Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jesienią przegraliśmy u siebie z Polonią 1:3, a parę tygodni później poczuliśmy, jak to zabolało, bo ekipa ze Świdnicy nie ugrała w pierwszej rundzie wiele więcej i zasłużenie spędziła zimę na ostatniej pozycji w trzeciej grupie. Z iluzorycznymi szansami na utrzymanie.

- Taki mecz jak z nami może im jednak pomóc uwierzyć, że w rewanżach jeszcze mogą się odbić - mówił Mariusz Misiura, trener Warty Gorzów. - My nie możemy do tego dopuścić. Musimy zabrać to, co straciliśmy jesienią, a także spróbować już po tej kolejce opuścić strefę spadkową.

Warciarze też koniecznie chcieli pokazać, w starciu z rywalem zdecydowanie w ich zasięgu, że mogą zdziałać więcej niż na otwarcie wiosny, gdzie przegrali u siebie z Górnikiem II Zabrze 0:1.

Dzisiaj w Świdnicy na prawej obronie zobaczyliśmy Dominika Nowakowskiego, który zastąpił Adriana Gołdyna (opaskę kapitana przejął Dominik Siwiński), a w ataku za Roberta Hirsza pojawił się od pierwszej minuty Paweł Krauz. Te zmiany wymusiły kontuzje naszych graczy.

Wszystko, co najlepsze dla gości wydarzyło się w tym spotkaniu w pierwszej połowie, gdzie graliśmy z silnym wiatrem, który okazał się naszym sprzymierzeńcem, a zmorą bramkarza Polonii Kamila Szawaryna.

W 8. min z prawej strony zdecydował się na dośrodkowanie Paweł Posmyk. Starał się podać piłkę w stronę Krauza, ale ta nawet się do niego nie zbliżyła. Za to wydawało się, że opanuje ją golkiper Świdnicy. Ten się jednak zawahał, a futbolówka mocno skozłowała, odbiła się od słupka, jeszcze od głowy Szawaryna i wpadła do siatki. Gol kuriozum, duża niefrasobliwość bramkarza gospodarzy.

Gorzowianie mieli do przerwy bardzo dużą przewagę, ale na 2:0 podwyższyli znów po trafieniu niecodziennym. Tym razem mocny wiatr wykorzystał Artur Stawikowski i strzelił bramkę prosto z rzutu rożnego.

3:0 to daleki wrzut z autu Radosława Mikołajczaka na ósmy metr pola karnego Polonii. Tam obrońcy tylko przyglądali się, jak piłka wpada pod nogi Posmyka. 40-latek z Warty musiał skorzystać z tego prezentu.

W punktach zapalnych - najlepszą okazję nasi rywale mieli tuż po stracie gola na 0:1 - pewnie zachowywał się bramkarz gości Kamil Lech. Wypożyczaliśmy go „last minute”, ale dzisiaj był naprawdę jasnym punktem drużyny z Gorzowa. Pracy nie miał za wiele, jak już interweniował, to skutecznie. Co ciekawe, 26-latek już w tym sezonie bronił w Świdnicy. W pierwszej rundzie wpuścił tu dwa gole, ale jego Ruch ostatecznie zwyciężył 4:2. Tym razem skończyło się na zero z tyłu i pewną, cenną wygraną naszych piłkarzy.

Właśnie Ruch, czyli lidera w naszej grupie trzeciej ligi, podejmiemy w sobotę, 20 marca, o godz. 14. W tym spotkaniu Lech nie zagra (taki jest warunek wypożyczenia), a szansę na pokazanie się w pierwszym zespole dostanie 20-letni Daniel Latek.

Dzisiaj zrobiliśmy to, co w kontekście skutecznej walki o utrzymanie było obowiązkiem, a dzięki korzystnym wynikom w innych spotkaniach znajdujemy Wartę poza strefą spadkową, na 14. pozycji. Cały czas musimy jednak pamiętać, że pozostali rywale będą znacznie groźniejsi niż Świdnica. Teraz to już jednak wyłącznie od warciarzy zależy, czy w czerwcu będziemy dalej cieszyć się z przynajmniej piłkarskiej trzeciej ligi dla Gorzowa.

POLONIA STAL ŚWIDNICA - WARTA GORZÓW 0:3 (0:3)

BRAMKI: Szawaryn (8. samobójcza), Stawikowski (38.), Posmyk (42.)

WARTA: Lech - Nowakowski, Śledzicki (86. min Grudziński), Sikorski, Stawikowski - Posmyk (86. min Kasprzak), Szulc (78. min Poniedziałek), Siwiński, Mikołajczak (78. min Szałas) - Krauz (71. min Bielawski), Surożyński.

WYNIKI Z 21. KOLEJKI:

Polonia Stal Świdnica - WARTA GORZÓW 0:3, Górnik II Zabrze - MKS Kluczbork 3:0, LKS Goczałkowice Zdrój - Piast Żmigród 2:0, GKS Pniówek 74 Pawłowice - Ślęza Wrocław 2:1, Miedź II Legnica - Zagłębie II Lubin 1:1, Gwarek Tarnowskie Góry - Polonia Bytom 1:0, Stal Brzeg - Rekord Bielsko-Biała 1:3, ROW 1964 Rybnik - Polonia Nysa 2:4, Ruch Chorzów - Foto Higiena Gać 4:0.

  • 1. Ruch Chorzów 20 50 55:15
  • 2. Polonia Bytom 19 42 43:19
  • 3. Ślęza Wrocław 20 41 48:20
  • 4. GKS Pniówek 74 Pawłowice 20 39 36:24
  • 5. LKS Goczałkowice Zdrój 20 36 35:25
  • 6. Zagłębie II Lubin 20 29 33:23
  • 7. Lechia Zielona Góra 19 29 29:30
  • 8. Górnik II Zabrze 20 27 36:30
  • 9. Rekord Bielsko-Biała 20 27 30:23
  • 10. MKS Kluczbork 20 26 34:37
  • 11. Gwarek Tarnowskie Góry 20 26 30:41
  • 12. Stal Brzeg 20 25 35:31
  • 13. Miedź II Legnica 20 23 26:34
  • 14. WARTA GORZÓW 20 21 21:36
  • 15. Piast Żmigród 20 20 32:36
  • 16. ROW 1964 Rybnik 20 20 26:37
  • 17. Foto Higiena Gać 20 18 29:48
  • 18. Polonia Nysa 20 15 28:54
  • 19. Polonia Stal Świdnica 20 10 20:63

Pierwszy zespół awansuje do drugiej ligi, co najmniej cztery ostatnie drużyny zostaną zdegradowane.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.