Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mecz w Sulęcinie zaczynał się dzisiaj wyjątkowo późno, bo trafił do telewizyjnego okienka Polsatu Sport Extra. Olimpia chciała pokazać się znacznie szerszej publiczności z jak najlepszej strony, choć musi sobie radzić bez kapitana i rozgrywającego Bartosza Zrajkowskiego.

- Liga pędzi, gramy co kilka dni, a tu przyjeżdża Będzin, spadkowicz z PlusLigi. Z pewnością będzie faworytem tego pojedynku - mówił trener Olimpii Łukasz Chajec. - Jestem pewien, że godnie przyjmiemy MKS w naszej gorącej hali. Jeśli goście będą chcieli nas pokonać, muszą wspiąć się na wyżyny.

Jedni i drudzy bardzo chcieli wygrać, a przy takim nastawieniu widowisko prawie zawsze jest przednie. To nie było pięć długich, żmudnych setów, raczej zapowiadana walka na maksa o każdy punkt.

Sulęcinianie od początku nastawili się na mocne serwisy. Popełniali sporo własnych błędów, ale i wychodziły z tego akcje, w których mogli zablokować ataki rywali. W pierwszym secie, przy prowadzeniu MKS 19:17, mieliśmy w Olimpii zmianę atakujących - Grzegorza Turka zastąpił Michał Godlewski. Emocje sięgnęły zenitu, a gospodarze pierwszy raz ograli faworyta 29:27!

Rywale sięgnęli po zagraniczne posiłki, włączyli do gry bułgarskiego rozgrywającego Svetoslava Stankova oraz przyjmującego z Kanady Brandona Koppersa. W drugim secie mieli dobre momenty, ale to znów Olimpia prowadziła 20:17! Dalej gospodarzom przydarzył się jednak fragment dużej niemocy i w meczu mieliśmy wyrównanie.

Ważne, że coś takiego naszych siatkarzy, w tym sezonie zupełnie nie deprymuje. Oni nastawiają się na walkę o każdy kolejny punkt, bo to jest droga do sukcesu. W trzeciej partii prowadziliśmy 5:1 i 11:9. Wtedy pada na boisko rozgrywający Artur Błażej, łapie się za łydkę. Co?! Przecież to aktualnie jedyny zawodnik na tej newralgicznej pozycji w Olimpii. Jak mamy dalej walczyć z faworytem Tauron 1. Ligi?

Błażeja z konieczności zastąpił przyjmujący Arkadiusz Nawrot, ale na szczęście w rozgrywającego zamienił się tylko na kilka piłek. Błażej wraca i z pewnością zostaje jednym z bohaterów Sulęcina. Do końca trzyma wysoki poziom, pięknie wchodzi w buty kontuzjowanego Bartosza Zrajkowskiego.

Olimpia wygrywa trzeciego oraz piątego seta i ma ogromne powody do radości. Mieć takiego rywala na rozkładzie jak Będzin to jest naprawdę coś.

- Konkurencja na bardzo ciekawym zapleczu PlusLigi jest tak duża, że nie wiemy, czy Olimpii uda się przebić do wymarzonej, czołowej ósemki - podsumowują komentatorzy telewizyjni. - Jest to z pewnością zespół zażarcie i ofiarnie walczący, mający w tym sezonie naprawdę dużo atutów. Dobrze się go ogląda.

Fajne słowa. Do poziomu i widowiskowości, niech dojdą kolejne zwycięstwa dla Sulęcina, a także wymarzony marsz w górę tabeli. Skutecznie powalczyliśmy z Będzinem. Taki sukces musi jeszcze bardziej podnieść morale w zespole Olimpii.

MVP meczu Michał Wójcik zdobył dzisiaj 22 pkt, Maciej Krysiak - 16 pkt. Jak widać nasi przyjmujący doskonale wywiązywali się nie tylko ze swojego podstawowego zadania, ale także fruwali przy siatce. Seweryn Lipiński, Michał Godlewski i Grzegorz Turek dołożyli po 11 pkt.

Co dalej w kalendarzu? Poprzeczka z wymaganiami zawiśnie tak samo wysoko. W sobotę, 4 grudnia sulęcinianie zmierzą się na wyjeździe z aktualnym liderem - BBTS Bielsko-Biała. Ten mecz będzie można obejrzeć w Polsacie Box Go.

OLIMPIA SULĘCIN - MKS BĘDZIN 3:2

SETY: 29:27, 22:25, 26:24, 20:25, 15:13.

OLIMPIA: Błażej, Wójcik, Lipiński, Turek, Krysiak, Cichosz-Dzyga, Pogłodziński (libero) oraz Godlewski, Polczyk, Nawrot.

  • 1. BBTS Bielsko-Biała 10 25 27:9
  • 2. MKS Będzin 12 24 30:18
  • 3. Visła Bydgoszcz 10 23 28:13
  • 4. Gwardia Wrocław 11 21 27:19
  • 5. Legia Warszawa 12 20 25:23
  • 6. KPS Siedlce 11 19 25:19
  • 7. Lechia Tomaszów Maz. 11 19 24:19
  • 8. Krispol Września 11 18 22:19
  • 9. Avia Świdnik 11 18 21:20
  • 10. OLIMPIA SULĘCIN 12 18 26:27
  • 11. AZS AGH Kraków 10 14 18:20
  • 12. Mickiewicz Kluczbork 11 12 15:25
  • 13. Norwid Częstochowa 11 11 19:28
  • 14. SMS PZPS Spała 11 8 14:28
  • 15. Chrobry Głogów 11 8 12:26
  • 16. Zaksa Strzelce Opolskie 11 6 9:29

Osiem czołowych drużyn zagra w fazie play-off o zwycięstwo w Tauron 1. Lidze. Najlepszy, jeśli spełni wymogi licencyjne, awansuje do PlusLigi, a drugi ma prawo walczyć o awans w barażach. Zespoły, które po zakończeniu fazy zasadniczej zajmą miejsca 9-14, kończą rozgrywki. Przedostatnia i ostatnia ekipa po fazie zasadniczej traci prawo udziału w Tauron 1. Lidze w sezonie 2022/23.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.