Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 1. minucie na 2:0 wyprowadziła dzisiaj gorzowianki Ksenia Tichonienko, za chwilę wyrównała Nina Bogicević, ale ponownie do kosza Zagłębia trafiła rosyjska środkowa z naszej drużyny. Od stanu 4:2, będąc cały czas bardzo skutecznym (53 proc. celności z gry), zaczęliśmy już tylko budować naszą przewagę. Mecz praktycznie skończył się w trakcie trzeciej kwarty, którą koszykarki gości wygrały aż 17:2. Najwyżej wygrywaliśmy 78:49.

Sosnowiec ma już w tym sezonie na koncie wielką niespodziankę, jaką było zwycięstwo z Arką Gdynia 87:74. Dalej jednak ta ekipa nie wygląda na taką, która miałaby włączyć się do walki o najwyższe cele. Dziś na pewno problemem dla Zagłębia był brak Austriaczki Helgi Sagerer, która średnio spędza na boisku prawie 35 minut, a więc większość meczów, i zdobywa 14 pkt.

Gospodynie nie potrafiły znaleźć recepty na nasze wysokie. Wspomniana Tichonienko trafiła 5 z 7 rzutów z gry, a Courtney Hurt była bliska perfekcji - 7/8. Aż 28 do 6 wygraliśmy pojedynek rezerwowych. Tak zbudowana jest sosnowiecka ekipa, że punktuje czwórka koszykarek. Dzisiaj trzeba odliczyć od tego zdobycze Sagerer.

Szczęście, że uraz kostki naszej rozgrywającej Dominiki Owczarzak, która po krótkiej pauzie znów zagrała, i to na dobrym poziomie, nie był jakiś poważny. Zdobyła 8 pkt, miała 5 asyst, trafiła dwie z trzech prób za trzy.

Martwimy się za to o 22-letnią Paulę Duchnowską, która ma za sobą poważną kontuzję kolana i długi, udany powrót do gry w ekstraklasie. Aktualnie jest jedną z naszych podstawowych zawodniczek, korzysta z obowiązkowych minut dla koszykarki U23. Niestety w Sosnowcu opuszczała boisko z dużym bólem i łzami w oczach. Oby to nie było nic poważnego.

- Wygrywamy z Zagłębiem nadspodziewanie łatwo. Zadecydował nasz atak, gdzie pokazywaliśmy jakość przez cały mecz. To duża zmiana na plus w porównaniu do ostatnich pojedynków - podsumował trener Dariusz Maciejewski.

W najbliższą środę, 3 listopada, gorzowianki rozpoczną rundę rewanżową w fazie grupowej EuroCup. O godz. 18 trzeci raz w krótkim odstępie czasu zagramy z AZS-em UMCS-em Lublin, drugi raz z rzędu u siebie. Kolejny mecz ligowy nasze koszykarki mają zaplanowany na sobotę, 6 listopada, z Energą w Toruniu, która do tej pory zdołała pokonać jedynie młodzież z GTK Gdynia.

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 62:85

KWARTY: 24:29, 15:21, 2:17, 21:18.

ZAGŁĘBIE: January 21 (3 x 3), Bogicević 16, Sutherland 12 (1), Wojtala 7 (1), Urbaniak-Dornstauder oraz Wnorowska 4, Zuziak 2, Grzegorowska, Wojtylas.

POLSKASTREFAINWESTYCJI: Hurt 19, Christowa 19, Tichonienko 10, Makurat 7 (1 x 3), Matkowska 2 oraz Jones 16, Owczarzak 8 (2), Dźwigalska 3 (1), Kozłowska 1, P. Duchnowska.

WYNIKI Z 5. KOLEJKI:

Zagłębie Sosnowiec - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW 62:85, Basket 25 Bydgoszcz - Polonia Warszawa 74:80, Ślęza Wrocław - BC Polkowice po dogrywce 83:78, Pszczółka AZS UMCS Lublin - Energa Toruń 83:47, GTK Gdynia - Enea AZS Poznań 61:74.

  • 1. Ślęza Wrocław 5 9 375:332
  • 2. Pszczółka AZS UMCS Lublin 4 8 293:234
  • 3. POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA 5 8 356:334
  • 4. VBW Arka Gdynia 4 7 312:260
  • 5. BC Polkowice 4 7 333:286
  • 6. Polonia Warszawa 5 7 386:408
  • 7. Basket 25 Bydgoszcz 5 7 376:376
  • 8. Zagłębie Sosnowiec 5 7 384:429
  • 9. Enea AZS Poznań 4 5 313:314
  • 10. Energa Toruń 4 5 255:328
  • 11. GTK Gdynia 5 5 306:388

Osiem czołowych zespołów po sezonie zasadniczym zagra w fazie play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny zakończą rozgrywki. Ekipa z 11. miejsca straci prawo gry w EBLK w sezonie 2022/23.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.