Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dzięki obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej możemy zmieniać rzeczywistość na co dzień, a nie tylko raz na kilka lat przez udział w wyborach. Takie inicjatywy czynią miasto bardziej otwartym na mieszkańców.

Wprowadzenie budżetu obywatelskiego, ochrona ponad 200-letniego dębu, możliwość sprawdzenia, jak głosują radni, powstanie Karty Seniora - w różnych samorządach te sprawy udało się załatwić właśnie dzięki inicjatywie mieszkańców.

- Do komisji skarg, wniosków i petycji wpłynął wniosek, aby taką inicjatywę uchwałodawczą wprowadzić również w naszym mieście - opowiadała radna Marta Bejnar-Bejnarowicz, szefowa komisji skarg, wniosków i petycji. - Wystąpiliśmy z nią jako komisja, skierowaliśmy ją do prezydenta i wspólnymi siłami opracowaliśmy taką fajną uchwałę. Mamy pełnoprawny regulamin składania inicjatywy uchwałodawczej przez mieszkańców. Chodzi o to, aby mieszkańcy mogli wnieść swój projekt uchwały. Mam nadzieję, że jak wpłynie taki projekt, to nie zostanie on z automatu wrzucony do niszczarki, tylko pochylimy się nad nim i będziemy traktowali naszych mieszkańców jako pełnoprawnych decydentów. Zgodnie z konstytucją, że o wszystkim decyduje naród.

Jeśli naszą sprawą może zająć się rada miasta, zaczynamy od utworzenia obywatelskiego komitetu inicjatywy uchwałodawczej, który musi się składać z co najmniej pięciu mieszkańców, posiadających czynne prawo wyborcze do rady miasta. Później musimy swój projekt uchwały rozpromować, bo potrzebujemy co najmniej 300 mieszkańców, którzy popierają naszą inicjatywę. Odpowiednio przygotowana i złożona uchwała zostanie przekazana do przewodniczącego rady miasta, a ten wdroży wszelkie procedury, którym podlegają wszystkie inne uchwały.

Ze szczegółami uchwały rady miasta w sprawie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej można zapoznać się pod tym linkiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.