Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po losowaniu kwalifikacji do kobiecego Eurobasketu 2021, gdy Polki trafiły na Brytyjki i Białorusinki, trudno było zakładać jakiekolwiek zwycięstwo. Dziś nasza drużyna wyprowadziła nas z błędu.

- Młode polskie zawodniczki zasługują na to, by pokazać swoje umiejętności, szczególnie w kontekście kolejnych kwalifikacji. Co potrafią i jak mogą pomóc drużynie narodowej - mówił trener naszego zespołu Maros Kovacik. Wiemy, że papier przyjmie wszystko. Najważniejsze, że w możliwość stworzenia od podstaw czegoś fajnego uwierzyły też nasze koszykarki.

W czasie pandemii koronawirusa, eliminacje do Eurobasketu 2021 są rozgrywane w „bańkach”. Tym razem pojechaliśmy do Rygi, aby zakończyć zmagania dwoma pojedynkami z Białorusią.

Dzisiejsze starcie - formalnie byliśmy gośćmi - zaczęliśmy od udanego bombardowania rywalek z dystansu. Pierwszą kwartę Polki wygrały 17:12, ze znakomitą statystyką rzutów za 3 pkt - 5/8. Nie wpadliśmy jednak w euforię, bo w poprzedniej „bańce” w Turcji, też udanie wystartowaliśmy w meczu z Wielką Brytanią, ale dalej było słabo i na koniec wysoka porażka.

To był jednak inny występ Polski, znacznie bardziej udany. Naprawdę dobra obrona. Aktywna walka, dużo energii wkładanej w każde zagranie. Wreszcie pomysł, no i trochę szczęścia, bo Białorusinki trafiły ledwie 1 rzut za trzy na 20 prób. Dlatego też biało-czerwone były na przodzie przez prawie cały mecz, aż do ostatniej sekundy. Odparły atak przeciwniczek, gdy te w trzeciej kwarcie zbliżyły się na odległość jednej akcji.

Z pewnością ten dobry start nas nakręcił, dał wiarę. Działa ofensywa, gdy liderka Marissa Kastanek (Amerykanka z polskim paszportem, od wielu lat w naszym kraju) nie boi się brać na siebie odpowiedzialności za rzuty, a do tego trafia - 23 pkt, 4 przechwyty.

Niedawno, po meczu ligowym gorzowskich koszykarek w Polkowicach, wyróżnialiśmy wśród rywalek Weronikę Telengę, która dzisiaj miała najwyższą efektywność po polskiej stronie - 6 pkt, 11 zbiórek, 4 asysty. Zagrała kilka przednich akcji z koleżanką z CCC, rozgrywającą Weroniką Gajdą (15 pkt, 3/6 za 3 pkt, 5 zbiórek, 6 asyst, 2 przechwyty). I jeszcze jedna, nasza ostoja - poznanianka Julia Adamowicz, która zdobyła 11 pkt, trafiła wszystkie cztery, oddane rzuty (3/3 za 3 pkt).

Najważniejsze, że właściwie o każdej z Polek możemy powiedzieć coś pozytywnego. Nawet o 18-letniej debiutantce, Kamili Borkowskiej. Trener nie bał się jej wystawić do pierwszej piątki. Mierząca 200 cm koszykarka, której wróży się sporą karierę, powalczyła jak umiała, zdobyła swoje pierwsze punkty z rzutów wolnych. W lidze, w styczniu przeszła z młodzieżowych, gdyńskich rezerw do najlepszej polskiej drużyny - VBW Arki Gdynia.

3 lutego 2021 r., kwalifikacje do kobiecego Eurobasketu 2021, mecz w tzw. bańce w Rydze: Białoruś - Polska 56:683 lutego 2021 r., kwalifikacje do kobiecego Eurobasketu 2021, mecz w tzw. bańce w Rydze: Białoruś - Polska 56:68 Fot. FIBA Basketball/Eurobasket 2021 Qualifiers

Agnieszka Kaczmarczyk (nr 12) z gorzowskiego zespołu, pojawiła się na boisku w 4. minucie, właśnie za Borkowską. To był udany występ niespełna 32-letniej zawodniczki. W prawie 24 minuty zdobyła 7 pkt (3/7 z gry), do tego miała 4 zbiórki. Była jedną z tych, które nie pozwoliły rywalkom zdominować na miarę zwycięstwa strefy podkoszowej.

Zatrzymaliśmy na 56 punktów zespół, który przecież w jedynym, dotychczasowym występie w kwalifikacjach, zaaplikował Brytyjkom aż 90 „oczek”. Wtedy jednak wpadało za trzy, jak dziś Polkom. Super, że słabszy dzień silnej drużyny, nasz zespół w pełni wykorzystał.

- Jestem dumny ze swojego zespołu, gdyż od samego początku kontrolowaliśmy spotkanie. Nie chciałbym wymieniać poszczególnych zawodniczek, bo cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Jestem teraz szczęśliwy i mam nadzieję, że również uszczęśliwiliśmy wszystkich kibiców – powiedział trener Kovacik.

Kolejny mecz w „bańce” w Rydze już jutro - Białoruś zmierzy się z Wielką Brytanią. My czekamy na sobotę, gdzie w rewanżu, z pewnością Białorusinki powiedzą Polkom: sprawdzam. To będzie bardzo ważne dla budowania naszego zespołu na przyszłość, aby w ciągu kilku dni potwierdzić, że biało-czerwona, koszykarska jakość, również w kobiecej ekipie rośnie.

BIAŁORUŚ - POLSKA 56:68

KWARTY: 12:17, 13:16, 16:13, 15:22

BIAŁORUŚ: Papowa 13, Lichtarowicz 11 (1x3), Hasper 8, Snicyna 4, Ziuzkowa 2 oraz Wieramiejenka 8, Rytsikawa 4, Bentley 4, Inkina 2, Wasilewicz.

POLSKA: Kastanek 23 (3x3), Gajda 15 (3), Borkowska 2, Skobel 2, Rembiszewska oraz Adamowicz 11 (3), Kaczmarczyk 7 (1), Telenga 6, Sklepowicz 2, Podgórna, Dobrowolska.

POZOSTAŁE MECZE W GRUPIE F:

4 lutego, godz. 12.30 Białoruś - Wielka Brytania,

6 lutego, godz. 12.30 Polska - Białorus.

AKTUALNA TABELA GRUPY F:

  • 1. Wielka Brytania 3 5 211:202
  • 2. POLSKA 3 4 180:208
  • 3. Białoruś 2 3 146:127

Do turnieju finałowego awans uzyskają zwycięzcy dziewięciu grup oraz pięć najlepszych drużyn z drugich miejsc.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.