Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kilkudziesięciu kierowców żądnych mocnych wrażeń spotkało się w Gorzowie w czwartek, 10 czerwca, wieczorem. Na tę sytuację przygotowani byli policjanci. Funkcjonariusze z Gorzowa, wspierani kolegami z lubuskiej komendy i Sulęcina, w nieoznakowanych radiowozach strzegli bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

- Z posiadanych informacji wynikało, że kierowcy zjechali się do miasta na pewno nie po to, by obejrzeć swoje auta - opowiadał podkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie. - Pojawili się tu nie tylko z najbliższej okolicy, ale także z województw zachodniopomorskiego czy wielkopolskiego. Wśród nich byli kierowcy stuningowanych aut i motocykliści. Chcieli w nocy wyjechać na ulice miasta, by sprawdzać umiejętności i moc silników. Wybrane przez nich miejsce na pewno do tego nie służy. Wielokrotnie powtarzamy, że wyścigi czy drifty można ćwiczyć wyłącznie na przygotowanych do tego torach. Dlatego policjanci nie dopuścili do nielegalnej rywalizacji, a na wszystkie przejawy łamania przepisów stanowczo reagowali.

Czerwiec 2021 r. Policjanci zapobiegli nocnym wyścigom po GorzowieCzerwiec 2021 r. Policjanci zapobiegli nocnym wyścigom po Gorzowie Fot. Lubuska Policja

Skontrolowano w nocy kilkudziesięciu kierowców i ich samochody. Funkcjonariusze zatrzymali sześć praw jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, a także wystawili kilkadziesiąt mandatów. Za zły stan techniczny siedmiu samochodom zatrzymano dowody rejestracyjne.

CZYTAJ TEŻ: Kierujący cysterną wybierał się do Niemiec. Miał ponad dwa promile

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.