Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czasie pandemii koronawirusa również europejskie rozgrywki koszykarskie kobiet są wyjątkowe. W fazie grupowej EuroCup zainteresowane drużyny spotkały się w ośmiu „bańkach” – w kilka dni rozegrały z każdym przeciwnikiem po jednym spotkaniu. Dwie najlepsze ekipy awansowały do fazy pucharowej.

Koszykarki z Gorzowa rywalizowały w czeskim Brnie, gdzie zabrały tylko jedno zwycięstwo, ale ostatecznie również awans dalej. Przegrały z gospodyniami 70:72 i najlepszym w grupie D, niepokonanym Elazig Il Ozel Idare (Turcja) 76:88, a także pokonały rosyjski MBA Moskwa 97:76.

W 1/8 EuroCup zespoły są rozstawiane według zdobyczy z meczów grupowych. Gorzowianki z jedną wygraną znalazły się na ostatnim, 16. miejscu. Wiedzieliśmy, że trafimy na numer jeden.

16 marca zagramy z włoskim Reyer Wenecja, który przez grupę przeszedł jak burza, ale nie miał zbyt wymagających rywali.

Włoszki w tym sezonie mogą pochwalić się znakomitą serią w krajowej lidze, w której wygrały wszystkie 16 pojedynków. Teraz grają w EuroCup, rok temu rywalizowały w najbardziej prestiżowej Eurolidze. To świadczy o klasie tego zespołu.

W składzie Wenecji odnajdujemy dobrą znajomą z polskiej ekstraklasy – Brytyjkę Tami Fagbenle. W lidze włoskiej zdobywa średnio 13 pkt i dokłada do tego osiem zbiórek. Najskuteczniejsza jest 29-letnia środkowa Natasha Howard – 17 pkt i 10 zbiórek. Jej jakość określa również ponad 250 meczów rozegranych w WNBA.

Amerykanka z serbskim paszportem Yvonne Anderson czy Litwinka Gintare Petronyte to też z pewnością nie są anonimowe koszykarki. Zresztą tak samo jak Włoszki grające w tej ekipie, niektóre również zdobywające kilkanaście punktów na mecz. Mocny, szeroki skład. Będzie z kim się sprawdzać i bić o ćwierćfinał, a awans byłby dużym sukcesem.

Gdzie zagrają gorzowianki? Tego na razie nie wiadomo, organizatora trzech meczów poznamy wkrótce. W naszej „bańce” oprócz koszykarek z Wenecji będą jeszcze hiszpańska Lointek Gernika Bizkaia oraz rumuński ACS Sepsi-SIC. 16 marca odbędą się dwa spotkania 1/8 EuroCup. Wygrani zagrają jeszcze 18 marca w ćwierćfinale EuroCup o awans do najlepszej czwórki sezonu 2020/21.

Final Four EuroCup ma się odbyć 9–11 kwietnia.

PARY 1/8 EUROCUP Z PODZIAŁEM NA „BAŃKI”

pierwsza „bańka”

  • Reyer Wenecja (Włochy, nr 1 w rankingu) – INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW (16)
  • Lointek Gernika Bizkaia (Hiszpania, 8) – ACS Sepsi-SIC (Rumunia, 9)

druga „bańka”

  • Ramla (Izrael, 2) – BCF Elfic Fribourg (Szwajcaria, 15)
  • Carolo Basket (Francja, 7) – VBW CEKK Cegled (Węgry, 10)

trzecia „bańka”

  • Valencia Basket (Hiszpania, 3) – Aluinvent DVTK Miszkolc (Węgry, 14)
  • Sparta & K M.R. Vidnoje (Rosja, 6) – ESBVA-LM (Francja, 11)

czwarta „bańka”

  • KSC Szekszard (Węgry, 4) – Saint-Amand Hainaut Basket (Francja, 13)
  • Elazig Il Ozel Idare (Turcja, 5) – Bellona Kayseri Basketbol (Turcja)
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.