Przed chwilą Wiktor Głazunow wywalczył sobie przepustkę do Tokio. Na igrzyskach popłynie w kanadyjkowych jedynce i dwójce.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najważniejsze rozstrzygnięcia dla Głazunowa z gorzowskiego klubu zapadły tydzień temu, na Pucharze Świata w Szeged na Węgrzech, gdzie razem z Tomaszem Barniakiem (AZS AWF Poznań) wygrali reprezentacyjne kwalifikacje w C2 na 1 km, a w pucharowym finale A zajęli czwartą pozycję. Ten wynik oznaczał również olimpijską nominację dla naszego kanadyjkarza w konkurencji C1 na 1 km.

Głazunow w miniony weekend poleciał na drugi Puchar Świata w rosyjskim Barnauł, aby właśnie sprawdzić się na jedynce. To był bardzo dobry występ w mocnej stawce, czwarta pozycja w finale A.

- Po cichu liczyłem na podium i pucharowy medal, ale generalnie start oceniam pozytywnie - podsumował kanadyjkarz AZS AWF Gorzów. - Na finiszu dałem z siebie wszystko, na dziś nie mogłem popłynąć szybciej. Włoch obronił się, został o dziób łódki z przodu. Fenomenalny bieg popłynął zwycięzca z Kuby, ale reszta stawki była jak najbardziej w zasięgu. Teraz koncentrujemy się na występie w mistrzostwach Europy, gdzie wystartuję w dwójce z Tomkiem Barniakiem.

Europejski, kajakowy szczyt został niedawno przeniesiony do Poznania. W regatach na Malcie medale zostaną rozdane w dniach 3-6 czerwca.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej