Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Drużynowe mistrzostwa Europy zarówno kobiet, jak i mężczyzn odbyły się w Słowenii. U pań systemem szwajcarskim rywalizowało 31 drużyn, każda rozegrała dziewięć rund.

Polki były bardzo blisko medalu. Niestety w ostatniej rundzie nieznacznie przegrały ze złotymi medalistkami Rosjankami 1,5:2,5 i spadły z trzeciej na siódmą pozycję.

- Zabrakło nam tak niewiele, jednej wygranej partii - opowiadała Karina Cyfka z KSz Stilon. - Tym razem podium jednak nie było nam pisane, a siódma lokata jest zdecydowanie poniżej naszych możliwości.

Cyfka w siedmiu partiach zdobyła 4 pkt. Oprócz niej dla Polski walczyły jeszcze: Jolanta Zawadzka (KSz Polonia Wrocław) - 3,0/8, Oliwia Kiołbasa (KSz Miedź Legnica) – 4,5/8, Monika Soćko (KSz Hetman Katowice) – 5,0/8 oraz Klaudia Kulon (LKS Wrzos Międzyborów) – 3,0/5.

W rywalizacji mężczyzn brało udział 39 drużyn. Nasi panowie finiszowali niesamowicie. W ostatniej chwili przesunęli się z siódmej pozycji na medalową, dostali brązowe krążki. To pierwsze w historii podium polskiego męskiego zespołu szachowego w drużynowych mistrzostwach Europy.

- Emocji było bardzo dużo - opowiadał Kacper Piorun z KSz Stilon. - My wiedzieliśmy przed pojedynkiem z Gruzinami, że będziemy się liczyć w walce o medal, jeśli wygramy wysoko. Zrobiliśmy swoje, rywale też pograli dla nas i jest w tej chwili ogromne szczęście, duży sukces. Myślę, że dla polskich szachów zaczyna się właśnie bardzo dobry czas.

Dla Polski zagrali: Jan Krzysztof Duda (MKS MOS Wieliczka) – 5,5/8 (srebrny medal na pierwszej szachownicy), Radosław Wojtaszek (KS Gwiazda Bydgoszcz) – 4,5/8, Kacper Piorun (KSz Stilon Gorzów) – 5,5/9, Wojciech Moranda (Wieża Pęgów) – 5,0/7 (srebrny medal na czwartej szachownicy) oraz Paweł Teclaf (KKSz Ormuzd Kartuzy) – 2,0/4.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.