Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kwadrans po godz. 11 do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie dotarła pierwsza partia szczepionek na COVID-19 firmy Pfizer. Po sprawdzeniu tzw. łańcucha dostaw szczepionka ze szpitalnej apteki została przekazana do gabinetu zabiegowego, gdzie po przeprowadzeniu kwalifikacji do szczepienia pacjenta i rozcieńczeniu koncentratu podano ją domięśniowo związanemu z gorzowskim szpitalem chirurgowi.

- Człowiekowi wydawało się, że jest panem wszechświata - mówił prof. Jerzy Sieńko, pierwszy pacjent zaszczepiony w woj. lubuskim. - I nagle pojawia się malutki wirus, którego nie widać, ale zabiera człowiekowi to, co najcenniejsze, czyli zdrowie i życie. Dzisiaj dzięki szczepionce mamy przełomowy dzień. Właśnie zaczyna się zwycięstwo ludzkości nad tą zarazą. Podjąłem decyzję o szczepieniu, bo chcę żyć, kocham życie i nie chcę być zagrożeniem dla moich pacjentów.

Pierwsi lekarze w Gorzowie już otrzymali szczepionkę na COVID-19Pierwsi lekarze w Gorzowie już otrzymali szczepionkę na COVID-19 Fot. Archiwum Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie

Do gorzowskiego szpitala trafiło w niedzielę 15 fiolek ze szczepionką. Z każdej po rozpuszczeniu może być zaszczepionych pięć osób.

- Szczepionki przyjechały do nas z zachowaniem wszystkich wymaganych rygorów - opowiadała Karolina Gaweł, kierownik szpitalnej apteki. - Tę partię musimy wykorzystać do godz. 15.06 w czwartek, 31 grudnia. Później straci ważność. Aby szczepionka była skuteczna, po 21 dniach trzeba przyjąć drugą dawkę.

- Zaczynamy wdrażanie w życie Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 - mówił Jerzy Ostrouch, prezes gorzowskiego szpitala. - Około tysiąc osób, pracowników naszej lecznicy, zadeklarowało chęć skorzystania z tej formy profilaktyki. Mam nadzieję, że w ciągu sześciu-ośmiu tygodni zaszczepimy cały personel szpitala. Później przystąpimy do szczepienia innych osób zgodnie z harmonogramem zaproponowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Oprócz pracowników szpitali w tzw. grupie zero są m.in. także pracownicy sektora ochrony zdrowia (w tym wykonujący indywidualną praktykę) i pracownicy domów pomocy społecznej.

- W dalszej kolejności ze szczepień skorzystają pracownicy domów pomocy społecznej, służby mundurowe i przedstawiciele firm na stałe współpracujących z podmiotami medycznymi – dodał Piotr Bromber, dyrektor lubuskiego oddziału NFZ.

Szpital w Gorzowie jest jednym z 72 szpitali węzłowych, które rozpoczęły szczepienia w pierwszym możliwym terminie, czyli 27 grudnia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.