Gospodarze też zażarcie walczyli o wygraną, ale w decydujących akcjach nie znaleźli sposobu na fenomenalnego bramkarza Stali Krzysztofa Nowickiego. Wygrywamy arcyważny mecz na otwarcie rundy rewanżowej z Grunwaldem w Poznaniu 22:20.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Ten mecz będzie kluczowy dla dalszych naszych losów - z gorzowskiego i poznańskiego obozu słyszeliśmy bardzo podobne głosy. - Po pierwsze trzeba jak najlepiej rozpocząć rewanże, a po drugie te punkty mogą okazać się bezcenne w kontekście wyścigu o czołową trójkę i awans do Ligi Centralnej.

Stal dzisiaj w Poznaniu zmieniona. Bez grającego trenera Oskara Serpiny, który został zawieszony za czerwoną kartkę w ostatnim meczu pierwszej rundy z Wrocławiem, gdzie nie zgodził się z jedną z decyzji sędziów i kopnął butelkę z wodą. Z drużyną seniorów pojechał trener rezerw Janusz Szopa, ale i w zastępstwie za Serpinę gorzowską ekipą kierował dyrektor sekcji piłki ręcznej Łukasz Bartnik.

Pierwsza liga piłkarzy ręcznych: Stal Gorzów - Mazur Sierpc 34:20 (15:12). Dominik Droździk (nr 45)
Pierwsza liga piłkarzy ręcznych: Stal Gorzów - Mazur Sierpc 34:20 (15:12). Dominik Droździk (nr 45)  FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

Mamy też istotną zmianę w składzie. W zespole z Gorzowa ponownie pojawił się 35-letni kołowy Dominik Droździk.

Były gracz drużyn z Zawadzkiego, Zabrza, Legnicy czy Olsztyna latem 2016 r. podpisał trzyletni kontrakt ze Stalą, gdy swoją misję zaczynał po powrocie do domu trener Dariusz Molski, a my słyszeliśmy o marszu gorzowskich piłkarzy ręcznych do PGNiG Superligi, nawet padały hasła o europejskich pucharach.

Droździk całego kontraktu nie wypełnił, opuścił nasz skład w 2018 r. Zadecydowały o tym również sprawy pozasportowe. Nie wyprowadził się jednak z Gorzowa. Teraz ponownie dostaje sportową szansę. Przeciwko Grunwaldowi zagrał prawie cały mecz w obronie i na pewno w tej formacji w rundzie rewanżowej będzie filarem żółto-niebieskich.

Ekstraklasa ciągle pozostaje marzeniem, ale może choć Liga Centralna przyniesie nam regularne, atrakcyjne granie. Tak ma wyglądać zaplecze krajowej elity od sezonu 2021/22. Dziś Stal do miejsca w tym gronie bardzo się przybliżyła.

Piłkarze ręczni Grunwaldu dawno u siebie nie wygrali, ale po dłuższej przerwie między rundami próbowali zrobić nowy początek (u nas przegrali 27:33). Stawiali się stalowcom bardzo mocno, w pierwszej połowie, choć minimalnie, ale prawie cały czas prowadzili. Na chwilę tylko odskoczyliśmy na 10:8, ale do 30. minuty gospodarze zdążyli jeszcze dołożyć trzy bramki i na przerwę schodzili prowadząc 11:10.

Trzy kary wywalczył Tomasz Gintowt, straciliśmy też jednak w 27. minucie Wiktora Bronowskiego, który do tego momentu też zdążył złapać trzy wykluczenia i w konsekwencji obejrzał czerwoną kartkę.

Druga część to dalej bardzo zażarta walka, głównie na wykluczenia i gol za gol. Jeszcze w 52. minucie poznaniacy prowadzili 19:18.

Z każdą minutą bardziej pasjonujący stawał się także korespondencyjny pojedynek bramkarzy. Filip Tarko z Grunwaldu i nasz Krzysztof Nowicki przebijali się w nieprawdopodobnych interwencjach. Końcowy fragment to jednak już całkowicie zamurowana bramka Stali Gorzów i Nowicki show. Coś niesamowitego. W tym czasie Mateusz Stupiński, Bartosz Starzyński, Dawid Pietrzkiewicz i Mariusz Kłak wyrywają niezwykle cenny komplet punktów. Było naprawdę ciężko, najważniejsze, że zwycięsko.

Po dzisiejszych wynikach widać, że w wyścigu o trzy miejsca, premiowane awansem, w grupie B pierwszej ligi od teraz liczą się już tylko cztery czołowe ekipy.

Runda rewanżowa będzie wyjątkowo rozciągnięta, rywalizacja potrwa aż do 22 maja. Kolejny mecz gorzowianie rozegrają 13 lutego, podejmą Olimp Grodków. W marcu, kwietniu i maju będziemy gościć w hali przy Szarych Szeregów wszystkie trzy, aktualnie prowadzące zespoły w lidze.

GRUNWALD POZNAŃ - TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW 20:22 (11:10)

STAL: Marciniak, Nowicki - Kryszeń 7, Stupiński 6, Starzyński 4, Pietrzkiewicz 3, Gintowt 1, Kłak 1, Droździk, Bronowski, Dzieciątkowski.

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

Grunwald Poznań - TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW 20:22, UKS Kąty Wrocławskie - Bór Oborniki Śląskie 33:21, Ostrovia Ostrów Wlkp. - Siódemka Miedź Legnica 24:23, AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego - Szczypiorniak Gorzyce Wielkie 31:32, Olimp Grodków - Śląsk Wrocław (17 lutego).

  • 1. Siódemka Miedź Legnica 11 26 334:258
  • 2. Śląsk Wrocław 10 24 286:238
  • 3. Ostrovia Ostrów Wlkp. 11 24 298:265
  • 4. TL UBEZPIECZENIA STAL GORZÓW 11 24 344:292
  • 5. Grunwald Poznań 11 19 271:258
  • 6. Bór Oborniki Śląskie 11 17 292:317
  • 7. UKS Kąty Wrocławskie 11 14 246:252
  • 8. AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 11 10 288:322
  • 9. Szczypiorniak Gorzyce Wielkie 11 9 290:342
  • 10. Olimp Grodków 10 7 237:288
  • 11. Real Astromal Leszno 10 3 207:261

Pierwszy zespół uzyska prawo gry w turnieju mistrzów pierwszej ligi i jeśli spełni kryteria licencyjne, walki o PGNIG Superligę. Trzy czołowe drużyny awansują do nowej Ligi Centralnej. Pozostali w sezonie 2021/22 utworzą pierwszą ligę, która stanie się trzecim poziomem rozgrywkowym.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej