Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Lekkoatletka, która dopiero w połowie sierpnia skończy 18 lat, zaczęła od biegu eliminacyjnego, podczas mistrzostw Polski U18 i U20 w Toruniu. Tam wygrała z czasem 55,74 s. - To był mój pierwszy start w karierze na 400 metrów w hali - opowiadała Kornelia Lesiewicz. - Śmiałam się, czy w czasie rywalizacji nie zapomnę, gdzie mam zbiec na drugie okrążenie. Złapało mnie gorsze samopoczucie. Liczyłam, że w finale poprawę tę pierwszą w hali życiówkę. Może powalczę o rekord kraju juniorek, który wynosił 54,16.

W biegu medalowym Lesiewicz była zdecydowaną faworytką i pokonała drugą zawodniczkę o ponad trzy sekundy. Wynik 52,97 s zrobił jednak na wszystkich ogromne wrażenie. - W życiu nie pomyślałam, że już teraz pobiegnę szybciej niż 53 s. Taki wynik to było marzenie, które właśnie się spełniło - przyznała młoda lekkoatletka z Gorzowa. - Co czuję? Jestem bardzo szczęśliwa, ale i dumna, że coś takiego udało się osiągnąć. Wiedziałam, że tak ten bieg się potoczy i mieliśmy z trenerem swój plan. Walkę o urwanie każdej setnej sekundy. Wyszło naprawdę fajnie.

A jak wrażenia z 400 metrów w hali, gdzie biega się na dwa okrążenia? - Wolę jedno okrążenie na otwartych stadionach, ale myślę, że i z halą się polubimy - śmiała się Lesiewicz. - 400 metrów to jest ten dystans, przy którym chciałabym zostać.

Zawodniczka AZS AWF Gorzów uzyskała też minimum (wynosi równe 53 s) na marcowe, halowe mistrzostwa Europy seniorów, które również odbędą się w Toruniu. - Chciałabym tam wystartować, ale sam czas jeszcze nie wystarczy - wyjaśniła Kornelia. - W środę, również na toruńskiej bieżni, jest bardzo silnie obsadzony Copernicus Cup, a w najbliższy weekend mistrzostwa Polski seniorów, gdzie też będę startowała. Tam inne dziewczyny mogą uzyskać lepsze czasy. Zobaczymy, jak to się potoczy. Ja spokojnie myślę o sezonie letnim, mistrzostwach Europy i świata w mojej kategorii wiekowej.

Pół roku temu Lesiewicz robiła sobie zdjęcia z „Aniołkami Matusińskiego”, czyli elitą polskich biegaczek na 400 metrów, a już za chwilę stanie z nimi na starcie w seniorskich mistrzostwach kraju i z pewnością nie będzie w tej konfrontacji bez szans. - Sama jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało w tak silnej stawce; to marzenie wystartować z najlepszymi w kraju. W takiej rywalizacji można zawsze powalczyć o jeszcze lepsze czasy jak dotychczas - zakończyła nasza lekkoatletka.

CZYTAJ TEŻ: Boisko treningowe w nowym kompleksie lekkoatletycznym w Gorzowie będzie miało 120 m bieżni tartanowej

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.