Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Również na powyższe pytania odpowiada wystawa „Nos w nos z Nosorożcem. I nie tylko", którą na Starym Rynku otworzyli wiceprezydent miasta Małgorzata Domagała i rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr hab. Przemysław Wiszewski.

Otwarcie wystawy na Starym Rynku było okazją do spotkana z jej autorami – badaczami i naukowcami, którzy znają okoliczności odkrycia nosorożca z Gorzowa i śledzą, jak rozwijał się krajobraz naszych okolic w młodszym czwartorzędzie, jak przebiegała preparacja i rekonstrukcja szkieletu nosorożca, co jadł i w jakim środowisku żył nosorożec.

Wystawa powstała w wyniku współpracy Muzeum Lubuskiego, miasta Gorzowa oraz Uniwersytetu Wrocławskiego, a także innych jednostek naukowo-badawczych z całej Polski.

'Nos w nos z Nosorożcem. I nie tylko'. Wystawa na Starym Rynku do 9 lipca'Nos w nos z Nosorożcem. I nie tylko'. Wystawa na Starym Rynku do 9 lipca Fot. Bartłomiej Nowosielski / Urząd Miasta Gorzowa

Jest urozmaicona zdjęciami i rysunkami, m.in. zdjęciem odkrytego chwilę wcześniej pierwszego fragmentu szkieletu.

W 2021 r. mija dokładnie pięć lat, odkąd w działaniach podejmowanych przez miasto, zwłaszcza promocyjnych, towarzyszy nam „Stefania", bo takie imię otrzymał nosorożec, po tym, gdy naukowcy w jednoznaczny sposób uznali, że była samicą.

Wystawę na Starym Rynku można oglądać do 9 lipca.

CZYTAJ TEŻ: Wielka przebudowa w centrum Gorzowa trwa już rok. Co się ostatnio zmieniło?

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.