Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatnie dni dla warciarzy były zwyczajnie szalone. Najpierw wizyta w Gorzowie drużyny Łukasza Piszczka, która wzbudziła bardzo duże zainteresowanie kibiców. Setki zdjęć i autografów od reprezentanta Polski, ale na boisku piąta nasza porażka w sezonie i kilkadziesiąt godzin później zmiana trenera.

W tygodniu ligowa wizyta w Gubinie już z nowym szkoleniowcem - Mykołą Dremlukiem z Ukrainy. Tam pierwsze zwycięstwo 1:0! Trzeci gol w sezonie Pawła Posmyka. 40-latek znów zamienił się w grającego asystenta, gdy pojawiał się w grze, to dopiero w drugich połowach i na razie wszystkie bramki w tej rundzie dla Warty są jego autorstwa.

Dzisiaj, w spotkaniu 8. kolejki, gorzowscy trzecioligowcy już po raz szósty grali w tym sezonie w roli gospodarza. Na razie przy Olimpijskiej wyszarpali zaledwie punkt. Tym razem podejmowali rezerwy Górnika Zabrze, które zdążyły już uzbierać 10 pkt.

Dremluk w ataku postawił na debiutanta, swojego rodaka Oresta Tkaczuka. 23-latek trafił do Warty w trybie ekspresowym, z polecenia szkoleniowca. W ostatnim sezonie występował w drugiej lidze w Olimpii Elbląg. Łącznie zagrał ponad 1200 minut, zdobył cztery gole.

- Ekspresowo też poznaję zespół. Od razu widać jednak potencjał u tych chłopaków i duże chęci na osiągnięcie czegoś razem. Dobrze, że tak potoczył się mecz z Cariną. Zawodnicy mogli odetchnąć, a teraz jest szansa, aby pójść za ciosem - mówił nasz nowy szkoleniowiec.

W pierwszej połowie nie działo się za wiele. Jakby zero z tyłu było dla obu zespołów kluczem do wszystkiego. Niestety widzieliśmy prawie puste trybuny. Warciarze muszą ostro powalczyć, aby przyciągać widzów swoją grą, a nie wizytą takich gwiazd jak Piszczek.

Zapamiętaliśmy dwa strzały, aktywnego Radosława Mikołajczaka. Jeden zablokowali obrońcy Górnika, a drugi był minimalnie niecelny. Najbliżej szczęścia był w 45. minucie Marcel Kasprzak. Po rzucie wolnym dla Warty piłka została wybita ok. 16 metrów od bramki gości. Tam na strzał głową zdecydował się właśnie nasz 18-letni pomocnik. Futbolówka wylądowała na poprzeczce.

W dalszej części tego pojedynku dwa razy oddychaliśmy z ulgą. Zaraz na początku drugiej połowy tym razem to rywale mieli rzut wolny i Kamil Surowiec doszedł do piłki zaledwie kilka metrów przed gorzowską bramką. Jego strzał znakomicie wybronił Kamil Lech.

W 63. minucie gospodarze postanowili pokazać nielicznym kibicom, w jaki sposób niedawno Polacy stracili jedynego gola w meczu z San Marino. Radosław Śledzicki zagrał piłkę w kierunku własnego pola karnego, wprost pod nogi Alana Lubaskiego. Mieliśmy furę szczęścia, że ten ostatni z ostrego kąta nie trafił do naszej pustej bramki.

Po drugiej stronie warciarze pokazali kilka składnych akcji, w których jednak brakowało wykończenia. To największa bolączka naszej drużyny w tym sezonie. Tym razem nie strzelił nawet Posmyk. Dlatego remis z rezerwami Górnika, po mało ciekawym spotkaniu, bierzemy bez większego narzekania i liczymy na dalszy postęp w dalszej części sezonu, zdecydowanie więcej ofensywnych fajerwerków.

Przed gorzowianami arcyważny wyjazd, gdzie koniecznie trzeba zawalczyć o pełną pulę punktów. W sobotę, 18 września zagramy z beniaminkiem Karkonoszami w Jeleniej Górze, który też zalicza bardzo trudny początek rozgrywek, aktualnie zamyka tabelę trzeciej grupy.

WARTA GORZÓW - GÓRNIK II ZABRZE 0:0

WARTA: Lech - Śledzicki, Siwiński, Ogrodowski - Mikołajczak (71. min Nowakowski), Nahrebecki, Marchel (78. min Rybicki), Kasprzak, Nowak - Tkaczuk (71. min Posmyk), Krauz.

WYNIKI Z 8. KOLEJKI:

WARTA GORZÓW - Górnik II Zabrze 0:0, Piast Żmigród - Pniówek 74 Pawłowice 0:3, MKS Kluczbork - Gwarek Tarnowskie Góry 1:1, Ślęza Wrocław - Lechia Zielona Góra 2:0, Foto Higiena Gać - Rekord Bielsko-Biała 2:4, Odra Wodzisław Śląski - Stal Brzeg 2:1, LKS Goczałkowice Zdrój - Carina Gubin 2:0.

  • 1. LKS Goczałkowice Zdrój 8 22 16:1
  • 2. Rekord Bielsko-Biała 8 20 18:8
  • 3. Ślęza Wrocław 8 18 23:9
  • 4. Odra Wodzisław Śląski 7 14 10:7
  • 5. Zagłębie II Lubin 7 11 15:12
  • 6. Gwarek Tarnowskie Góry 8 11 9:9
  • 7. Lechia Zielona Góra 8 11 12:11
  • 8. Górnik II Zabrze 8 11 8:8
  • 9. Polonia Bytom 7 10 9:9
  • 10. Miedź II Legnica 7 10 12:11
  • 11. Stal Brzeg 8 10 13:12
  • 12. Pniówek 74 Pawłowice 8 9 9:9
  • 13. Carina Gubin 8 8 5:12
  • 14. MKS Kluczbork 8 8 8:16
  • 15. Foto Higiena Gać 8 5 6:12
  • 16. Piast Żmigród 8 5 9:18
  • 17. WARTA GORZÓW 8 5 3:11
  • 18. Karkonosze Jelenia Góra 6 3 5:15

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi. Co najmniej trzy ostatnie drużyny spadną do regionalnych czwartych lig.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.