Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Urodził się w Drezdenku, 9 kwietnia skończy 40 lat. Ma za sobą występy w kilkunastu klubach piłkarskich, od wielu sezonów jest jednak związany z Gorzowem. Grał w Stilonie, a od 2018 r. w Warcie. I ciągle, patrząc na wyjściowy skład naszej drużyny, jakoś nie możemy sobie wyobrazić, aby zabrakło w nim Pawła Posmyka.

Od jesieni, gdy warciarzy objął Mariusz Misiura, Posmyk to już nie tylko piłkarz, czasami skrzydłowy, napastnik, a jak trzeba, również obrońca, ale także asystent trenera. Koronawirus zarządził, że właśnie pod jego wodzą Warta walczyła w pierwszej rundzie ze Stalą w Brzegu i bezbramkowo zremisowała.

Warta ciągle bardzo potrzebuje Posmyka na boisku, a najlepszy dowód to ostatnie spotkanie w Świdnicy. Wygrana Warty 3:0 i ósme trafienie naszego piłkarza w tym sezonie, a także nagroda dla najlepszego zawodnika meczu.

- Jadąc do Świdnicy przypomniałem sobie, że właściwie z tego boiska nie mam za dobrych wspomnień - opowiadał Posmyk. - Byliśmy tam ze Stilonem Gorzów parę sezonów temu, w 2014 r. Wydawało się, że pewnie wtedy zmierzamy na pierwsze miejsce w tabeli i do drugiej ligi, a będąca w połowie trzecioligowej tabeli Polonia rozbiła nas 3:0, niwecząc nasze plany. Pozostał duży niesmak.

Teraz to Warta zdobyła trzy bramki, Posmyk strzelił ostatnią z nich. - To zasługa Radosława Mikołajczaka, który wrzucił piłkę z autu tak skutecznie, że ta minęła całą linię obrony i trafiła do mnie. Przyjąłem piłkę, obróciłem się i okazało się, że jest sam na sam z bramkarzem. Nie wypadało zatem się pomylić - stwierdził gorzowski zawodnik. - Mam 40 lat, ale ciągle z gry, rywalizacji mam dużą radość, po prostu tęsknię za boiskiem i cieszę się, jeśli wciąż mogę pomóc drużynie.

Posmyk miał też bardzo duży udział w golu w Świdnicy na 1:0. - Przyznaję, że to było moje dośrodkowanie, a nie strzał - tłumaczył piłkarz. - Zobaczyłem wbiegającego w pole karne gospodarzy Pawła Krauza i starałem się posłać piłkę do niego. W pierwszej połowie naszym sprzymierzeńcem był silny wiatr i właśnie przy tej akcji zrobił swoje. Utrudnił robotę bramkarzowi Polonii na tyle, że piłka, szczęśliwie dla mnie i drużyny, wpadła do siatki, był to gol samobójczy. Drugie trafienie Artura Stawikowskiego też szło z wiatrem, bezpośrednio z rzutu rożnego.

Po wyjazdowym zwycięstwie, Warta awansowała na 14. miejsce w tabeli. - Czekaliśmy na przełamanie, na trzy punkty z Polonią, ale absolutnie nie ma czasu ani miejsca na jakieś samozadowolenie, bo wiemy o co idzie dalej gra - przyznał Paweł Posmyk. - Potrzebujemy kolejnych zdobyczy, aby na poważnie myśleć o zachowaniu miejsca w bezpiecznej strefie tabeli, gdzie po meczu w Świdnicy w końcu znów się znaleźliśmy.

Trzecią ligę piłkarską nie obejmują obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Zgodnie z planem, w najbliższą sobotę, 20 marca, warciarze przy pustych trybunach podejmą lidera trzeciej grupy - Ruch Chorzów. W roli gospodarza zdobyli do tej pory zaledwie 4 pkt. To najgorszy wynik w lidze.

- Nie jest łatwo, bo tak naprawdę jesteśmy bezdomni, na boisku przy Olimpijskiej też jesteśmy gośćmi. Nasz nowy, porządny stadion dopiero się buduje. Świetnie, że ta inwestycja w Gorzowie ruszyła i wkrótce Warta będzie rozgrywać swoje mecze w komfortowych warunkach, a lekkoatleci będą mieli w naszym mieście tak wspaniałe miejsce. Nie mamy zamiaru bać się żadnego rywala. Staramy się grać swoje, wychodzić na każdego przeciwnika wysoko. Otwarcie rundy wiosennej wynikowo nam nie wyszło, bo przegraliśmy z rezerwami Górnika Zabrze 0:1. Nie zaprezentowaliśmy się jednak źle. Wiedzieliśmy, że jeśli w Świdnicy jeszcze nasza jakość pójdzie nieco w górę, to tym razem możemy być spokojni o końcowy rezultat - zakończył Posmyk.

AKTUALNA TABELA „GORZOWSKIEJ” GRUPY TRZECIEJ LIGI:

  • 1. Ruch Chorzów 20 50 55:15
  • 2. Polonia Bytom 19 42 43:19
  • 3. Ślęza Wrocław 20 41 48:20
  • 4. GKS Pniówek 74 Pawłowice 20 39 36:24
  • 5. LKS Goczałkowice Zdrój 20 36 35:25
  • 6. Zagłębie II Lubin 20 29 33:23
  • 7. Lechia Zielona Góra 19 29 29:30
  • 8. Górnik II Zabrze 20 27 36:30
  • 9. Rekord Bielsko-Biała 20 27 30:23
  • 10. MKS Kluczbork 20 26 34:37
  • 11. Gwarek Tarnowskie Góry 20 26 30:41
  • 12. Stal Brzeg 20 25 35:31
  • 13. Miedź II Legnica 20 23 26:34
  • 14. WARTA GORZÓW 20 21 21:36
  • 15. Piast Żmigród 20 20 32:36
  • 16. ROW 1964 Rybnik 20 20 26:37
  • 17. Foto Higiena Gać 20 18 29:48
  • 18. Polonia Nysa 20 15 28:54
  • 19. Polonia Stal Świdnica 20 10 20:63

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi, co najmniej cztery ostatnie drużyny zostaną zdegradowane.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.