Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Wieluń to dobrze poukładana ekipa, grająca bardzo zespołowo, bardzo groźna na swoim boisku - wyliczał grający trener stalowców Oskar Serpina przed ostatnim wyjazdem w 2021 r.

Oglądając spotkanie w sobotni wieczór (naprawdę przyzwoite widowisko wystartowało dopiero o godz. 19) możemy dodać, że gospodarze starali się szybko rozgrywać swoje akcje, korzystali z błyskawicznego wznowienia gry ze środka. Czasami też wycofywali bramkarza, aby wystawiać do ofensywy siedmiu graczy.

W pierwszej połowie na same pochwały zasłużyli jednak wyłącznie żółto-niebiescy. Inaczej niż w domu, gdzie przeważnie bardzo powoli wchodzimy na odpowiedni poziom.

Pewni w obronie, konsekwentni w ataku, gdzie swoje rewelacyjne minuty miał Bartosz Starzyński. Ostatecznie bez problemów po 30 minutach prowadziliśmy wysoko - 17:12. Na przerwę zeszliśmy po efektownej dwójkowej akcji Mariusza Kłaka i Michała Lemaniaka. Ten ostatni na prawym skrzydle nie miał w ogóle miejsca na rzut, ale wykorzystał całą swoją nietuzinkową technikę użytkową, aby oszukać bramkarza Wielunia.

W 41. minucie wygrywał już MKS 21:20. Jak to możliwe? Rywale wyszli z szatni wyjątkowo naładowali, zaczęli bardzo agresywnie, wysoko bronić. Przez chwilę nie mogliśmy sobie z tym poradzić.

Od tego momentu mecz zrobił się zacięty, a ostatnie momenty były wręcz dramatyczne. Jeszcze przynajmniej dwa razy wydawało się, że już nie damy rady, Wieluń nas na dobre przełamie. A jednak nie. Wtedy murował bramkę Cezary Marciniak (w pierwszej części też świetnie bronił Krzysztof Nowicki), udanymi interwencjami popisywał się również szef gorzowskiej obrony Dominik Droździk, który w samej końcówce wymusił dwa faule ofensywne.

Ostatni raz przegrywaliśmy 26:27. Wyrównał ze skrzydła Lemaniak, szóste trafienie w tym spotkaniu dołożył Starzyński i wreszcie na 29:27 bramkę zdobył kapitan Stali Mateusz Stupiński. To wszystko po ładnych, zespołowych akcjach. Nie gorące głowy, a wyrachowanie i konsekwencja. Tak jak w ostatnich sekundach, gdzie Dawid Pietrzkiewicz przetrzymał piłkę w narożniku boiska, a rzut oddał dopiero równo z końcową syreną.

Żółto-niebiescy już zapomnieli, jak przegrywa się w Lidze Centralnej, najtrudniejsze dla nich były pierwsze starcia. Dzisiaj utrzymują miejsce na podium.

W ostatnim meczu ligowym w tym roku, w sobotę, 11 grudnia o godz. 17, stalowcy podejmą w swojej hali Śląsk Wrocław.

MKS WIELUŃ - BUDNEX STAL GORZÓW 28:29 (12:17)

MKS: Kolanek, Jędrzejewski 1, Chuć - Galewski 8, Famulski 5, Cepielik 4, Krzaczyński 4, Węcek 3, Golański 2, Królikowski 1, Bednarek, Bernaś, Kowalik, Staniek.

STAL: Nowicki, Marciniak - Stupiński 7, Pietrzkiewicz 6, Starzyński 6, Kłak 4, Kryszeń 3, Lemaniak 2, Renicki 1, Droździk, Nieradko, Bronowski.

WYNIKI Z 11. KOLEJKI:

MKS Wieluń - BUDNEX STAL GORZÓW 28:29, Padwa Zamość - SPR Żukowo 27:25, Śląsk Wrocław - Siódemka Miedź Legnica 27:26, Warmia Energa Olsztyn - SRS Przemyśl 27:27, w rzutach karnych 11:12, KPR Legionowo - AZS AWF Biała Podlaska 29:24, Nielba Wągrowiec - Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 41:30, Ostrovia Ostrów Wlkp. - MKS Grudziądz 29:22.

  • 1. Ostrovia Ostrów Wlkp. 11 32 321:257
  • 2. AZS AWF Biała Podlaska 11 28 336:288
  • 3. BUDNEX STAL GORZÓW 11 23 288:289
  • 4. KPR Legionowo 11 21 326:302
  • 5. SRS Przemyśl 11 19 317:307
  • 6. Nielba Wągrowiec 11 18 336:336
  • 7. SPR Żukowo 11 14 308:321
  • 8. Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 11 13 329:347
  • 9. Śląsk Wrocław 10 12 279:312
  • 10. MKS Wieluń 11 11 314:324
  • 11. Padwa Zamość 11 11 288:314
  • 12. Warmia Energa Olsztyn 11 10 302:309
  • 13. Siódemka Miedź Legnica 11 9 296:309
  • 14. MKS Grudziądz 10 7 290:315

Zwycięzca rozgrywek wywalczy prawo gry w PNGiG Superlidze, jeśli spełni wymogi organizacyjne. Druga drużyna może zagrać baraż z rywalem z ekstraklasy, jeśli spełni wymogi licencyjne. W sezonie 2021/22 z Ligi Centralnej nikt nie spada. Wymogiem dalszej gry na tym poziomie jest spełnienie kryteriów licencyjnych, m.in. założenie spółki akcyjnej lub spółki z o.o.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.