Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Informacja o tym, że Stal chce mieć w sezonie 2022 dwa nowe ogniwa, krążyła po Gorzowie od kilku tygodni. W formacji U24 ma pojawić się Duńczyk Patrick Hansen, mieliśmy też pierwszy raz od dawna sięgnąć po młodzieżowca z zewnątrz. Kontraktu do listopada nie wolno było podpisać, ale w obu przypadkach miały obowiązywać umowy ustne.

- Będziemy mieć drużynę kompletną, która na 75-lecie klubu powalczy o złoty medal - zapowiadał prezes Marek Grzyb.

Równocześnie słyszeliśmy o kolejnych miejscach, które odwiedza wraz z ojcem Bartłomiej Kowalski, deklaracjach składanych przez żużlowca i coraz wyższych stawkach, niewspółmiernych do klasy sportowej tego młodego zawodnika.

Skąd to olbrzymie zainteresowanie 19-latkiem, mającym na koncie zaledwie 10 pkt zdobytych w ekstraklasie? Kowalski był jednym z nielicznych do wzięcia, bo chciał odejść z Włókniarza Częstochowa, gdzie ma bardzo dużą konkurencję, a daje nadzieję na zdobycze w sezonie 2022. Kluby PGE Ekstraligi wiedzą, że bez solidnego juniora, o wiele trudniej jest włączyć się do walki o medale.

Kowalski już zdążył się sfotografować w bluzie Stali Gorzów, co skomentował Michał Świącik, prezes Włókniarza: - A ja myślałem, że obowiązują jakieś zasady. Rozumiem zamienić kilka słów, ale na pewno zakładanie odzieży innego klubu w czasie, kiedy ma się ważny kontrakt z dotychczasowym klubem nie jest standardem. A już na pewno nie pozowanie w obcych barwach klubowych do zdjęcia z prezesem innego klubu w czasie ważnego kontraktu. Pomijam fakt, że słychać, iż to nie Gorzów będzie ostatecznym wyborem zawodnika. Słabo to wygląda w stosunku do naszego klubu i kibiców. Ciekawe co na to władze żużla? Przypomnę zapis „Kontakty zakazane".

Nie Gorzów, Grudziądz czy Toruń. Kowalski zarobi fortunę w Sparcie Wrocław. Aktualni złoci medaliści mają przeciętną formację juniorską, nie przeforsowali możliwości startu młodzieżowca zagranicznego, a więc głęboko sięgnęli do kieszeni i użyli takich argumentów, że przebili wszystkich.

„Jeden z najbardziej utalentowanych polskich żużlowców młodego pokolenia – Bartłomiej Kowalski – dołącza do drużynowego mistrza Polski. Bartłomiej Kowalski urodził się 4 marca 2002 r. w Tarnowie. Tam zdobywał pierwsze doświadczenia, uczęszczając do szkółki miniżużlowej w Uczniowskim Klubie Sportowym „Jaskółki Tarnów". Jest wychowankiem Akademii Żużlowej Janusza Kołodzieja. Egzamin na certyfikat „Ż" zdał w 2017 r. W poprzednim sezonie 19-latek był zawodnikiem Eltrox Włókniarza Częstochowa, jednak zdecydowanie częściej kibice mogli go oglądać w barwach drugoligowego OK Bedmet Kolejarza Opole. W opolskich barwach Bartłomiej Kowalski wystąpił w jedenastu spotkaniach i wypracował średnią biegową na poziomie 2,175 pkt. Pozwoliło mu to zająć siódmą lokatę wśród najskuteczniejszych żużlowców 2. Ligi Żużlowej." - poinformował dzisiaj wrocławski klub.

Stali w tym momencie nie pozostaje nic innego, jak ponownie postawić na swoich wychowanków i to wcale nie musi być takie złe rozwiązanie.

Wyzwaniem będzie przede wszystkim dogadanie się z Mateuszem Bartkowiakiem, który wciąż ma ważny kontrakt w Gorzowie, ale najchętniej kolejny sezon spędziłby na wypożyczeniu w Grudziądzu. Po dłuższej przerwie w naszych barwach zobaczymy też Alana Szczotkę. Po skończeniu 16 lat w PGE Ekstralidze będzie mógł również startować utalentowany Oskar Paluch.

STAL GORZÓW 2022:

  • seniorzy - Bartosz Zmarzlik, Szymon Woźniak, Martin Vaculik (Słowacja), Anders Thomsen (Dania),
  • U24 - Rafał Karczmarz, Wiktor Jasiński, Patrick Hansen (Dania),
  • juniorzy - Mateusz Bartkowiak, Alan Szczotka, Oskar Paluch (od 7 czerwca 2022 r.), Kamil Pytlewski, Oliwier Ralcewicz.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.