Jeszcze jeden niezły mecz gorzowskiego trzecioligowca tej jesieni i niestety jeszcze jedna porażka. Ślęza Wrocław - Warta 2:1.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Nasza skuteczność była słaba przez cały sezon i to była nasza bolączka. Teraz się odblokowaliśmy. Strzeliliśmy Kluczborkowi pięć goli, co dało nam pewność siebie - mówił przed dzisiejszym meczem bramkarz Warty Kamil Lech, dla oficjalnej strony Ślęzy Wrocław, cały czas świetnie prowadzonej i stawianej przez nas za wzór dla innych, nie tylko trzecioligowców. - Magia piłki polega właśnie na tym, że każdy może wygrać z każdym. Oczywiście nie jedziemy do Wrocławia jako faworyt, ale z pewnością nie damy się łatwo ograć. Po wcześniejszym pojedynku jesteśmy dobrze nastawieni i z pewnością nie będziemy bronić się przez całe spotkanie.

Gospodarze przypomnieli, że w ostatnim spotkaniu Ślęzy z Wartą we Wrocławiu, w kwietniu tego roku, przegraliśmy 0:1 po golu Piotra Stępnia. Wiosna była dla gorzowian bardzo udana, bo zbierali sporo punktów i zapewnili sobie utrzymanie.

Niestety jesienią punktujemy fatalnie, z dzisiejszą mamy już na koncie 11 porażek i po pierwszej rundzie zasłużenie zamykamy tabelę. Mimo niezłego wrażenia, które wielokrotnie nasi piłkarze zostawili na boisku, nie dołożyliśmy nic ekstra, żadnego sukcesu, z zespołami z czołowej ósemki ligi. Udało się warciarzom jedynie dwa razy zremisować.

Dzisiaj ponownie gorzowianie nie wyglądali źle, ale już do przerwy Stępień, 23-letni napastnik, jeden z najlepszych snajperów w naszej grupie, zdążył strzelić dwa gole. W drugiej połowie kontaktowego gola zdobył skuteczny w końcówce rundy Paweł Krauz. Kolejne okazje mieli Radosław Śledzicki i znów Krauz. Niestety zdołaliśmy tylko przeciwnika trochę podenerwować, bo komplet punktów i tak ostatecznie pozostał po stronie Ślęzy.

 - Pierwszą połowę trochę przespaliśmy, ale w drugiej, bardzo dobrej, gdzie byliśmy lepsi od Ślęzy, zasłużyliśmy na remis. Szkoda przede wszystkim tych łatwo straconych bramek. Przez to wracamy do domu bez żadnego punktu - podsumował trener Warty Mykoła Dremluk.

To nie koniec piłkarskiej jesieni w trzeciej grupie. W następny weekend rozpocznie się runda rewanżowa. W sobotę, 20 listopada warciarze zagrają ostatni mecz ligowy w 2021 r. z Foto Higieną w Gaci. U siebie przegraliśmy 0:1. Teraz na gwałt potrzebujemy udanego rewanżu i punktów!

ŚLĘZA WROCŁAW - WARTA GORZÓW 2:1 (2:0)

BRAMKI: Stępień dwie (28., 35.) - Krauz (74.)

WARTA: Lech - Śledzicki (69. min Marchel), Siwiński, Ogrodowski, Majerczyk - Burzyński (46. min Surmański), Nahrebecki (69. min Wawrzyniak), Kasprzak, Mikołajczak (81. min Szulc) - Nowakowski (69. min Nowak), Krauz.

WYNIKI Z 17. KOLEJKI:

Ślęza Wrocław - WARTA GORZÓW 2:1, Rekord Bielsko-Biała - Stal Brzeg 3:1, Lechia Zielona Góra - Karkonosze Jelenia Góra 1:2, Gwarek Tarnowskie Góry - Górnik II Zabrze 4:2, Pniówek 74 Pawłowice - Carina Gubin 3:2, Foto Higiena Gać - Miedź II Legnica 1:1, Polonia Bytom - Odra Wodzisław Śląski 2:0.

  • 1. LKS Goczałkowice-Zdrój 16 37 24:5
  • 2. Polonia Bytom 17 35 26:13
  • 3. Rekord Bielsko-Biała 17 34 31:17
  • 4. Zagłębie II Lubin 16 34 38:16
  • 5. Ślęza Wrocław 17 33 42:20
  • 6. Miedź II Legnica 17 33 33:19
  • 7. Górnik II Zabrze 17 27 20:20
  • 8. Odra Wodzisław Śląski 17 25 20:30
  • 9. Gwarek Tarnowskie Góry 17 23 21:23
  • 10. Carina Gubin 17 21 23:24
  • 11. Pniówek 74 Pawłowice 17 20 22:26
  • 12. Lechia Zielona Góra 17 18 18:23
  • 13. Piast Żmigród 16 17 21:34
  • 14. Stal Brzeg 17 16 20:26
  • 15. Karkonosze Jelenia Góra 17 13 17:35
  • 16. Foto Higiena Gać 17 13 15:25
  • 17. MKS Kluczbork 16 12 17:37
  • 18. WARTA GORZÓW 17 10 14:29

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi. Co najmniej trzy ostatnie drużyny spadną do regionalnych czwartych lig.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej