Żółto-niebiescy zapewniają sobie domowe zwycięstwo z Padwą Zamość 27:25 w samej końcówce spotkania. Pomogło murowanie bramki przez Cezarego Marciniaka. On i Patryk Jaśko obronili w decydujących momentach aż trzy rzuty karne.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Żałujemy bardzo, że tak to się skończyło, bo mieliśmy już w tym meczu sporą przewagę bramkową, a te punkty przesunęłyby nas znacznie w górę tabeli Ligi Centralnej - mówił Tomasz Czerwonka, trener Padwy Zamość. - Niestety, w drugiej połowie nasz atak stracił na jakości, doszły też do tego błędy indywidualne.

Gościom pewnie umknęła ważna statystyka, że ekipa Stali w swojej hali w tym sezonie przegrała prawie wszystkie pierwsze połowy, ale już kilkukrotnie i tak zabierała komplet punktów. To taka nowa tradycja gorzowskich piłkarzy ręcznych. Budowanie emocji i radość dla kibiców, gdy w końcu wszystkie straty są skutecznie niwelowane.

Pierwszą bramkę w dzisiejszym meczu rzucił dla gospodarzy Aleksander Kryszeń, ale już chwilę później przegrywaliśmy 1:3. Ostatni remis (4:4) na długi czas mieliśmy w 9. minucie.

Jeszcze w 48. minucie to Padwa prowadziła 23:21, będąc kolejnym zespołem, który pokazywał w Gorzowie, jak Liga Centralna jest wyrównana. Zebranie najlepszych pierwszoligowców w zupełnie nowych rozgrywkach jako zaplecze PGNiG Superligi, które mamy nadzieję z roku na rok będzie się zbliżać poziomem do elity piłkarzy ręcznych, to był naprawdę dobry pomysł.

Końcówka to popis Stali. Gole Michała Lemaniaka, Michała Nieradki, Rafała Renickiego i wreszcie ten ostatni, na 27:25 dla żółto-niebieskich, kapitana zespołu Mateusza Stupińskiego. Po drugiej stronie boiska znakomite parady naszych bramkarzy i odebranie rywalowi jakiejkolwiek nadziei, że Gorzów w swojej hali w tej kolejce da się pokonać.

W sobotę, 4 grudnia, w przedostatnim meczu ligowym w 2021 r. stalowcy zagrają w Wieluniu.

BUDNEX STAL GORZÓW - PADWA ZAMOŚĆ 27:25 (11:14)

STAL: Nowicki, Marciniak, Jaśko - Stupiński 9, Renicki 6, Lemaniak 4, Kryszeń 3, Kłak 3, Bronowski 1, Nieradko 1, Pietrzkiewicz, Starzyński, Droździk.

PADWA: Gawryś, Kozłowski - Fugiel 4, Orlich 4, Obydź 4, Puszkarski 3, Bajwoluk 3, Fugiel 2, Małecki 2, Mehdizadeh 1, Kłoda 1, Szymański 1, Adamczuk, Olichwiruk, Pomiankiewicz.

WYNIKI Z 10. KOLEJKI:

BUDNEX STAL GORZÓW - Padwa Zamość 27:25, SPR Żukowo - Ostrovia Ostrów Wlkp. 28:28, w rzutach karnych 2:4, AZS AWF Biała Podlaska - Warmia Energa Olsztyn 28:25, SRS Przemyśl - Śląsk Wrocław 31:27.

  • 1. Ostrovia Ostrów Wlkp. 10 29 292:235
  • 2. AZS AWF Biała Podlaska 10 28 312:259
  • 3. BUDNEX STAL GORZÓW 10 20 259:261
  • 4. KPR Legionowo 9 18 266:246
  • 5. SRS Przemyśl 10 17 290:280
  • 6. SPR Żukowo 10 14 283:294
  • 7. Nielba Wągrowiec 9 12 257:273
  • 8. MKS Wieluń 9 11 263:268
  • 9. Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 9 10 267:275
  • 10. Warmia Energa Olsztyn 10 9 275:282
  • 11. Śląsk Wrocław 9 9 252:286
  • 12. Padwa Zamość 10 8 261:289
  • 13. MKS Grudziądz 8 7 235:248
  • 14. Siódemka Miedź Legnica 9 6 243:259

Zwycięzca rozgrywek wywalczy prawo gry w PNGiG Superlidze, jest spełni wymogi organizacyjne. Druga drużyna może zagrać baraż z rywalem z ekstraklasy, jeśli spełni wymogi licencyjne. W sezonie 2021/22 z Ligi Centralnej nikt nie spada. Wymogiem dalszej gry na tym poziomie jest spełnienie kryteriów licencyjnych, m.in. założenie spółki akcyjnej lub spółki z o.o.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej