Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Właśnie wykonaliśmy rejs próbny po Warcie. Rejsy to zawsze ekscytujące chwile. Nauka i doświadczenie. Sprawdziliśmy miejsca, w których można bezpiecznie wykonać zawracanie oraz podjęcie osób na pokład. Powróciliśmy bezpiecznie do gorzowskiego portu - przekazali organizatorzy rejsów.

Tym razem bulwar nie będzie dostępny do cumowania, dlatego listopadowe rejsy rozpoczną się w porcie przy ul. Wał Okrężny 39 (wjazd od ul. Owczej).

W trakcie rejsu zabytkowym lodołamaczem „Kuna" odwiedzimy: gorzowski port rzeczny, miasto od strony rzeki oraz most na obwodnicy Gorzowa. Listopad chłodny, ale w trakcie rejsu ogrzejemy się przy kominie. Obowiązkowo zabieramy ze sobą maseczki.

11 i 14 listopada można wybrać się na wycieczki o godz. 11 i 14. Bilety dostępne tuż przed rejsem kosztują 30 (normalny) i 20 zł (ulgowy).

KunaKuna Fot. Daniel Adamski / Agencja Wyborcza.pl

„Kuna" to najstarszy w Polsce statek pływający po wodach śródlądowych. Ma imponujący życiorys. W 1884 r. statek zwodowano dla Królewsko-Pruskiego Zarządu Regulacji Wisły. Przed wojną „Kuna" była statkiem Wolnego Miasta Gdańsk. Potem parowy lodołamacz z charakterystycznym, wysokim kominem trafił do Hamburga, gdzie w 1945 r. przejęli go alianci. Zanim wrócił do Polski, na dwa lata Brytyjczycy wcielili „Kunę" do Royal Navy. W latach 60. statek przypłynął do gorzowskiego portu, w którym miał służyć jako ponton cumowniczy. Statek stał w basenie portowym i rdzewiał. Na szczęście jego remontem zajęło się Stowarzyszenie Wodniaków Gorzowskich. W 2001 r. zaczęła się żmudna rekonstrukcja zakończona powodzeniem. Pływa pod gorzowską banderą od 2005 r.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.