Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trzecioligowy zespół Warty jechał do Wrocławia po efektownym 4:0 z Piastem Żmigród w domu i ze spokojem w głowach, że obojętnie, co wydarzy się na boisku Ślęzy, na razie nie dopadnie gorzowian strefa spadkowa.

Wystawiliśmy prawie ten sam skład co przeciwko Piastowi. Nie zagrał tylko Paweł Posmyk, który musiał pauzować za kartki. - Koledzy pojadą walczyć o życie, bo dla nas każdy mecz jest taki. Chcemy zachować trzecią ligę dla Warty i Gorzowa - mówił Posmyk, również asystent pierwszego trenera Mariusza Misiury. - Nie ma znaczenia, że po drugiej stronie jest rywal z pierwszej trójki ligi. Uważam, że każdy tydzień pracy działa na naszą korzyść i również we Wrocławiu pokażemy się z dobrej strony.

Było blisko choć jednego, cennego punktu. Żal, że już w 6. minucie 18. gola w sezonie strzelił napastnik Ślęzy Piotr Stępień. To snajper z Top 5 trzeciej grupy.

Dalej dwa razy lepszy od Stępnia był bramkarz Warty Kamil Lech, który ostatnio cały czas potwierdza, że wypożyczenie go z Ruchu Chorzów na rundę wiosenną to był dobry ruch. W końcówce pierwszej połowy drużynę gości przed stratą drugiej bramki uratowała poprzeczka.

Im bliżej końca meczu, tym piłkarze Warty mocniej zagrażali gospodarzom. Nie zdołali wyrównać Radosław Mikołajczak i wprowadzony na boisko Paweł Krauz. W doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym dla gorzowskiej ekipy, kapitalnie interweniował bramkarz Ślęzy Piotr Zabielski, przy strzale z bliska Adama Saktury. Szkoda.

Styl jednak też się liczy. To wrocławianie po ostatnim gwizdku odetchnęli z ulgą, a my z pewnością wracamy do domu z niedosytem, który musi być zawsze po porażce w najmniejszych rozmiarach. Pamiętamy, że jesienią w Gorzowie było gładkie 0:3.

W następnej kolejce warciarze wracają na stadion przy Olimpijskiej. W sobotę, 24 kwietnia, zagrają z rezerwami Zagłębia Lubin. W pierwszej rundzie gorzowianie zwyciężyli w Lubinie 2:1.

ŚLĘZA WROCŁAW - WARTA GORZÓW 1:0 (1:0)

BRAMKA: Stępień (6.)

WARTA: Lech - Śledzicki, Saktura, Sikorski, Stawikowski - Surożyński (46. min Nowakowski), Siwiński, Bielawski (77. min Krauz), Szulc (46. min Poniedziałek), Mikołajczak - Hirsz.

WYNIKI Z 25. KOLEJKI:

Ślęza Wrocław - WARTA GORZÓW 1:0, ROW 1964 Rybnik - Miedź II Legnica 1:3, Rekord Bielsko-Biała - LKS Goczałkowice-Zdrój 3:2, Zagłębie II Lubin - Ruch Chorzów 0:1, Polonia Bytom - Polonia Stal Świdnica 5:3, Stal Brzeg - Gwarek Tarnowskie Góry 2:1, Polonia Nysa - GKS Pniówek 74 Pawłowice 0:2, Lechia Zielona Góra - Górnik II Zabrze 0:0, Piast Żmigród - MKS Kluczbork 2:2.

  • 1. Ruch Chorzów 25 65 66:19
  • 2. Polonia Bytom 24 55 55:26
  • 3. Ślęza Wrocław 25 53 62:25
  • 4. GKS Pniówek 74 Pawłowice 25 52 47:28
  • 5. Lechia Zielona Góra 24 37 33:33
  • 6. LKS Goczałkowice Zdrój 25 36 41:40
  • 7. Zagłębie II Lubin 25 35 43:33
  • 8. Rekord Bielsko-Biała 24 34 40:31
  • 9. Gwarek Tarnowskie Góry 25 34 38:48
  • 10. MKS Kluczbork 25 33 40:45
  • 11. Stal Brzeg 24 32 43:36
  • 12. Górnik II Zabrze 25 28 39:43
  • 13. Miedź II Legnica 25 27 29:40
  • 14. WARTA GORZÓW 25 27 27:40
  • 15. ROW 1964 Rybnik 24 26 32:44
  • 16. Piast Żmigród 25 24 37:45
  • 17. Foto Higiena Gać 24 21 32:55
  • 18. Polonia Nysa 24 17 29:58
  • 19. Polonia Stal Świdnica 25 16 30:74

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi, co najmniej cztery ostatnie drużyny zostaną zdegradowane.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.