio w sztafecie mieszanej 4 × 400 m oraz po zdobyciu srebrnego medalu w sztafecie kobiet 4 × 400 m.

Razem z Kaczmarek do elitarnego grona „Aniołków Matusińskiego" przebojem przebiła się 18-letnia Kornelia Lesiewicz z AZS AWF Gorzów. Ma za sobą wspaniały rok. Też była w Tokio, na razie na igrzyskach pełniła rolę rezerwowej. Wielokrotnie biła jednak swój rekord na 400 m. Została mistrzynią Europy juniorek i wicemistrzynią świata w tej kategorii. Zasłużenie uznano ją za odkrycie roku w Polsce. Wkrótce zobaczymy ją w akcji na nowoczesnym stadionie lekkoatletycznym w Gorzowie, którego budowa zmierza ku końcowi. Otwarcie tego obiektu to z pewnością będzie jedno z najważniejszych wydarzeń 2022 r.

Lubuszanie mieli swoje wielkie chwile na igrzyskach paraolimpijskich w Tokio. Do Japonii poleciało walczyć o medale 17 niepełnosprawnych sportowców z naszego województwa. Podczas ceremonii otwarcia polską flagę dzierżył gorzowski paralekkoatleta Maciej Lepiato, później brązowy medalista w skoku wzwyż. Złoto zdobyła Renata Śliwińska, a drugi brąz dołożył jeszcze Lech Stoltman (wszyscy ze Startu Gorzów).

Kolejny rok z najważniejszego podium w żużlu nie schodzi Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów. Nie udało się jednak zdobyć trzeciego złota w Grand Prix z rzędu. Polaka zdystansował Rosjanin Artiom Łaguta. Gorzowianin wywalczył także srebro w Speedway of Nations.

– Do Artioma nieco zabrakło, ale nie czuję się przegrany – mówił Zmarzlik. – Był w tym sezonie bardzo szybki. A ja w swoim szóstym pełnym roku w GP mam piąty medal. Do dwóch złotych krążków oraz srebrnego i brązowego dorzucam też pięknie wyglądające kolejne srebro. Ilu zawodników chciałoby mieć w domu taką kolekcję.

W żużlowych zmaganiach na krajowym podwórku w ekstraklasie Zmarzlik poprowadził Stal do brązowego medalu. Sam nareszcie sięgnął po indywidualne mistrzostwo Polski – tego złota brakowało mu do kolekcji. Sensacją był z pewnością spadek Falubazu Zielona Góra i w konsekwencji odejście z klubu Patryka Dudka (teraz będzie się ścigał dla Torunia).

Koszykarze Zastalu Zielona Góra w ligowej serii o złoto przegrali z rywalami z Ostrowa Wlkp. W skróconych przez pandemię koronawirusa rozgrywkach koszykarek gorzowianki były trzecie.

Cały rok kibicujemy też lubuskim piłkarzom, którzy niestety grają dopiero w III lidze. Również piłkarzom ręcznym Stali Gorzów w nowych rozgrywkach – Lidze Centralnej.

I już także zastanawiamy się, kto zasłuży na miano sportowego bohatera nadchodzącego roku. Do zobaczenia w halach i na stadionach!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej