To wspaniałe, że ta niesamowita sportowa historia trwa dalej i rozwija się w znakomitą stronę. Gorzowianin 31 stycznia 2022 r. skończy dopiero 21 lat, a już oglądaliśmy go na najpoważniejszych arenach piłki ręcznej. Michał Olejniczak pozostanie w drużynie Łomża Vive Kielce co najmniej do 2027 r.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Michał Olejniczak, które pierwsze kroki stawiał w młodzieżowej ekipie Misia Gorzów i wciąż w naszym mieście ma wielu kibiców, a maturę zdawał w SMS Gdańsk, pierwszą umowę z wielką firmą piłki ręczną, jaką jest Vive Kielce, podpisał w czerwcu 2020 r. Miał wtedy 19 lat. Kontrakt jest jeszcze ważny, ale „Olej" właśnie przyjął ofertę, aby przedłużyć go aż do 2027 r.

- Decyzja o podpisaniu pierwszego kontraktu była trudniejsza, a teraz nie musiałem się długo zastanawiać – powiedział gorzowianin. - Mieć możliwość dalszego rozwoju pod okiem trenera Talanta Dujszebajewa to coś wielkiego. Bardzo się cieszę, że przez najbliższe lata wciąż będę zawodnikiem Łomży Vive Kielce.

Środkowy rozgrywający, który również regularnie występuje w reprezentacji Polski seniorów, jest zadowolony ze swojego dotychczasowego pobytu w Kielcach, podkreślając, że wiele się uczy.

- W trakcie pierwszego sezonu w Kielcach zrozumiałem, że na boisku najważniejsze to zachowywać spokój i koncentrację - dodał Olejniczak. - Ma to wielkie przełożenie na liczbę błędów, które popełniam. Było wiele spotkań, po których miałem do siebie dużo pretensji i byłem na siebie zły. Mam nadzieję, że teraz takich meczów będzie o wiele mniej. Jestem młody, mój charakter jest trochę wybuchowy, więc takie sytuacje pewnie będą się jeszcze zdarzać, ale będę mocno pracował, żeby było ich jak najmniej. Wiem, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Dostaję coraz więcej szans w Lidze Mistrzów i dzięki temu w każdym meczu wzrasta moja pewność siebie na boisku. Zdecydowałem się przedłużyć kontrakt, ponieważ na ten moment nie widzę dla siebie lepszego miejsca do rozwoju. W Kielcach zawsze czuję pozytywną atmosferę, za którą idzie wsparcie od wszystkich zawodników, trenerów i kibiców.

Michał Olejniczak, chłopak z Gorzowa, w błyskawicznym tempie sięga po najskrytsze, sportowe marzenia, a my mamy tę wyjątkową przyjemność oglądać i kibicować mu np. w meczach przeciwko wielkiej Barcelonie. Czekamy na jego przyjazd, na razie w barwach Vive. To będzie znak, że i drużyna piłkarzy ręcznych z naszego miasta dołączyła do najlepszych w Polsce.

Na razie Stal Gorzów gra w Lidze Centralnej, czyli na zapleczu PGNiG Superligi. W ostatnim meczu ligowym w 2021 r., w sobotę, 11 grudnia o godz. 17, zmierzy się w swojej hali przy ul. Szarych Szeregów ze Śląskiem Wrocław.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej