Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To bardzo istotna i niezbyt miła informacja dla mieszkańców Gorzowa oraz gmin Bogdaniec, Deszczno, Kłodawa, Lubiszyn i Santok. Od 1 lipca za śmieci zapłacimy o 8 zł więcej. Nowa opłata to 32 zł.

Zgromadzenie Związku Celowego Gmin MG-6, 8 czerwca podjęło uchwałę o podwyżce opłaty. Dlaczego musimy płacić więcej? „Obecnie obowiązująca stawka (24 zł) nie pozwala na bilansowanie się systemu odpadowego w związku".

Przewodnicząca zarządu Związku Celowego Gmin MG- 6 Katarzyna Szczepańska tłumaczy, że Konieczność podwyżki wynika z nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która zmieniła sposób opłacania odbioru śmieci.

Od kwietnia 2020 r., z chwilą rozpoczęcia umowy z obecnymi operatorami, zaczęła obowiązywać konieczność tonażowego rozliczania odebranych i przekazanych do zagospodarowania odpadów. Do tej pory obowiązywała stała, miesięczna opłata ryczałtowa, która pozwalała utrzymać opłatę śmieciową na stałym poziomie, przynajmniej na czas trwania umowy z danym operatorem. Obecnie operator wystawia fakturę za każdą tonę odebranych odpadów.

- Faktura za grudzień ubiegłego roku przekroczyła kwotę 4 mln zł, gdy w latach ubiegłych miesięcznie płaciliśmy około 2,5 mln. Gros kwoty uiszczanej przez mieszkańców pochłania sam odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów - mówiła Katarzyna Szczepańska.

Istotnym czynnikiem wpływającym na podwyżkę opłaty śmieciowej jest nadal znaczna różnica w liczbie fizycznie mieszkających na terenie związku osób a liczbie wykazanej w deklaracjach. Za te osoby niestety płacą uczciwie deklarujący i uiszczający opłatę mieszkańcy.

Po analizie Związek Celowy Gmin MG-6 odstąpił od pomysłu rozliczania mieszkańców za odpady wedle ilości zużytej wody, ze względu na nieprecyzyjne przepisy, ryzyko nałożenia limitów, czy zaskarżanie tej metody np. w Warszawie, gdzie opłata śmieciowa wzrosła drastycznie. Związek zapowiada, że będzie nieustannie, wszelkimi możliwymi sposobami, szukał osób, które nie są celowo ukazywane w deklaracji odpadowej.

Związek zwraca też uwagę na opieszałość rządu we wprowadzaniu przepisów, które pozwoliłyby odciążyć przysłowiowego Kowalskiego. Szczególnie chodzi o przepisy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań czy też przepisy o systemie kaucyjnym, którego w naszym kraju brakuje, a zdecydowanie wpłynąłby na obniżenie stawki za odbiór odpadów.

CZYTAJ TEŻ: Budżet Obywatelski 2022. Mieszkańcy os. Staszica też już wybrali zadania, które trafią pod głosowanie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.