Zapewne ostatnie spotkanie w obecnej edycji EuroCup z tureckim CBK Mersin Yenisehir (bilans 5-0), gorzowskie koszykarki (1-4) rozpoczną w hali przy Chopina w czwartek, 2 grudnia o godz. 18.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W jakim aktualnie jesteśmy miejscu, pokazał ostatni mecz ligowy gorzowianek. Przegrywaliśmy z zamykającym tabelę Energa Basket Ligi Kobiet Poznaniem różnicą kilkunastu punktów, dzięki znakomitej końcówce w ataku Courtney Hurt, wygraliśmy rzutem na taśmę. Zamiast jeszcze jednej w tym sezonie kompromitacji ostatecznie uratowaliśmy skórę.

O dziwo, usłyszeliśmy od trenera Dariusza Maciejewskiego, że... - Ten mecz przejdzie do historii, bo przez zdecydowaną większość spotkania przegrywaliśmy, a na prowadzeniu byliśmy tylko przez 55 sekund.

Były też zdania o tak potrzebnym i ważnym przełamaniu. Mocno na wyrost. Faktycznie uznamy, że nastąpiła trwała zmiana jakościowa, jeśli np. postawimy się w czwartek Turczynkom, na pożegnanie z EuroCup. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z ciągłych problemów kadrowych. Tak czy siak nie powinniśmy z ostatnim w tabeli Poznaniem czy wcześniej Toruniem przez wiele minut grać po prostu słabo.

Mecz z Poznaniem na pewno przejdzie do historii przez akcję zorganizowanej grupy kibiców, która opuściła swoją trybunę i żąda zmiany trenera. Szkoleniowiec od razu podzielił fanów na tych prawdziwych i nieprawdziwych, jakby podkreślając w ten sposób, że jest nie do ruszenia.

- Mam nadzieję, że ten trudny okres już za nami i teraz musi być już tylko lepiej - dodał Maciejewski.

Za chwilę obejrzymy zatem jeszcze jeden mecz naszej drużyny według tego samego, znanego na wylot, gorzowskiego przepisu. Oby przynajmniej wróciła jakość, którą mimo okrojonego składu widzieliśmy np. na Białorusi.

Wyżej już kilka razy pożegnaliśmy się z EuroCup w sezonie 2021/22, choć przecież gorzowianki wszystkich szans na awans jeszcze nie straciły. Aby jeszcze liczyć punkty i szukać szansy na promocję z trzeciej pozycji w grupie, musi jutro u siebie przegrać Horizont Mińsk, a nasze koszykarki muszą pokonać liderki z Turcji.

Liczymy na fajne koszykarskie wydarzenie ze znanymi zawodniczkami w hali przy Chopina, ale niestety żadnej sensacji nie zakładamy i wybaczcie, ale tym razem nie przypomnimy haseł, że to tylko sport i dopóki piłka w grze.

Po pierwsze, w obecnej formie i ciągle z problemami zdrowotnymi nie będziemy w stanie postawić się Shavonte Zellous, Temi Fagbenle czy Kristine Anigwe przez 40 minut, a po drugie, nie mamy co liczyć na taryfę ulgową, bo Mersin Yenisehir przyjedzie do Gorzowa walczyć o szóste zwycięstwo w fazie grupowej, które da tej ekipie bardzo wysokie rozstawienie w fazie play-off.

PROGRAM 6. KOLEJKI W GRUPIE C:

czwartek, 2 grudnia

godz. 18 INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW - CBK Mersin Yenisehir (Turcja)

godz. 18 BC Horizont Mińsk (Białoruś) - AZS UMCS Lublin

  • 1. CBK Mersin Yenisehir 5 10 432:300
  • 2. BC Horizont Mińsk 5 7 299:359
  • 3. AZS UMCS Lublin 5 7 343:346
  • 4. INVESTINTHEWEST ENEA 5 6 329:398

Dwie czołowe drużyny awansują do fazy play-off oraz cztery najlepsze zespoły z trzecich miejsc z pierwszej konferencji, czyli z grup od A do F.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej